Widok

Wizerunek Rowerzysty wg. TVN

Wczoraj podczas wiadomosci na TVN-ie niezle pojechali po rowerzystach- reportarz wygladal tak, ze najpierw przedstawili statystyki wypadkow, rowniez smiertelnych z udzialem amatorow dwoch kolek, a potem jednoznacznie "udowodnili", ze to wszystko wina rowerzystow. Dolaczyli do tego wypowiedzi fachowcow czyli kierowcow samochodow w stylu Mocher i jakiejs zestresowanej Pindy - co tam powiedzieli ? no comment :/ dla niepoznaki dolaczyli tez krotka wypowiedz Kolesia od Masy Krytycznej/W-Wa, na wszelki wypadek umiejetnie pocietej (by tylko za bardzo nie urazic samochodziarzy) z dolazonym komentarzem jakiegos frajera, co pedalskim glosem wciskal jakies teorie.punktem kulminacyjnym bylo pokazanie pijakow na rowerach (znane z netu) zaliczajcych gleby, itp.
ten co sklecil ten material, mial tyle wiedzy praktycznej, co ksiadz udzielajacy szkolenia przed slubem
Co za syf, nie ? :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie. Mieszkam na Ujeścisku,a pracuję w Oliwie. Nie ma lepszego i szybszego środka transportu na tej trasie niż rower. Przynajmniej, jeżeli pracuje się w godz. 8-16. Sprawdzone, bo jestem użytkownikiem samochodu (ostanio cześciej stoi) i roweru. Z komunikacji miejskiej nie korzystam od czasu likwidacji 820.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnio jestem zmuszony do korzystania z SKM:/, ale przyznaje ze "bajka" nie tylko do lasu bralem, dojezdzalem do pracy z Karwin do Gd.Głownego -miescilem sie w 50 min, jednak tydzien temu komus sie tez spieszylo do pracy, bo zgarnal mnie jak przejezdzalem przez ulice (pasy dla pieszych i przejazd dla rowerow) na Żabiance, ja mialem zielone, a fiut sie nawet nie pofatygowal sprawdzic czy ok z moim rowerem, bo ze mna zawsze jest ok:), tylko pojechal dalej, generalnie mam teraz sprawna rame i tylne kolo:/.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I twój błąd że nie zapamiętałeś numerów, sprawa co prawda by się trochę przeciągła, ale przy dobrych wiatrach baran by poniósł spore koszty...(i może w przyszłości byłby uważniejszy, no ale to jeszcze mniej pewniejsze)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakos nie pomyslalem o jego numerach lecac przez kierownice na glebe, raczej przemknelo mi przez mysl, ze moze dolece na druga strone ulicy- druga strona ulicy byla w koncu moim celem, jednak na rowerze a nie bez niego:). Poza tym autko zapieprzalo dposyc szybko i zanim sie ogarnalem juz go nie bylo. Szkoda, mialbym nowy rower... W zyciu bym nie pomyslal ze widelec jest az tak plastyczny, pierwsze skojarzenie-wykrecony recznik:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AAA, rozumiem, czyli w sumie samochód nadał ci pewne stałe i w dodatku gratisowe przyspieszenie (ewentualne , wygięte elementy roweru, to efekt niezamierzony, w dodatku piszesz że niezbyt dobrze trzymałeś się roweru - twoje niedbalstwo ~!..), no w takim razie może i dobrze ze nie zapamiętałeś numerów, mógłby cie pociągnąć do odpowiedzialności za energie straconą na twój transport na druga stronę ulicy..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byles keidys w Amsterdamie albo Kopenhadze ?
Z punktu widzenia osoby bedacej tam mozna powidziec dokaldnie odwrotny farmazon, ze drogi nie sa dla samochodow bo 10% pojazdow silnikowych blokuje przejazd 90% rowerzystow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"więc jazda po mieście mija się z celem, wdychasz wtedy w trakcie wysiłku więcej spalin niż kierowca samochodu drapiący się po jajach...
~bogdanor 2009-07-11 19:26:14"

Kolejne brednie rowrzysta oddycha na wysokosci conajmiej 1m podczas gdy keirowca dostaje powietrze do systemu wentylacji z 0.2, 0.3m wprost z rur wydechowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie wielki ten internet a raptem cztery witryny na krzyż :)
Co ciekawsze korzystam z tych samych ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj durny jesteś durny :)
Pieszesz tekie pierdoły a nawet nie zadałeś sobie trudu by sprawdzić jak jest naprawde.
Sprawdzałeś kiedyś jaka jest różnica w prędkości poruszania samochodu i roweru w mieście?
Oczywiście ze nie bo gdybyś sprawdzał to takich głupot byś nie pisał :)

Sporo zalezy od dydstansu ale zakładając powiedzmy 10 km IMO rower z komunikacją wygrywa zawsze. Głównie z powodu ze komunikacja nie kursuje od drzwi do drzwi.
Jesli chodzi o samą predkość to dana trase rowerzysta jest jednak w stanie przejachć z predkościa średnią zbliżoną do predkości tramwaju.

Z samochodem rower w godzinach szczytu wygrywa zawsze z przyczyn oczywistych. Poza godzinami szczytu (nawet w nocy) też wygrywa ale to juz raczej na mniejszych dystansach.

A co do spalin to rowerzysta łyka ich kilkakrotnie mniej niż kierowca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry