Widok
Witaj szkoło, czyli plecak przyklejony na super glue
W warszawskiej komunikacji rozpoczęła się właśnie akcja informacyjna, zachęcająca do ściągania plecaka w trakcie jazdy, co powinno być obowiązkiem. Nie wiem z czego to wynika, ale wystarczy zwyczajnie pomyśleć, że to więcej miejsca, ale i mniejsze ryzyko trącenia kogoś plecakiem. W tramwajach i pociągach w Trójmiasta problem jest taki sam, więc może i u nas przydałyby się takie plakaty na ...
więcej
więcej
Większość tak zjadliwie komentujących
i wygłaszających sądy kategoryczne w rodzaju: można trzymać plecak w ręku, nie byłaby
prawdopodobnie w stanie utrzymać w ręce typowego uczniowskiego plecaka
przez czas, jaki uczeń spędza w tramwaju.
Jest oczywiście lifehack, można postawić plecak na podłodze. Może będę stawiać na podłodze,
jeśli pasażerki będą przykładnie też kłaść swoje torebki na podłogę a nie obijać nimi
współpasażerów albo sadzać na wolnych siedzeniach.
Choć, w moim przypadku są to tylko dywagacje. Nagonka na plecaki jest gwoździem
do trumny, oprócz znacznie większych problemów takich jak cyrk z kasowaniem biletów,
niezintegrowanie taryfowe SKM z MZK. Po prostu jazda gdańskim zbiorkomem jest dla mnie absolutnie
ostatnim, ostatecznym i desperackim wyborem, gdy mam gdzieś dotrzeć.
prawdopodobnie w stanie utrzymać w ręce typowego uczniowskiego plecaka
przez czas, jaki uczeń spędza w tramwaju.
Jest oczywiście lifehack, można postawić plecak na podłodze. Może będę stawiać na podłodze,
jeśli pasażerki będą przykładnie też kłaść swoje torebki na podłogę a nie obijać nimi
współpasażerów albo sadzać na wolnych siedzeniach.
Choć, w moim przypadku są to tylko dywagacje. Nagonka na plecaki jest gwoździem
do trumny, oprócz znacznie większych problemów takich jak cyrk z kasowaniem biletów,
niezintegrowanie taryfowe SKM z MZK. Po prostu jazda gdańskim zbiorkomem jest dla mnie absolutnie
ostatnim, ostatecznym i desperackim wyborem, gdy mam gdzieś dotrzeć.
Plecak w dół, łapka w góre
Zgadzam sie z tym postem, plecki przeszkadzają w poruszaniu sie i tak już wąskich przejsciach, nie mówiąc o tym, ze osoby które siedza, czesto dostaja z tych plecaków w twarz i nie jest to ani miłe ani przyjemne. Dodałam bym akcje jeszcze nie "stój przy drzwiach, wejdź w głąb pojazdu" Bo jest spora grupa geniuszy, która stoi przy drzwiach i jedzie zazwyczaj na koniec trasy, ale nie odsunie sie, ani nie przejdzie i człowiek musi niezle nagimnastykować by towarzystwo ominac...
Niestety z doświadczenia wiem że plecak takiego pasażera służy do odwracania uwagi. Kręci się, uderza tym plecakiem odwraca uwagę bo musisz się skupić na tym by nie oberwać a tymczasem koleś cię okrada. Dlatego trzymam się z daleka od takiego typa i bacznie go obserwuję uważając na innych by nie zostać okradzionym. Stary sposób złodziejski w komunikacji, a twierdzenie że to uczniowie nie zawsze jest prawdą. Lepiej uważać.