Widok
Miało być pięknie, ale... coś nie wyszło
Liam Nesson to zazwyczaj gwarancja dobrego filmu. Dodatkowo akcja osadzona we włoskiej scenerii zawsze działa przyciągająco. Niestety, tym razem dwa pewniaków nie zapewniły filmu, któremu widz poświęciłby więcej uwagi."Pod słońcem Toskanii" wyznaczyło pewne standardy, z którymi ten film się rozminął. Magia i urok nie mają miejsca, a wtedy widzimy średniej klasy historię opartą na równie średnim scenariuszu. Przykro.
Czuję się oszukana
Widoków jak na lekarstwo. Film smutny, nudny, bez dobrego scenariusza, banalny. Główny bohater drażniący. Jeśli ktoś tak jak ja spodziewał się lekkiego włoskiego dolce vita,to się srodze zawiedzie. Ludziom wystarczy chyba w tytule słowo " włoskie",żeby popaść w totalny zachwyt. Dla mnie to gniot jakich mało, niestety.