Odpowiadasz na:

Re: Wiara

"Nie przyszło nigdy pani do głowy, że Biblia jest zapisem nie tylko religijnym ale i kulturowym ?" Oczywiście że jest. I co z tego? Nigdy nie twierdziłam, że religia nie jest źródłem kultury.... rozwiń

"Nie przyszło nigdy pani do głowy, że Biblia jest zapisem nie tylko religijnym ale i kulturowym ?" Oczywiście że jest. I co z tego? Nigdy nie twierdziłam, że religia nie jest źródłem kultury. Przede wszystkim w kategoriach utrzymania porządku społecznego - transcendentalne kij i marchewka, bo autorytet ludzki często nie wystarcza i istnieje potrzeba odniesienia się do silniejszego autorytetu. (Że jest fikcyjny to tylko zaleta - nie da się go w 100% podważyć)
Oprócz tego religia jest po prostu częścią kultury.
Koło też wynaleziono dzięki Biblii? :)

Teksty ze Starego Testamentu przytoczone wyzej są proste do bólu Tu masz tylko wybór: stosujesz się do nich, albo nie.
NIE odrzucasz Starego Testamentu, ale i NIE stosujesz się do wszystkich jego zaleceń, przy czym komuś innemu piszesz że nie wybiera się elementów wiary tylko przyjmuje ją jako całość. Hipokryta, jak zwykle. ST wyraźni mówi np. o elementach diety, dopuszczalnych i niedopuszczalnych, stosujesz się do tych zasad? albo o składaniu zwierząt w ofierze. Kiedy ostatni złożyłeś w ofierze jakiegoś zwierzaka?

wróżki, talizmany, horoskopy, to są elementy życia religijnego.
Nie katolickiego, (pomijając talizmany, medaliki z matką Boską na szyi, co mają ustrzec od złego, cudownych obrazów łaskami płynących itp.)
Bioenergoterapeuci są fuj, ale facet dokonujący w imię Boga "wskrzeszeń" i 'uzdrowień' na stadionach, już jest ok?

zobacz wątek
13 lat temu
Stvoriczko

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry