Widok
Programy Cejrowskiego mogę oglądać bez końca.
Jaki jest każdy widzi i słyszy...
Co do słów (zimno i tylko o nich)... nie byłabym sobą gdybym nie stanęła w obronie prostoty i dosadności...
Jeśli postudiować motyle, zgłębić temat... wniknąć ha ha poza "kolorowe", słodkie skojarzenia to gwarantuję, że ...
Ps
Anatomia człowieka i wiedza o wzroku... Polizanie tylko...
Można się załamać ;)
Jaki jest każdy widzi i słyszy...
Co do słów (zimno i tylko o nich)... nie byłabym sobą gdybym nie stanęła w obronie prostoty i dosadności...
Jeśli postudiować motyle, zgłębić temat... wniknąć ha ha poza "kolorowe", słodkie skojarzenia to gwarantuję, że ...
Ps
Anatomia człowieka i wiedza o wzroku... Polizanie tylko...
Można się załamać ;)
Wiem. To kolejny cytat z tej samej książki:
Najpiękniejsze okazy motyli spotyka się w puszczy nad Amazonką.
Są tak piękne, że zapierają dech w piersiach. Trudno sobie wyobrazić, by mogły kogoś skrzywdzić. Czym? Bezgłośnym trzepotem skrzydeł?
A jednak - bywają groźne. Przerażające. Do tego stopnia, że zapierają dech w piersiach, tym razem dosłownie. I definitywnie. Bo to motyle jadowite.
Wydzielają truciznę, która krystalizuje tworząc na ich ciele maleńkie igiełki - coś jak wata szklana. Kiedy taki motyl czuje się zagrożony, gwałtownym ruchem strzepuje skrzydła. Wtedy kruche drobinki jadu odłamują się i zaczynają unosić w powietrzu.
Obłoczek śmierci. Prawie niewidoczny. Skrzy się lekko... migocze... Potem migocze serce, i to już. Koniec. Zapadła wieczna ciemność.
Małpa zdycha w okamgnieniu. Człowiek tylko odrobinę dłużej. Jeden wdech i wydaje ostatnie tchnienie. Śluzówka nosa, krtani, oskrzeli, albo otwarte oko. Mówią, że krew tężeje jak smoła. Bzdury. Do tej pory nikt nie miał szansy opowiedzieć czy mu coś stężało.
Motyl zabójca - brzmi to jak fikcja wyjęta z horroru. Tyle, że takie motyle istnieją naprawdę.
Tylko, że trudno znaleźć potwierdzenie istnienia takiego motyla. Ale Indianie raczej się nie mylą. Także jest szansa na odkrycie i opisanie nowego gatunku. Ja się nie podejmuję
Najpiękniejsze okazy motyli spotyka się w puszczy nad Amazonką.
Są tak piękne, że zapierają dech w piersiach. Trudno sobie wyobrazić, by mogły kogoś skrzywdzić. Czym? Bezgłośnym trzepotem skrzydeł?
A jednak - bywają groźne. Przerażające. Do tego stopnia, że zapierają dech w piersiach, tym razem dosłownie. I definitywnie. Bo to motyle jadowite.
Wydzielają truciznę, która krystalizuje tworząc na ich ciele maleńkie igiełki - coś jak wata szklana. Kiedy taki motyl czuje się zagrożony, gwałtownym ruchem strzepuje skrzydła. Wtedy kruche drobinki jadu odłamują się i zaczynają unosić w powietrzu.
Obłoczek śmierci. Prawie niewidoczny. Skrzy się lekko... migocze... Potem migocze serce, i to już. Koniec. Zapadła wieczna ciemność.
Małpa zdycha w okamgnieniu. Człowiek tylko odrobinę dłużej. Jeden wdech i wydaje ostatnie tchnienie. Śluzówka nosa, krtani, oskrzeli, albo otwarte oko. Mówią, że krew tężeje jak smoła. Bzdury. Do tej pory nikt nie miał szansy opowiedzieć czy mu coś stężało.
Motyl zabójca - brzmi to jak fikcja wyjęta z horroru. Tyle, że takie motyle istnieją naprawdę.
Tylko, że trudno znaleźć potwierdzenie istnienia takiego motyla. Ale Indianie raczej się nie mylą. Także jest szansa na odkrycie i opisanie nowego gatunku. Ja się nie podejmuję
Wszystkim Wam chciałam złożyć Świąteczne Życzenia.
Zdrowych,spokojnych,bezpiecznych..
Nie zapomnijcie również,że jutro o godz.20.05 leci..Kevin :)
bb
Tobie życzę Wszystkiego naj podwójnie
z okazji świąt to oczywiste
ale również z okazji Twoich jutrzejszych urodzin.
An
Tobie życzę przede wszystkim solidnej dawki optymizmu
oraz zdrowego egoizmu życiowego.
Inka
Dziś jeszcze byłam w pracy,na szczęście krócej niż grafik przewidywał :)
Teraz dopijam kawę, spakuję psę i..ruszamy w trasę
Kierunek- Mamusia :)
Tak więc do...Po świętach :)
Zdrowych,spokojnych,bezpiecznych..
Nie zapomnijcie również,że jutro o godz.20.05 leci..Kevin :)
bb
Tobie życzę Wszystkiego naj podwójnie
z okazji świąt to oczywiste
ale również z okazji Twoich jutrzejszych urodzin.
An
Tobie życzę przede wszystkim solidnej dawki optymizmu
oraz zdrowego egoizmu życiowego.
Inka
Dziś jeszcze byłam w pracy,na szczęście krócej niż grafik przewidywał :)
Teraz dopijam kawę, spakuję psę i..ruszamy w trasę
Kierunek- Mamusia :)
Tak więc do...Po świętach :)