Widok
Komunikacja w centrum w określonych godzinach nie powinna mieć rozkładu jazdy
Tak jak jest to w Metrze (za granicą, w Warszawie nie miałem przyjemności nim jechać) powinno być ustalone, że np. w godzinach 7-19 autobusy danej linii kursują co X minut, a na przystankach tylko tablice elektroniczne z szacowanym czasem przyjazdu autobusu za X minut.
To nie jest wymyślone, tylko podpatrzone rozwiązaniem w Rzymie czy Mediolanie, rozkład jazdy jest tylko na pętlach.
Obecnie przychodząc na przystanek oczekuję, że autobus będzie o godzinie wyznaczonej i w zasadzie co mają mnie obchodzić korki, wypadki, przewoźnik się określił więc powinien się wywiązać. Tak to pozostaje jak dużo w tym kraju - obietnice bez pokrycia.
To nie jest wymyślone, tylko podpatrzone rozwiązaniem w Rzymie czy Mediolanie, rozkład jazdy jest tylko na pętlach.
Obecnie przychodząc na przystanek oczekuję, że autobus będzie o godzinie wyznaczonej i w zasadzie co mają mnie obchodzić korki, wypadki, przewoźnik się określił więc powinien się wywiązać. Tak to pozostaje jak dużo w tym kraju - obietnice bez pokrycia.
Hahaha
Na prawdę uważasz, że jak nie będzie samochodów, to autobusy będą jeździć na czas? Nieźle ta propaganda wyprała mózg. Po pierwsze to dużo osób nie dojedzie, bo się nie będzie opłacało im zapewnić trasy. Inni będą mieli 4 przesiadki i zamiast 15 minut skrótem będą jechać godzinę piętnaście. Nie mówiąc o przepełnionych przystankach i korkach autobusowych, częstszych awariach i braku chęci mas do kierowania przepełnionym śmierdzącym potem autobusem. Oczywiście, wszystko będzie wtedy jeszcze drożej niż teraz, gdy finansowo opłaca się jechać własnym autem niż komunikacją zbiorową.
"Not sure if troll or..."
"Not sure if troll or..."