Widok

Wczoraj wsiadłem do tramwaju z ...

Wczoraj wsiadłem do tramwaju z dwójką dzieci. Brak miejsc siedzących. Moje starsze, 9-letnie dziecko stało całą podróż, ja najpierw posadziłem zasypiające młodsze, 5-letnie dziecko (już dość mocno zmęczone, wybudzone przed przesiadką do tego tramwaju) w ciasnej wnęce pomiędzy siedzeniami.
Miejsca ustąpiła nam Pani w średnim wieku - po prostu zobaczyła co się dzieje. Że jest kryzys.
Tuż obok ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzieciątko w tramwaju zmeczone

Całe życie będzie pan je utrzymywał bo do pracy nie pójdą ,bo w pracy można się zmeczyc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżeli miał opłacony bilet to miał prawo do siedzenia na miejscu i nic go nie powinno interesować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

skąd ja to znam. Wiele razy miałem ochotę z dziką rozkoszą z glana potraktować takiego milenialsa

ale nie bije się słabszych ani dziewczyn - ot stara szkoła :P Tak na serio to nie jestem agresywny ale wkurza mnie niemiłosiernie nasto-latki z nosem w smartfonie a ludzie po 12 godzinach pracy ledwo na nogach stoją. Nie ma to jak szpan za kasę starych tylko czemu jadą zkm a nie swoim bmw ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przez takie i podobne akcje

Stałam się szczęśliwą posiadaczką samochodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nastolatki też pracują
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie....

... Dorosły nie musi. A zrobił to. Bo nastolatek obok siedział z nosem w telefonie i też w nosie miał co się dzieje wokół. A 5-latek nawet nie bardzo ma się czego złapać w tramwaju w sposób, żeby się nie przewrócić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czytanie ze zrozumieniem - dramat

Przecież kilka razy jest napisane, że 9-latek stał i nie to było sednem sytuacji. Ale się czepiacie i jeszcze nie rozumiecie co czytacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czekaj, bo nie zrozumiałam... Dorosły ma dziecku ustępować miejsca? Zawsze mnie to irytowało, że wstaję i robię miejsce np. starszej pani, a ona w tym miejscu sadza dziecko. Chore - dziecko zwykle ma zdrowe i pełne energii nóżki! To dopiero jest brak szacunku dla innych pasażerów. Rozumiem malutkie dziecko, które może się przewrócić - wtedy najbezpieczniej jest wziąć na kolana i trzymać! A potem rośnie pokolenie wykolejeńców którzy nic nie potrafią, bo wszystko zawsze mają podane na tacy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

500+ skusiło to teraz się męcz. Ludzie młodzi też mają prawo być zmęczeni po pracy i nie muszą ustępować miejsca. Jak masz problem z dziećmi było wziąć taksówkę albo zrób prawo jazdy. Ja Planując dziecko pierwsze co prawo jazdy zrobiłam żeby później nie mieć pretensji do swiata
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z treści rozumiem, że w końcu udało się Pani usiąść z młodszym dzieckiem. Ale 9 latek nie ustoi? Matko, przecież to duże dziecko, które powinno już wiedzieć, że w autobusie należy się trzymać... Na jakiego Pani próbuje go wychować? Mam wrażenie, że właśnie na takiego nastolatka, który będzie siedział i nie ustępował miejsc osobom starszym czy matkom z malutkimi dziećmi. A krytykuje Pani inna kobietę... Bez sensu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

No tak....

Nie to jak oceniać po wyglądzie. Młody to na bank zdrowy..., czyli cham i nie wychowany. Codziennie słucham takich opinii ma swój temat w komunikacji. Milo mi że jestem postrzegany za młodą osobę, ale pamietajcie że nie każdą chorobę widać po czlowieku, i mlodzi tez chorują....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przyklad idzie z gory

Dlaczego pani nie siedziała z dzieckiem na kolanach. To też zły przykład.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Policzyl siebie i dwoje dzieci !! Ani kultury ani czytania ze zrozumieniem juz nikt nie uczy !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kryterium standardowe, czyli "dej, mnie się należy". I to jeszcze proaktywnie ze strony siedzącego się należy, bo poprosić o ustąpienie miejsca, to już się nie godzi. To przecież wiadomo, że jak jedziesz kilkadziesiąt minut kolejką albo komunikacją miejską, to nie masz prawa siedzieć z nosem w telefonie albo książce, tylko powinieneś czujnie i proaktywnie rozglądać się, czy ktoś nie potrzebuje miejsca siedzącego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Całkowita racja, ale tak niestety jest, że ci, którzy najgłośniej zarzucają innym brak zrozumienia, empatii czy wyobraźni, sami nie mają ich na tyle, aby przyjąć do wiadomości, że jak ktoś nie wygląda na chorego, to nie musi oznaczać, że jest zdrowy, niezależnie od wieku. I nie mówię tutaj tylko o jakichś ciężkich chorobach, ale o zwyczajnie złym samopoczuciu, które może się zdarzyć w dowolnym wieku. Każdy pasażer ma prawo skorzystać z wolnego miejsca siedzącego, a jeśli ktoś, dla kogo tego miejsca zabrakło, potrzebuje usiąść, to korona z głowy nie powinna spaść, jeśli poprosi. No ale wiadomo, że to nie honor i wszyscy siedzący powinni na każdym przystanku czujnie się rozglądać i na wyścigi oferować swoje miejsca potencjalnie potrzebującym.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podsumowanie

Jako autor tego opisu podsumuję całą dyskusję:
1. Nie narzekam i nie narzekałem także na to, że (moje) dziecko jest zmęczone. Ja sobie poradziłem: ja stałem, starsze dziecko też, młodszemu ustąpiła miejsca inna osoba (zresztą starsza Pani).
2. Samochód na własność to też żadne rozwiązanie bo zwiększa korki i na tym cierpią wszyscy. Nie potrzebuję samochodu, żeby raz na tydzień przejechać się z dziećmi.
3. Sam mam ponad 40 lat i w komunikacji miejskiej przez całe życie w miażdżącej większości przypadków stoję. I ustępuję miejsca dorosłym kobietom, osobom z małymi dziećmi (które mogą upaść), starszym, a przede wszystkim pytam się czy ktoś chce usiąść. I nie siedzę z nosem przyklejonym do szyby telefonu czy okna. Nie udaję, że nie widzę świata. Żyję w społeczeństwie i współpracuję.
4. 5-letnie dziecko w tramwaju czy autobusie może upaść bo jeszcze nie trzyma się tak dobrze na nogach. Poza tym trudno o uchwyt na wysokości ręki dziecka. Nastolatek już sobie z tym radzi (od dawna). Chyba, że jest pijany.
5. Prawo to jedno, a kultura to drugie. Czy własnej matce czy babce też nie pomagacie bo prawo tego nie wymaga?
6. Ja nie miałem już z niczym problemu (jak napisałem: jedno dziecko stało i trudno, drugie mniejsze usiadło) stanąłem przede wszystkim po stronie przynajmniej kilku starszych Pań, których nie widział dosłownie nikt.
7. Nikt nie ma obowiązku zmniejszać swojego komfortu ??? No nie ma i mamy dosłownie sytuację: siedzi nastolatek i gra na telefonie a emerytka stoi. I jak widać: nikt też nie ma obowiązku bycia życzliwym i pomocnym.
8. Jak już się tak Państwo chwytacie słów przez moja trójkę miałem na myśli siebie i dwoje dzieci.
9. Tak osoba młoda też może być chora. Ale koniec końców okazało się, że chłopak wstał bez problemu. Poza tym była też druga nastolatka z tej grupki. Też chora? Mogła wstać, on mógł usiąść na jej miejsce. Tylko trzeba chcieć współpracować z innymi.
10. Trzeba bylo poczekac na nastepny albo wziac taxi jak musicie siedzieć
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Zawsze ustąp

Ja miałem prostą zasadę gdy jeździłem komunikacją. Siadałem tylko jak było kilka miejsc wolnych. Ustępowałem każdemu kto wyglądał na starszego ode mnie (plus oczywiscie kobiety w ciazy, niepełnosprawni etc). Kobieta, mężyczna - bez znaczenia. Chłop przed emeryturą też może być zmęczony po całym dniu np. stania na nogach. Jeśli miałem wątpliwość czy na pewno było to potrzebne (bo ten ktoś np. sie nie rozgladal w poszukiwaniu wolnego miejsca) to po prostu bez słowa odchodziłem i stałem sobie gdzieś dalej. Jesli siadł/a to fajnie, jak nie to następna osoba miała wolne miejsce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Starsi ludzie wcale nie są lepsi, w kościele to mogą postać i nawet z 40 min ale żeby już w tramwaju czy w autobusie postać to wielki problem jest
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Madka 21 wieku.

Uwielbiam to. Mam dzieci to wszyscy mają się do mnie dostosowac. Ustępować miejsca w autobusie, w kolejkach. Kurde kup se babo auto, albo niech Cię stary wozi, jak narabił dzieciaków.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry