Widok
Wezwania za parkowanie na Pilotów na Zaspie
Policja dzielnie wypisuje wezwania na komisariat wszystkim kierowcom aut, które stoją na chodnikach i wzdłuż jezdni Akcja przy blokach nr 12 i 14 na ul. Pilotów. Mieszkam tu 3 lata i pierwszy raz widzę taki nalot. Na Zaspie brakuje miejsc parkingowych i Ci kierowcy gdyby mogli, to by tu nie stawali.
więcej
więcej
nie bronię żadnej ze stron, ale prawdopodobnie nie byłoby tego cyrku, gdyby komunikacja miejska nie była na tak żenującym poziomie na jakim jest obecnie... przykładowo do pracy mam ok 16km- obwodnicą trasa ta (w sprzyjających warunkach tj. bez korków) zajmuje ok 20min, natomiast komunikacją miejską 2 godziny z 3 przesiadkami!
nie podatki
tylko miejsce sobie trzeba kupic do parkowania. Podatki sluza do czegos innego, na pewno nie do miejsc parkingowych pod blokiem. mam kupione miejsca za szlabanem i jedno w hali garazowej i nie oczekuje, ze ktos mi cos zapewni, bo sie nalezy z podatkow. jak nie ma miejsca pod blokiem, to albo sie trzeba przeprowadzic, albo przesiasc na komunikacje, takie jest zycie. nie kazdy moze jezdzic samochodem i w koncu czas sie z tym pogodzic.
No zapewnia, ale przestrzeń jest ograniczona. Właśnie doszliśmy do momentu, gdzie nie ma już miejsca na kolejne parkingi. Ludzie nie chcą kolejnego betonowego placu, służącego wybranym. Potrzebujemy zwiększyć finansowanie zbiorkomu i przesiąść się do niego. Kto nie musi (a na Zaspie mało kto musi) miec auta niech nie kupuje lub sprzeda obecnie posiadane. Czas na przepisy ograniczające ilość aut na gospodarstwo domowe do 1, przynajmniej w niektórych rejonach miasta.
Myślenie troche jak za PRL
To czy szrot czy nie nie ważne. Czasy są takie że w większości przypadków bez samochodu się nie obejdzie. Parkować gdzieś trzeba a osiedle było budowane jak w bloku był 1 samochód. Ja jestem mieszkańcem Zaspy i wolałbym betonowy plac parkingowy niż nowe bloki z nowymi samochodami do zaparkowania
Ludzie nie chcą kolejnego betonowego placu?
Ale pewnie chętnie zobaczą kolejny betonowy kloc bez miejsc parkingowych na miejscu dawnego trawnika, co?
Nawet mi nie żal takich jak ty, którzy zachłystnięci miastem, po przeprowadzce z wioski, narzucają swoją wolę starym mieszkańcom. I wiesz co? Na zaspie dalej będą tak parkować jak parkują, bo noe ma innej możliwości.
Nawet mi nie żal takich jak ty, którzy zachłystnięci miastem, po przeprowadzce z wioski, narzucają swoją wolę starym mieszkańcom. I wiesz co? Na zaspie dalej będą tak parkować jak parkują, bo noe ma innej możliwości.
Nie rozumiem dlaczego jesteśmy tak złośliwym narodem. Dlaczego wielu tak bawi widok jak komuś innemu się dzieje krzywda. Przez tyle lat ludzie tam.parkowali i czy były z tego powodu jakieś problemy bo jakaś służba niedojechala pod blok? Nic takiego się nie działo bo dojazd jest swobodny. Miejsc parkingowych jak na lekarstwo a ten od pierdyliarda miejsc parkingowych niech wskaze gdzie się one znajdują. Po co sobie nawzajem życie uprzykrzać?
Żal...
Widać że tu pełno uprzejmych donosicieli, szkoda tylko, że nie donoszą na urzędników którzy doprowadzają do takiej sytuacji.
My kierowcy płacimy podatki, akcyzę na paliwo, pieniądze te powinny być przeznaczone na drogi, miejsca parkingowe itp.
Czy wy ludzie jesteście ślepi, czy głupi, przecież rząd i urzędnicy celowo doprowadzają do tego byśmy się kłucili.
Dodam jeszcze, że są kapusie, co ci jeszcze opony przebija, albo szybę wybiją, a sami parkują w tym samym miejscu, a w przypadku słupska przy ulicy Bogusława X, to mundurowi tak parkują i donoszą na innych, jak im się zajmie miejsce, bo to policyjna dzielnica.
My kierowcy płacimy podatki, akcyzę na paliwo, pieniądze te powinny być przeznaczone na drogi, miejsca parkingowe itp.
Czy wy ludzie jesteście ślepi, czy głupi, przecież rząd i urzędnicy celowo doprowadzają do tego byśmy się kłucili.
Dodam jeszcze, że są kapusie, co ci jeszcze opony przebija, albo szybę wybiją, a sami parkują w tym samym miejscu, a w przypadku słupska przy ulicy Bogusława X, to mundurowi tak parkują i donoszą na innych, jak im się zajmie miejsce, bo to policyjna dzielnica.
To
Jeszcze sprawdź czy dla zgłaszanych ulic jest sporządzony projekt organizacji ruchu przez zarządcę, jeżeli nie ma to ty popełniasz wykroczenie za bezpodstawne wzywanie Policji, ponieważ w takim przypadku oznakowanie jest nielegalne i parkujący w tym miejscu kierujący nie popełniają wykroczenia. I doucz się trochę, bo donosić trzeba umieć:)))
Nie poszczędziło mi się, tylko szukałem mieszkania tak, zebym mógł kupic conajmniej jedno miejsce parkingowe. Jeżeli nie macie możliwości zaparkowania pod domem to zdradzę wam tajemny sekret- można sie przeprowadzić w miejsce, gdzie miejsce na parkowanie będzie, nikt was tam siłą nie trzyma xD
I dlaczego to, ze tam nie mieszkam miałoby zabierać mi prawo wypowiadania w tym temacie? Prawo drogowe w całyk kraju jest proste i takie samo, zasady kupna mieszkań też, kupiłeś tam, to licz się z tym, ze nie będziesz miał gdzie zaparkować. Jakbyś naprawdę potrzebował miejsca do zaparkowania po prostu wybrałbyś inne miejsce.
I dlaczego to, ze tam nie mieszkam miałoby zabierać mi prawo wypowiadania w tym temacie? Prawo drogowe w całyk kraju jest proste i takie samo, zasady kupna mieszkań też, kupiłeś tam, to licz się z tym, ze nie będziesz miał gdzie zaparkować. Jakbyś naprawdę potrzebował miejsca do zaparkowania po prostu wybrałbyś inne miejsce.
A czy to nie jest tak, że mieszkańcy takich "starych" dzielnic wyśmiewają się z mieszkańców "nowszych", tańszych dzielnic typu Lawendowe Wzgórze, gdzie oczywistym jest, że wraz z mieszkaniem trzeba nabyć miejsce parkingowe za kilkadziesiąt tysięcy? Prawo dotyczy wszystkich i powinno być respektowane, nawet jeśli od lat się tego nie robiło.
mieszkańcy zaspy
Przejdzie się po klatkach schodowych i zwrocie uwagę czy nikt nie zaparkował tam roweru. Przepisy p.pozarowe jasno mówią że drogi ewakuacyjne nie moga mieć przeszkód. Nie pozwolicie chyba żeby ktoś tylko z powodu własnego egoizmu i wygody łamał przepisy. Ja już swój obywatelski obowiązek spełniłem dwa rowery zgłoszone na klatce na Morenie. Nie bądźcie obojętni.
Nie tylko mieszkańcy Zaspy !!!
Przyroda nie znosi próżni! Jest akcja - jest reakcja. Zgłaszać każdy bicykl na klatce , galeriach w falowcu , korytarzu w piwnicy!! Każdy wehikuł do wożenia kaszojadów, każde buty,wystawione śmieci na klatkach schodowych !! Skoro tak bardzo zagrażały bezpieczeństwu p-pożarowemu te pojazdy na Obrońców Wybrzeża, to tym bardziej zagrażają pozastawiane klatki schodowe. Na to są odpowiednie przepisy np. art. 82 § 1 pkt 7 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2023 r. poz. 2119). Sorry ale oko za oko....
Zaparkuj w wejściu do klatki. Z czasem ludzie sie przyzwyczają ... . Poranny spacerek na nieco oddalony parking (500 lub 700 metrów) pozytywnie wpłynie na krążenie oraz poprawi percepcję. Zapominamy, że pod klatkę winny swobodnie podjechać wszelkie służby! Bojówka SP ma małe szanse na przejazd a karetka przez 15 min będzie krążyła po osiedlu szukając miejsca aby bezpievznie podjąć chorego. Empatii trochę wystarczy by żuło się lepiej ...
Nie do końca ...
To nie jest rozwiązanie. Likwidacja strefy zamieszkania doprowadzi do tego, że będziesz ze strachem wychodził z klatki. Zmieniając status dróg na drogi wewnętrzne myślisz jak kierowca chcący podjechać pod klatkę najbliżej jak się da (rozumiem i sam tak w potrzebie robię) a nie jak pieszy, którym się stajesz po wyjściu z auta idąc do mieszkania aby odpocząć po ciężkim dniu. Problemrm nie jest mała ilość miejsc do parkowania a zbyt duża ilożc samochodów (mój, żony i służbowy ... a może jeszcze i syna lub córki) oraz chętnych aby parkować za free i pod samą klatką .. Może czas aby zgłosić i wymusić na władzach wybudowanie parkingu wielopoziomowego?
Złośliwość ludzi bez empatii
Niestety jest to bardzo stare osiedle, budowane w czasach gdy samochodów było znacznie mniej i było też dużo mniej zabudowań wokół. Na obecne czasy i obecna ilość mieszkańców, jest zdecydowanie za mało miejsc parkingowych parkingowych. Na około 30 mieszkań przypada 8 miejsc parkingowych, czyli zdecydowanie za mało. Nawet jeśli chcesz zaparkować gdzieś dalej, to nie ma nigdzie wolnych miejsc. Niektórym samochód jest niezbędny aby dogodnie dojechać do pracy, zwłaszcza, że komunikacja miejska nie wszędzie dojeżdża. Niektórzy pracują trochę dalej niż ścisłe centrum miasta w miarę skomunikowane, pracują również w nietypowanych godzinach. Niektórzy mają długie dyżury również nocne i wracają do domu w późnych godzinach. Jedyny środkiem transportu jest samochód, którego nie ma gdzie zaparkować w okolicy zamieszkania. Bardzo głupi pomysł z tymi wezwaniami. Może lepiej poszukać rozwiązania a nie karać nie dając innej opcji.