Widok
Wszystkie grzechy PKM
Opinie do artykułu: Wszystkie grzechy PKM.
Pomorska Kolej Metropolitalna powinna (i wciąż ma szansę) być spoiwem komunikacyjnym aglomeracji trójmiejskiej i znacznej części województwa pomorskiego. Znak zapytania, czy tak rzeczywiście będzie, jest jednak coraz większy - pisze Paweł Rydzyński, publicysta specjalizujący się w tematyce kolejowej.
50 km torów
Dodając do siebie długość istniejącej linii SKM (Gdańsk Śródmieście - Rumia) i nowej linii PKM, aglomeracja trójmiejska już niedługo posiadać będzie ok. 50 km ...
Pomorska Kolej Metropolitalna powinna (i wciąż ma szansę) być spoiwem komunikacyjnym aglomeracji trójmiejskiej i znacznej części województwa pomorskiego. Znak zapytania, czy tak rzeczywiście będzie, jest jednak coraz większy - pisze Paweł Rydzyński, publicysta specjalizujący się w tematyce kolejowej.
50 km torów
Dodając do siebie długość istniejącej linii SKM (Gdańsk Śródmieście - Rumia) i nowej linii PKM, aglomeracja trójmiejska już niedługo posiadać będzie ok. 50 km ...
Nie, chociaż względy historyczne mają tutaj drugorzędne znaczenie. I gdyby zachować proporcje wynikające choćby z liczby mieszkańców, wszystko byłoby w porządku. Sęk w tym, że takie proporcje nie są zachowane. I to nie jest kwestia tylko i włącznie PKM, przykłady można mnożyć - np. OPAT, opiniowany pozytywnie przez wszelkie komisje (to tak uprzedzając standardowy tekst o tym, że Gdynia nie potrafi o nic wnioskować) a odrzucony przez ministra jako droga lokalna.
A teksty np. jn. - o kolejce górskiej - nijak się do tego mają; mowa tutaj o dużych inwestycjach, których tak samo Gdańsk jak i Gdynia nie udźwigną samodzielnie.
A teksty np. jn. - o kolejce górskiej - nijak się do tego mają; mowa tutaj o dużych inwestycjach, których tak samo Gdańsk jak i Gdynia nie udźwigną samodzielnie.
K... znowu gdańszczanin który kradnie nasze wspólne podatki
Dotacje dla województwa i jeszcze się oburza, gdy reszta mówi ze złodziej. Kasę wydano w Gdansku, zbudowano tory i przystanki a to Gdynia naciskała aby była kolej. I co mamy? Kolej tzw metropotalna nie jeździ do Gdyni. 5 ostatnich kursów do miejsca konserwacji to żenada. Gdańska i platformówka zenada. Jak Obwodnica Metropolitalna która ma obwodzic tylko Gdańsk i cy ruch wpierniczac w Gdynię.
Tyle, że kasa na te przystanki jest, są nawet projekty jedyne probelmy były TYLKO I WYŁĄCZNIE
PO STRONIE PKP PLK. Pamiętajmy o tym iż linia 201 jest to w głownej mierze linia towarowa, a nie pasażerska!! Dawna Magistrala węglowa łącząca całą II RP z nowobudowanym Portem Gdyni.
PLK nie chciała się zgodzić na wymiary peronów (skrajnia na łukach). Jak dalej odsunięty to większa przerwa pomiędzy wagonem a pociągiem. Mniejsza brak możliwość przewozów większych (specjalnych) pociągów po linii.
Inna kwestia pamiętajmy że jest to linia PKP PLK, a nie województwa! i to oni rządzą na swojej linii, a nie spółka PKM .
PLK nie chciała się zgodzić na wymiary peronów (skrajnia na łukach). Jak dalej odsunięty to większa przerwa pomiędzy wagonem a pociągiem. Mniejsza brak możliwość przewozów większych (specjalnych) pociągów po linii.
Inna kwestia pamiętajmy że jest to linia PKP PLK, a nie województwa! i to oni rządzą na swojej linii, a nie spółka PKM .
czy Gdynia, kiedy Gdansk przekazal tereny powiedziala: "to my zbudujemy sobie przystanki"
cena tych przystankow to mniej niz wartosc przekazanych terenow.
Co wiecej - bardzo rozsadny przystanek na Wzgorzu Sw. M. mial byc zbudowany przez inwestora Riviery - nie miasto.
Lubie Gdynie, to fajne miasto. Jednak nie rozumiem sposobu, w jaki traktuje komunikacje. Do PKM dorzucic sie nie chce, ale oczekuje duzo. Lotnisko koniecznie buduje swoje, a w SKM ma mniej udzialow niz Pruszcz Gdanski + Sopot choc z pewnoscia zyskuje duzo wiecej niz Pruszcz.
Nie wydaje sie wam, ze jednak Gdynia wykorzystuje to, ze innym zalezy?
Co wiecej - bardzo rozsadny przystanek na Wzgorzu Sw. M. mial byc zbudowany przez inwestora Riviery - nie miasto.
Lubie Gdynie, to fajne miasto. Jednak nie rozumiem sposobu, w jaki traktuje komunikacje. Do PKM dorzucic sie nie chce, ale oczekuje duzo. Lotnisko koniecznie buduje swoje, a w SKM ma mniej udzialow niz Pruszcz Gdanski + Sopot choc z pewnoscia zyskuje duzo wiecej niz Pruszcz.
Nie wydaje sie wam, ze jednak Gdynia wykorzystuje to, ze innym zalezy?
Nie rozumiem, dlaczego Gdynia ma sobie budować przystanki a w Gdańsku mają być finansowane przez województwo? To na czym ma właściwie polegać inwestycja wojewódzka w Gdyni - Gdynia ma zbudować przystanki, tory są... Osobliwe podeście.
Problemy w Gdańsku były innej natury, bo należało sporo terenów przekazać pod budowę PKM - zresztą to, że gdańska część inwestycji od początku miała być większa, jest logiczne - bo budowano właściwie od podstaw. Ale to, że inwestycję podzielono na etapy (częściowo pod hasłem Euro 2012, co znakomicie się udało), z których ten drugi miał się odbyć w nieokreślonej przyszłości a teraz może coś się jednak wydarzy w ramach tzw. Etapu nr 1, bo udało się dostać wyższe dofinansowanie z UE, świadczy w najlepszym razie o daleko posuniętej improwizacji w temacie gdyńskiej części PKM.
O ile dobrze pamiętam, to pierwotnie Gdyni bardziej zależało na budowie PKM a listy intencyjne włodarze popisywali w tym samym czasie, co w sprawie lotniska. Tak więc - nie, Gdynia nie wykorzystuje tego, że innym zależy. To raczej inni potrzebują podpisu drugiej strony (tj. Gdyni), aby pokazać, że nie chodzi o inwestycję lokalną i sfinansować ją z budżetu (w tym przypadku) województwa - a gdy przychodzi do realizacji, uwzględniane są potrzeby tylko jednej ze stron. I gdyby to była z założenia inwestycja lokalna, tzn. gdańska, to w porządku - ale nie jest.
Problemy w Gdańsku były innej natury, bo należało sporo terenów przekazać pod budowę PKM - zresztą to, że gdańska część inwestycji od początku miała być większa, jest logiczne - bo budowano właściwie od podstaw. Ale to, że inwestycję podzielono na etapy (częściowo pod hasłem Euro 2012, co znakomicie się udało), z których ten drugi miał się odbyć w nieokreślonej przyszłości a teraz może coś się jednak wydarzy w ramach tzw. Etapu nr 1, bo udało się dostać wyższe dofinansowanie z UE, świadczy w najlepszym razie o daleko posuniętej improwizacji w temacie gdyńskiej części PKM.
O ile dobrze pamiętam, to pierwotnie Gdyni bardziej zależało na budowie PKM a listy intencyjne włodarze popisywali w tym samym czasie, co w sprawie lotniska. Tak więc - nie, Gdynia nie wykorzystuje tego, że innym zależy. To raczej inni potrzebują podpisu drugiej strony (tj. Gdyni), aby pokazać, że nie chodzi o inwestycję lokalną i sfinansować ją z budżetu (w tym przypadku) województwa - a gdy przychodzi do realizacji, uwzględniane są potrzeby tylko jednej ze stron. I gdyby to była z założenia inwestycja lokalna, tzn. gdańska, to w porządku - ale nie jest.
więcej wiedzy, mniej jadu
Kolej metropolitalna jest pociągnięta po starych nasypach kolejowych, które siłą rzeczy znajdują się w gdańsku. A trasa jest do gdyni ale przez osowe, po juz działających torach które aktualnie przechodzą modernizację. Jest to trasa łącząca gdynię z kościerzyną. Powszechnie wiadomo, że trudniej jest się do edukować niż pleść głupoty ale do edukowanie może wyjsc tylko na dobre.
Nie sądziłam, że licytacja idzie wyłącznie o wydane pieniądze, a nie o powstałe udogodnienia. Głównym z celów było połączenie: gdynia główna-lotnisko(cholera gdańskie)-gdańsk główny. Ilość przystanków ? Tam gdzie potrzeba. W gdańsku powstały tam gdzie były pierwotnie + nowe, a w gdyni zostają te co są używane przez przewozy regionalne. Póki rozkłady nie są podane, a kolej w użyciu nie ma co gdybać o częstotliwości. Myślmy o ogóle, a nie o przywiązaniu do własnego komina.
a gdzie wątek o odleeeeegłych od ludzi przystankach PKM?
Np. Rębiechowo (wcześniej Banino). albo pod Niedźwiednikiem? Przecież do tych przystanków jest tak daleko że nie ma sensu jechać PKM gdyz to wydłuży co najm niej o 50% czas dojazdu do pracy./szkoły. a gdy jadą dwie-trzy osoby samochodem to koszt jest większy niż jazda samochodem.
Ta kolejka ma byc atrakcyjna żeby ludzie CHCIELI nią jeździć. Tak ma pracować urzędniczyna aby tak się stało. Nie pracuje tak - zwalniamy i zatrudniamy kogoś normalnego. I czas się pospieszyć bo czasu mało.
Ta kolejka ma byc atrakcyjna żeby ludzie CHCIELI nią jeździć. Tak ma pracować urzędniczyna aby tak się stało. Nie pracuje tak - zwalniamy i zatrudniamy kogoś normalnego. I czas się pospieszyć bo czasu mało.
No ale przebieg linii był w dużej mierze narzucony
przez przebieg przedwojenny, położenie lotniska i dogodne wpięcie do linii Kościerzyna-Gdynia. Podaj lepsze miejsce na zlokalizowanie przystanków Niedźwiednilk i Rębiechowo. Na starej linii SKM też były przystanki w polu a teraz sa otoczone przez zabudowe.
przebieg może i tak ale nie przystanków. Poza tym, co z przebiegiem lotnisko-Osowa?
Kiedy ludzie jadą linią 126 to śmieją się na głos z lokalizacji przystanku Rebiechowo. Przejedźcie się sami to zobaczycie w czym problem. Szczere pole kilka kilometrów! od ludzi. Np. z Banina to jest chyba z 3-4 kilometry minimum. A najgorsze ze to nie węzeł, czyli trzeba MOOOOCNO zboczyć z trasy zeby dojechać do przystanku. Lepsza lokalizacja? Proste. Np. przez Banino. albo przez Rebiechowo a nie w burakach. Ludzie trąbili otym od początkuj ale władza wie lepiej. Teraz będziemy czekać 100 lat na zabudowę wokół przystanków.
A czy mi się wydaje czy też do Kartuz jest jeden tor? Nie no, to jest Bareja. Kto to planował? Debil jakiś? zdjęć satelitarnych nie widział? chciałem jechać kolejką bo liczyłem na to, że będzie połączenie osiedli podmiejskich z Gdańskiem. Ale okazuje się że będzie jeden raz na godiznę. Czyli najpier dojazd - 20 minut do przystanku w burakach. Następnie pół godziny pociągiem (zakładając że przyjedzie na czas), a następnie przesiadka na SKMkę i 10 minut do przystanku w Gdańsku (zakładając że będzie na czas). i potem z buta do pracy. Razem - około 1.5 h. Więc ja wole samochodem i będę w 0.5 h. I mnie zapłacę bo nie muszę wydać na bilety tyle kasy.
Więc ja odmawiam. Wolę oszczedzić czas i pieniądze.
A czy mi się wydaje czy też do Kartuz jest jeden tor? Nie no, to jest Bareja. Kto to planował? Debil jakiś? zdjęć satelitarnych nie widział? chciałem jechać kolejką bo liczyłem na to, że będzie połączenie osiedli podmiejskich z Gdańskiem. Ale okazuje się że będzie jeden raz na godiznę. Czyli najpier dojazd - 20 minut do przystanku w burakach. Następnie pół godziny pociągiem (zakładając że przyjedzie na czas), a następnie przesiadka na SKMkę i 10 minut do przystanku w Gdańsku (zakładając że będzie na czas). i potem z buta do pracy. Razem - około 1.5 h. Więc ja wole samochodem i będę w 0.5 h. I mnie zapłacę bo nie muszę wydać na bilety tyle kasy.
Więc ja odmawiam. Wolę oszczedzić czas i pieniądze.
Podaj konkretnie gdzie miałby być lepiej usytuowany przystanek.
Linia gdynia Kościerzyna jest gdzie jest i nikt nie będzie jej przesuwał/.
Byłem na miejscu i wiem, że jest w polu.
Obecny dojazd nie jest docelowy ale ten spodziewany nowy tak na prawdę nie będzie jakoś duzo lepszy, tyle, że nie przez podwórka jak teraz.
A dlaczego jest tam przystanek?
- jest droga dochodząca z zachodu (od Miszewa) więc jest założenie, ze może ktoś nią dojedzie do przystanku.
- Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przez Banino jeździł autobus do tego przystanku.
- Przystanek w Rębiechowie jest i jak będzie zapotrzebowanie to można sie tam zatrzymywać.
- Natomiast nowy przystanek Gdańsk Rębiechowo ma tę zaletę nad starym, że na nim mogą zatrzymywać się pociągi jadące do Wrzeszcza zarówno z Żukowa jak i Osowej. Oznacza to (wg właśnie zaprezentowanych rozkładów) że na nowym Gdańsk Rębiechowo będzie 4x więcej pociągów niż na starym Rębiechowo.
-Banino i okolice rozbuowały się akurat w kierunku zachodnim więc oddaliło się od starego przystanku na linii kościerskiej czyli i tak na piechotę jest daleko, a czy dojeżdżamy do nowego czy starego niewielka różnica.
Byłem na miejscu i wiem, że jest w polu.
Obecny dojazd nie jest docelowy ale ten spodziewany nowy tak na prawdę nie będzie jakoś duzo lepszy, tyle, że nie przez podwórka jak teraz.
A dlaczego jest tam przystanek?
- jest droga dochodząca z zachodu (od Miszewa) więc jest założenie, ze może ktoś nią dojedzie do przystanku.
- Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przez Banino jeździł autobus do tego przystanku.
- Przystanek w Rębiechowie jest i jak będzie zapotrzebowanie to można sie tam zatrzymywać.
- Natomiast nowy przystanek Gdańsk Rębiechowo ma tę zaletę nad starym, że na nim mogą zatrzymywać się pociągi jadące do Wrzeszcza zarówno z Żukowa jak i Osowej. Oznacza to (wg właśnie zaprezentowanych rozkładów) że na nowym Gdańsk Rębiechowo będzie 4x więcej pociągów niż na starym Rębiechowo.
-Banino i okolice rozbuowały się akurat w kierunku zachodnim więc oddaliło się od starego przystanku na linii kościerskiej czyli i tak na piechotę jest daleko, a czy dojeżdżamy do nowego czy starego niewielka różnica.
z Banina do obecngeo przystanku Rebiechowo jest na piechotę.
Do nowego to już około 3 km. dalej. To już za daleko.
ale prawda jest taka, że Kaszubi nic nie robią z dojazdami do kolejki. Po prostu uważają, że władza się wyżywi. a ludzie niech sobie jadą tak jak do tej pory. Przecież Żukowo nie zrobiło zupełnie nic. NULL. Zrzeszenie Kaszubsko-Burakowe. Tragedia. a gdzie wzdłuż nowej drogi jest ścieżka rowerowa? Można obecniee budować bez ścieżek? O rany. 100 lat w plecy. ale wiocha. Czas się zatrzymał.
ale prawda jest taka, że Kaszubi nic nie robią z dojazdami do kolejki. Po prostu uważają, że władza się wyżywi. a ludzie niech sobie jadą tak jak do tej pory. Przecież Żukowo nie zrobiło zupełnie nic. NULL. Zrzeszenie Kaszubsko-Burakowe. Tragedia. a gdzie wzdłuż nowej drogi jest ścieżka rowerowa? Można obecniee budować bez ścieżek? O rany. 100 lat w plecy. ale wiocha. Czas się zatrzymał.
PKM miała ułatwić dojazd do Gdańska przede wszystkim dla mieszkańców osiedli podmiejskich, bo w Trójmieście jest bardzo dobra siatka połączeń, a okazalo się, że nikt nie pomyślał o dojazdach do przystanków. Nie ma żadnego połączenia np.z Miszewka, Tuchomia. Banino ma chociaż autobus 126 do Gdańska, a my nic. Liczylismy na PKM.
Pierwsze wrażenie nie jest najlepsze :(
Mówi się, że liczy się pierwsze wrażenie - tutaj na pewno nie będzie korzystne. Z Gdyni tylko kilka porannych połączeń będzie, czyli jak ktoś chce dojechać do pracy to spoko, ale wrócić już i tak musi przez Wrzeszcz. Z Lotniska do Gdańska trzeba jechać z przesiadką. Miesiąc do otwarcia linii, a nikt nie wie w jakich godzinach to będzie jeździć, ani jak bilety miesięczne/metropolitalne będą się kształtowały...
Strasznie nieprofesjonalnie to wygląda. Niestety znów widać, że nie jest to inwestycja prywatna, tylko publiczna :( Wszystko na odwal...
Strasznie nieprofesjonalnie to wygląda. Niestety znów widać, że nie jest to inwestycja prywatna, tylko publiczna :( Wszystko na odwal...
Ale WY głupki jesteście..
Ani to wina Gdańska, ani to wina Gdyni... TYLKO URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO!!
to ich trzeba się pytać do robili przez ostatnie 2 lata w kwestii przetarów na przewozy na linii PKM. Dlaczego przewoźnika, ktory ma za zadanie złożyć wniosek o rozkład kolejowy, wybrali NA 2 MIESIĄCE PRZEZ STARTEM PROJEKTU!!
I Teraz nie zrzucajcie winy na SKM Trójmiasto bo to nie ich wina, oni zostali postawieni pod ścianą.
Co do biletomatów trzeba by pogadać z Avistą (od miejskich biletomatów w Gdańsku) moze oni mogliby na szybko postawić tam swoje maszyny?
to ich trzeba się pytać do robili przez ostatnie 2 lata w kwestii przetarów na przewozy na linii PKM. Dlaczego przewoźnika, ktory ma za zadanie złożyć wniosek o rozkład kolejowy, wybrali NA 2 MIESIĄCE PRZEZ STARTEM PROJEKTU!!
I Teraz nie zrzucajcie winy na SKM Trójmiasto bo to nie ich wina, oni zostali postawieni pod ścianą.
Co do biletomatów trzeba by pogadać z Avistą (od miejskich biletomatów w Gdańsku) moze oni mogliby na szybko postawić tam swoje maszyny?
jak nie wiesz o czym mowa, to mwk gimbus
SKM nie jest 'gdyńska' od tego zacznijmy
SKM nie dysponuje torami
SKM moze sobie ustalać rozkład w ramach przyznawanych zezwoleń z PLK
PKM (razem z SKM i regionalnymi), jest 'zarzadzane' przez województwo, które nawet dokłada do torów PLK - jesli tam nie potrafia planowac i dogadywac się z PLK czy kimkolwiek innym, to chyba wiadomo gdzie szukac winnych
swoją droga to pewnie SKM decyduje o jednym bilecie według ciebie?
SKM nie dysponuje torami
SKM moze sobie ustalać rozkład w ramach przyznawanych zezwoleń z PLK
PKM (razem z SKM i regionalnymi), jest 'zarzadzane' przez województwo, które nawet dokłada do torów PLK - jesli tam nie potrafia planowac i dogadywac się z PLK czy kimkolwiek innym, to chyba wiadomo gdzie szukac winnych
swoją droga to pewnie SKM decyduje o jednym bilecie według ciebie?
A ja jestem dobrej myśli
Nieczęsto w Polsce buduje się nowe linie kolejowe, w pomorskim nie pamiętam już kiedy to było przed PKM, ludzie co mają w tym doświadczenie (logistyka, organizacja itp), pracowali w PKP a teraz są dawno na emeryturach. Nie zakładam też, że to zła wola lub nieróbstwo UM, wychodzi po prostu brak ludzi z odpowiednimi kompetencjami.
Myślę, że z czasem wszystko się dobrze wypracuje i będziemy śmigać PKM aż miło.
Myślę, że z czasem wszystko się dobrze wypracuje i będziemy śmigać PKM aż miło.
Spokojnie, krytykowac, proponowac lepsze rozwiazania
Akurat panowie Struk i Swilski wykonali kawal dobrej roboty do tej pory. Nawet jesli rozklad jest calkowicie nie dostosowany do potrzeb, to mozna to w ciagu roku latwo naprostowac.
Jesli ktos ma lepszy pomysl jak to rozwiazac, to moze warto napisac do PKM?
Jesli ktos ma lepszy pomysl jak to rozwiazac, to moze warto napisac do PKM?
czyli rozumiem, ze te podstawione fimry nie wybudowaly wcale 42 obiektow inzynierskich i 18 km torow?
No tak. Przyszli, wzieli kase za nic i pojechali na Bahamy. Dobrze, ze asdf wykryl ten przekret.
Jesli tak maja wygladac przekrety na inwestycjach, to prosze o wiecej. Wybudowano w czasie z mozliwie znikomymi problemami dla mieszkancow.
Jesli tak maja wygladac przekrety na inwestycjach, to prosze o wiecej. Wybudowano w czasie z mozliwie znikomymi problemami dla mieszkancow.
Akurat za to nie wieszajmy Cygana
Ogranicozna oferta do/z Gdyni wynika z rozgrzebania odcinka linii 201 pomiędzy stacjami Gdańsk-Osowa i Gdynia Główna. I dopóki PLK nie skończą swojego remontu poprawa oferty nie jest możliwa.
Kolejny problem to słaba oferta na Kaszuby. Mało pociągów do Kartuz i żadnego do Kościerzyny co wynika z konieczności wpasowania się w rozkład kursów po całej linii 201 z czym na początku września nie jest łatwo. Szansą jest nowy rozkład w grudniu.
Kolejny problem to słaba oferta na Kaszuby. Mało pociągów do Kartuz i żadnego do Kościerzyny co wynika z konieczności wpasowania się w rozkład kursów po całej linii 201 z czym na początku września nie jest łatwo. Szansą jest nowy rozkład w grudniu.
Jaka poprawa oferty?
Pisz po ludzku urzędniku. Nie poprawa tylko w ogóle puszczanie regularnych kursów. I piszesz tak jakby z powodu remontu żadne pociagi nie mogły jeździć. A 5 porannych i wieczornych z musu może jeździć. To w ciągu reszty doby nie można? Tory zlikwidowano? Ano nie, etatowcy z PKM nie załatwiali tego wtedy, gdy był czas. Zima zaskoczyła drogowców... Może oni są z oczyszczania ulic i tu nowe etaty dostali?
trudno się z Tobą nie zgodzić
fakt przespania terminów jest niezaprzeczalny, a to z kolei bardziej pokłosie decyzji UMWP o ogłoszeniu przetargu na przewoźnika na ostatnią chwilę. Z daleka śmierdzi to szwindlem - późne ogłoszenie przetargu oraz zapis o obsłudze linii nr 250 spowodowały, że tylko jedna firma była w stanie spełnić jego warunki (SKM).... ale to jest czysty idiotyzm, bo UMWP nie ma OBOWIĄZKU ogłaszania przetargów na przewozy pasażerskie w sytuacji gdy jest współwłaścicielem przewoźnika - mógł od razu wcześniej z wolnej ręki powierzyć obsługę wybranemu przewoźnikowi i może byłaby szansa na lepsze ułożenie rozkładów. Zatem UMWP kładzie własny wielki i drogi projekt. Jednakże jest cień szansy, że się to zmieni pod koniec roku. Aha - i nie jestem urzędnikiem.
Tak, tak nazwa najważniejsza
Jak w Gdyni nie robią awantura.
jak teraz robia i przez to nie można puszczć pociagów awantura.
Zrobia Osowa-Gdynia to będą połaczenia.
Polecam wejść na stronę pkm - tam jest podane, że teraz jest robiony I etap czyli odbudowa kolei kokoszkowskiej i jej połaczenie z linią Gdynia-Kościerzyna.
Gdynia miała byc robiona w drugim etapie ale udało się wcisnąć Karwiny i Stadion.
jak teraz robia i przez to nie można puszczć pociagów awantura.
Zrobia Osowa-Gdynia to będą połaczenia.
Polecam wejść na stronę pkm - tam jest podane, że teraz jest robiony I etap czyli odbudowa kolei kokoszkowskiej i jej połaczenie z linią Gdynia-Kościerzyna.
Gdynia miała byc robiona w drugim etapie ale udało się wcisnąć Karwiny i Stadion.
Racja
Cala ta szumna PKM jest Gdyni potrzebna jak wrzod na tylku.Tym bardziej wskazuje to na fakt,ze jest to projekt usilnie forsowany przez Struka-szkodnika(fuzje szpitali wbrew logice,zamykanie linii kolejowych np.Koscierzyna-Czersk).Istotnie powinna nazywac sie "Gdanska".Jedyne pozytywne fakty to rzeczywista przydatnosc mieszkancom Gdanska oraz odbudowa przedwojennej linii kolejowej.
i na tym polega cały problem
komunikacją miejską zajmują się osoby, które nawet nie wiedzą, którędy wsiadać do autobusu.
To tak jakby chleb piekł piekarz, który nie umie zrobić ciasta chlebowego - chleb z mieszanki chemikaliów jest powszechnie dostępny ale jakoś jego entuzjastów trudno znaleźć.
Ubrania szyją ludzie który nie potrafią uwzględnić kształtów ludzkiej figury - każdy ciuch szyty na wzór worka po kartoflach.
Jak ci taki worek po kartoflach nie pasuje -fizycznie lub mentalnie - tym gorzej dla ciebie i nie znasz się.
Buty ulepione wszystkie na jedno kopyto - nie uwzględniają różnej szerokości stopy, różnic w budowie kostnej i różnicy długości i szerokości między lewą i prawą stopą - a takie też występują.
Chemicznego chleba kupować nie muszę, ciuch można uszyć samemu lub kupić w lumpeksie (tam jakoś można dopasować do indywidualnej sylwetki; widocznie Europa zatrudnia do szycia krawców a nie polskie homo-niewiadomo), zamiast koślawych, chińskich butów można nosić drewniaki lub inne saboty.
Tylko dlaczego z podatków płacimy na niedouczonych urzędników.
Gdyby gdańscy urzędnicy jeździli do pracy autobusami to:
1. wiedzieliby jak przeładowane są te autobusy, tramwaje i SKM
2. jak niepunktualnie jeżdżą
3. jak odbywa się kontrola biletów
4. jakie jest bezpieczeństwo w tych środkach komunikacji
5. wreszcie byłoby miejsce dla samochodów petentów na parkingach przy urzędach
To tak jakby chleb piekł piekarz, który nie umie zrobić ciasta chlebowego - chleb z mieszanki chemikaliów jest powszechnie dostępny ale jakoś jego entuzjastów trudno znaleźć.
Ubrania szyją ludzie który nie potrafią uwzględnić kształtów ludzkiej figury - każdy ciuch szyty na wzór worka po kartoflach.
Jak ci taki worek po kartoflach nie pasuje -fizycznie lub mentalnie - tym gorzej dla ciebie i nie znasz się.
Buty ulepione wszystkie na jedno kopyto - nie uwzględniają różnej szerokości stopy, różnic w budowie kostnej i różnicy długości i szerokości między lewą i prawą stopą - a takie też występują.
Chemicznego chleba kupować nie muszę, ciuch można uszyć samemu lub kupić w lumpeksie (tam jakoś można dopasować do indywidualnej sylwetki; widocznie Europa zatrudnia do szycia krawców a nie polskie homo-niewiadomo), zamiast koślawych, chińskich butów można nosić drewniaki lub inne saboty.
Tylko dlaczego z podatków płacimy na niedouczonych urzędników.
Gdyby gdańscy urzędnicy jeździli do pracy autobusami to:
1. wiedzieliby jak przeładowane są te autobusy, tramwaje i SKM
2. jak niepunktualnie jeżdżą
3. jak odbywa się kontrola biletów
4. jakie jest bezpieczeństwo w tych środkach komunikacji
5. wreszcie byłoby miejsce dla samochodów petentów na parkingach przy urzędach
zadałeś dużo sprytnych pytań... retorycznych
głosujemy kierując się tembrem głosu i opinią dyletantów
a nie własnym interesem
nie poświęcamy czasu i pracy wyborowi polityków
wybieramy leni, uzurpatorów i bandytów
no to mamy efekty
i nie namówisz mnie żebym powiedział kogo i dlaczego uważam za dyletanta: sam też tak całe życie głosowałem
głosujemy kierując się tembrem głosu i opinią dyletantów
a nie własnym interesem
nie poświęcamy czasu i pracy wyborowi polityków
wybieramy leni, uzurpatorów i bandytów
no to mamy efekty
i nie namówisz mnie żebym powiedział kogo i dlaczego uważam za dyletanta: sam też tak całe życie głosowałem
gdy planowano budowe PKM tez biadoliles, ze tylko mydlenie oczu i nigdy nie powstanie
A niestety jest. I co teraz? Wszystkie twoje zyciowe niepowodzenia nagle staja sie twoja wina, bo jednak mozna cos zrobic.
Nie jest idealnie. Oj, to na pewno. Jednak PKM jeszcze nie ruszyla. Ma sluzyc lata i mozna skutecznie z roku na rok poprawiac drobiazgi. Rozklad jest akurat drobiazgiem. Problemem glownym jest infrastruktura. Ta juz powstala. I to jest sukces. Faktem jest, ze od 40 lat nie powstal w Polsce calkowicie nowy odcinek kolei.
Nie jest idealnie. Oj, to na pewno. Jednak PKM jeszcze nie ruszyla. Ma sluzyc lata i mozna skutecznie z roku na rok poprawiac drobiazgi. Rozklad jest akurat drobiazgiem. Problemem glownym jest infrastruktura. Ta juz powstala. I to jest sukces. Faktem jest, ze od 40 lat nie powstal w Polsce calkowicie nowy odcinek kolei.
Byłem teraz w Warszawie i byłem bardzo zadowolony z komunikacji miejskiej. Kupuje jeden bilet i z głowy wszystkie problemy. W dodatku bardzo dobra komunikacja miejska. W Gdańsku poruszam się tylko autem, ale gdybym mieszkał w Wawie to auto bym porzucił :) niestety dużo nam brakuje do innych miast... ;/
Ciekaw jestem na jakich odcinkach jezdziles w Gdansku/Trojmiescie
a na jakich w Warszawie.
Jesli tam jechales po glownych szlakach komunikacyjnych,to sie nie dziwie, ze Ci odpowiadalo. Jesli w Gdansku chcesz pojechac z Lipiec do Jelitkowa, no to rzeczywiscie slabo.
Gdansk porownujac z innymi miastami tej wielkosci ma calkiem sprawna komunikacje. Nalezaloby sporo zmienic (linie tramwajowe musza czesciej przecinac gruwaldzka, a nie wszystkie jezdza tam, gdzie mieszkaja ludzie, a nie tam gdzie chca oni dojechac - chocby Zaspa - Galeria Baltycka, calkowicie do okola).
SKM jako kregoslup komunikacyjny, tramwaje jako klatka piersiowa, autobusy, rowery i odpowiednie ciagi piesze jako uzupelnienie. Do tego jeden bilet i porzadna siec rowerow miejskich.
Z miastem to nie jest tak, ze mozna powiedziec: "nie dla samochodow", zamniemy jakis parking i wszystko bedzie cacy. Najpierw trzeba przygotowac altenatywe. I musi to byc pelen zestaw dzialan, nie pojedyncze wysepki.
po kolei:
- wspolny bilet
- tramwaj w ciagu N. Politechnicznej, P&R przy Nowolipiu + przystanek na wiadukcie NAD (nie 500m od) przystankiem w dolinie
- tramwaj od Stadionu (odchodzacy od ul. Marynarki) do Hallera wzdlug Drogi Zielonej (III etap trasy Slowackiego), dalej wzdluz Czarnego Dworu do JPII, wdluz JPII z przebiciem do Wojska Polskiego (przesiadkowy przystanej z zadaszonym przejsciem miedzy przystankiem tram i SKM przy stacji SKM Zaspa)
- tunel pod Motlawa z tramwajem (zabudowa terenow miedzy Dlugimi Ogrodami i Polskim Hakiem - odzyskanie prawdziwego Srodmiescia), odciazenie Srodmiescia z ruchu tranzytowego tramwajow do Wrzeszcza
- SKM co najmniej do Pruszcza Gdanskiego po wlasnych torowiskach (nie moze byc tak, ze Pruszcz majacy tak duze udzialy w SKM ma mniej polaczen niz Rumia)
- Po otwarciu tunelu pod Martwa Wisla, Motlawa i Nowego Podwala Grodzkiego (tunel wzdluz torow miedzy Gda Gl. i Gda Srod.) zwezenie Podwala Grodzkiego, czesciowe odzyskanie plantow, sciezki rowerowe po obu stronach drogi, szerokie godniki, zielen miejska (60% ruchu w Srodmiesciu aktualnie to ruch tranzytowy! To nie do przyjecia)
- Dalsza rewitalizacja Dolnego Miasta, zabudowywanie dziur wstydu na terenie calego Srodmiescia
- parkingi Park&Ride oraz Bike&Ride na obrzezasz miasta
- przyspieszenie tramwajow (Stogi - Jelitkowo 60 minut!): likwidacja swiatel na przycisk dla pieszych - pieszy przychodzi i klika, po czym widzi, ze nic nie jedzie i przechodzi. Ale za 2 minut zapala sie swiatlo stopu dla tramwaju i mimo, ze nikogo nie ma tramwaj musi stac; byc moze liwidacja czesci przystankow tramwajowych
- budowa porzadnych przejsc zadaszonych miedzy glownymi stacjami przesiadkowymi tram - kolej (Gdansk Glowny, Gdansk Srodmiescie, Politechnika, Galeria Baltycka)
- uproszczenie sciezek rowerowych: brako koniecznosci ciaglego przecinania glownych drog (np. Grunwaldzka na odcinku Wrzeszcz - Oliwa)
- odsniezanie sciezek rowerowych zima (sprawdza sie w Kopenhadze, ktora nie ma szczegolnie cieplejszej zimy niz Gdansk. Czemu nie ma dzialac u nas?)
i jeszcze kilka innych spraw, ale nie bede sie tu rozpisywal :)
Jesli tam jechales po glownych szlakach komunikacyjnych,to sie nie dziwie, ze Ci odpowiadalo. Jesli w Gdansku chcesz pojechac z Lipiec do Jelitkowa, no to rzeczywiscie slabo.
Gdansk porownujac z innymi miastami tej wielkosci ma calkiem sprawna komunikacje. Nalezaloby sporo zmienic (linie tramwajowe musza czesciej przecinac gruwaldzka, a nie wszystkie jezdza tam, gdzie mieszkaja ludzie, a nie tam gdzie chca oni dojechac - chocby Zaspa - Galeria Baltycka, calkowicie do okola).
SKM jako kregoslup komunikacyjny, tramwaje jako klatka piersiowa, autobusy, rowery i odpowiednie ciagi piesze jako uzupelnienie. Do tego jeden bilet i porzadna siec rowerow miejskich.
Z miastem to nie jest tak, ze mozna powiedziec: "nie dla samochodow", zamniemy jakis parking i wszystko bedzie cacy. Najpierw trzeba przygotowac altenatywe. I musi to byc pelen zestaw dzialan, nie pojedyncze wysepki.
po kolei:
- wspolny bilet
- tramwaj w ciagu N. Politechnicznej, P&R przy Nowolipiu + przystanek na wiadukcie NAD (nie 500m od) przystankiem w dolinie
- tramwaj od Stadionu (odchodzacy od ul. Marynarki) do Hallera wzdlug Drogi Zielonej (III etap trasy Slowackiego), dalej wzdluz Czarnego Dworu do JPII, wdluz JPII z przebiciem do Wojska Polskiego (przesiadkowy przystanej z zadaszonym przejsciem miedzy przystankiem tram i SKM przy stacji SKM Zaspa)
- tunel pod Motlawa z tramwajem (zabudowa terenow miedzy Dlugimi Ogrodami i Polskim Hakiem - odzyskanie prawdziwego Srodmiescia), odciazenie Srodmiescia z ruchu tranzytowego tramwajow do Wrzeszcza
- SKM co najmniej do Pruszcza Gdanskiego po wlasnych torowiskach (nie moze byc tak, ze Pruszcz majacy tak duze udzialy w SKM ma mniej polaczen niz Rumia)
- Po otwarciu tunelu pod Martwa Wisla, Motlawa i Nowego Podwala Grodzkiego (tunel wzdluz torow miedzy Gda Gl. i Gda Srod.) zwezenie Podwala Grodzkiego, czesciowe odzyskanie plantow, sciezki rowerowe po obu stronach drogi, szerokie godniki, zielen miejska (60% ruchu w Srodmiesciu aktualnie to ruch tranzytowy! To nie do przyjecia)
- Dalsza rewitalizacja Dolnego Miasta, zabudowywanie dziur wstydu na terenie calego Srodmiescia
- parkingi Park&Ride oraz Bike&Ride na obrzezasz miasta
- przyspieszenie tramwajow (Stogi - Jelitkowo 60 minut!): likwidacja swiatel na przycisk dla pieszych - pieszy przychodzi i klika, po czym widzi, ze nic nie jedzie i przechodzi. Ale za 2 minut zapala sie swiatlo stopu dla tramwaju i mimo, ze nikogo nie ma tramwaj musi stac; byc moze liwidacja czesci przystankow tramwajowych
- budowa porzadnych przejsc zadaszonych miedzy glownymi stacjami przesiadkowymi tram - kolej (Gdansk Glowny, Gdansk Srodmiescie, Politechnika, Galeria Baltycka)
- uproszczenie sciezek rowerowych: brako koniecznosci ciaglego przecinania glownych drog (np. Grunwaldzka na odcinku Wrzeszcz - Oliwa)
- odsniezanie sciezek rowerowych zima (sprawdza sie w Kopenhadze, ktora nie ma szczegolnie cieplejszej zimy niz Gdansk. Czemu nie ma dzialac u nas?)
i jeszcze kilka innych spraw, ale nie bede sie tu rozpisywal :)
bo znowu jest partactwo, chaos i 'się zapomniało'
poza tym narzekanie - jeśli kreatywne, tak jak w artykule jest okazją do poprawy
tylko jakiś zakochany w sobie bubek nie jest ciekawy krytyki swojej twórczości
a taka jest PO - oni zawsze wiedzą wszystko najlepiej, a ci co krytykują to z nienawiści
także, życzmy sobie wszyscy konstruktywnej krytyki - bo niesie ona nadzieję na rozwój
tylko jakiś zakochany w sobie bubek nie jest ciekawy krytyki swojej twórczości
a taka jest PO - oni zawsze wiedzą wszystko najlepiej, a ci co krytykują to z nienawiści
także, życzmy sobie wszyscy konstruktywnej krytyki - bo niesie ona nadzieję na rozwój
ale to, co sie dzieje w tych komentarzach to nie jest konstruktywna krytyka
to jest orgia maruderstwa okraszona czarnowidztwem i kompleksami narodowymi.
Nie myl tego z jakakolwiek krytyka, a juz na pewno nie z konstruktywna. Po konstruktywnej krytyce obie strony moga usiasc za stolem i spokojnie porozmawiac.
Nie wiem, jak mozna spokojnie rozmawiac, gdy Gdansk wyzwal Gdynie, Gdynia wyzwala Gdansk, Marszalek i sejmik wojewodztwa to zlodzieje, a to i tak wszystko wina PO i "sloikow".
Powiedz prosze, gdzie tu _konstruktywna_ krytyka? Co ta krytyka potrafi zbudowac (ang. construct).
Nie myl tego z jakakolwiek krytyka, a juz na pewno nie z konstruktywna. Po konstruktywnej krytyce obie strony moga usiasc za stolem i spokojnie porozmawiac.
Nie wiem, jak mozna spokojnie rozmawiac, gdy Gdansk wyzwal Gdynie, Gdynia wyzwala Gdansk, Marszalek i sejmik wojewodztwa to zlodzieje, a to i tak wszystko wina PO i "sloikow".
Powiedz prosze, gdzie tu _konstruktywna_ krytyka? Co ta krytyka potrafi zbudowac (ang. construct).
A ty koleś jakiś socjolog od Michnika?
Skąd ten odruch Pawłowa, że jak jest jakaś krytyka to ze względu na 'kompleksy narodowe'? To jest robienie ludziom wody z mózgów. Chcą to niech krytykują, z tego może się urodzić coś pozytywnego, bo w co którymś komentarzu będzie napisane co jest nie tak. Władza powinna czuć, że ludzie się interesują. Wszystkim powinno zależeć, aby usuwać usterki, mankamenty - a takie rzeczy ujawniają się wyłącznie przy otwartej krytyce.
A tu usiądzie taki mądrala i napisze, że narzekają bo mają kompleks Polaka. To teraz pomyśl kolego - oni narzekają na błędy w kolei, a ty na co narzekasz? Na społeczeństwo? Na Polaków? Robiłeś jakieś badania? Masz porównania do innych nacji? Czy tylko chciałeś ponarzekać na ludzi, którzy wytykają błędy w inwestycji? Co jest alternatywą? Morda w kubeł?
A tu usiądzie taki mądrala i napisze, że narzekają bo mają kompleks Polaka. To teraz pomyśl kolego - oni narzekają na błędy w kolei, a ty na co narzekasz? Na społeczeństwo? Na Polaków? Robiłeś jakieś badania? Masz porównania do innych nacji? Czy tylko chciałeś ponarzekać na ludzi, którzy wytykają błędy w inwestycji? Co jest alternatywą? Morda w kubeł?
Widzialem w zyciu rozne reakcje na rozne sytuacje roznych narodow
Polacy nawet na sukces reaguja jak na porazke.
I tak, uwazam, ze Polacy to narod bardzo zakomleksiony. Dowody?
1. Zbudowano nowa droge: "No, wreszcie - na zachodzie juz dawno mieli".
2. Przyjezdza do nas jakikolwiek oficjel zza granicy i przejedzie dziurawa droga: "O, co o nas pomysla?"
3. "Zastaw sie, a postaw sie". Jesli ktos wie, jaka jest jego wartosc nie bedzie musial tego udowadniac w tak prymitywny sposob.
GW nie czytam.
Mam porownanie do co najmniej 4 nacji: Anglikow, Szkotow, Irlandczykow i Brazylijczykow. Polacy to narod marud i malkontentow. Nie, aby zawsze nieslusznie. Czasem zdaza sie sluszna krytyka.
Z pewnoscia nie jest to jednak krytyka konstruktywna.
A czyms calkowicie obcym Polakom jest pochwalenie i pozytywny odzew. Choc moze nie calkowicie obcym, co niezwykle rzadkim. I znowu mam tu pewne porownanie do wczesniej wymienionych nacji.
I tak, uwazam, ze Polacy to narod bardzo zakomleksiony. Dowody?
1. Zbudowano nowa droge: "No, wreszcie - na zachodzie juz dawno mieli".
2. Przyjezdza do nas jakikolwiek oficjel zza granicy i przejedzie dziurawa droga: "O, co o nas pomysla?"
3. "Zastaw sie, a postaw sie". Jesli ktos wie, jaka jest jego wartosc nie bedzie musial tego udowadniac w tak prymitywny sposob.
GW nie czytam.
Mam porownanie do co najmniej 4 nacji: Anglikow, Szkotow, Irlandczykow i Brazylijczykow. Polacy to narod marud i malkontentow. Nie, aby zawsze nieslusznie. Czasem zdaza sie sluszna krytyka.
Z pewnoscia nie jest to jednak krytyka konstruktywna.
A czyms calkowicie obcym Polakom jest pochwalenie i pozytywny odzew. Choc moze nie calkowicie obcym, co niezwykle rzadkim. I znowu mam tu pewne porownanie do wczesniej wymienionych nacji.
No to ponarzekałeś sobie na Polaków. Tyle, że artykuł jest o budowie kolei.
Masz bardzo smutne otoczenie jeśli uważasz rodaków, których znasz za zakompleksionych i wyłącznie za marudy i malkontentów.
Niestety twoja opinia jest zbieżna z tym co forsuje władza: ciesz się ze wszystkiego co 'zbudowaliśmy' i nie krytykuj bo wtedy jesteś zakompleksionym malkontentem. Wygodne prawda? Media pochwalą, kontrola społeczna zerowa. Rewelacja.
Z mojej strony EOT - pozdrawiam i życzę spotykania uśmiechniętych, nie zakompleksionych, odważnych ludzi, którzy w nieskrępowany sposób mówią o tym co im się podoba i nie podoba.
Niestety twoja opinia jest zbieżna z tym co forsuje władza: ciesz się ze wszystkiego co 'zbudowaliśmy' i nie krytykuj bo wtedy jesteś zakompleksionym malkontentem. Wygodne prawda? Media pochwalą, kontrola społeczna zerowa. Rewelacja.
Z mojej strony EOT - pozdrawiam i życzę spotykania uśmiechniętych, nie zakompleksionych, odważnych ludzi, którzy w nieskrępowany sposób mówią o tym co im się podoba i nie podoba.
Mialbys racje, gdyby nie calosc komentarzy jakie tu sa
Przeczytaj je sobie prosze. Jesli uwazasz, ze oskarzanie o kradziez, wzajemne wycieczki o "wiejskiej" Gdyni i "dresowatym" Gdansku sa na miejscu i jest to konstruktywna krytyka to rzeczywiscie trudno dyskutowac.
W zalozeniu sie z Toba zgadzam. Nalezy kontrolowac to, co sie dzieje. I nalezy, kiedy to sluszne, krytykowac. Jednak nie z satysfakcja punktowac czyjej potkniecia, a wskazywac, co i jak mogloby zostac wykonane lepiej. (ponownie odsylam do komentarzy i sam odpowiedz sobie jaki rodzaj krytyki najczesciej mozna tu znalezc).
Nie rozumiem, dlaczego wepchnieto mnie do grupy GW. Ale to nic. Zdarzalo mi sie byc wrzucanym do grupy moherowych beretow. Za kazdym razem nie z powodu na moje poglady (te nie zmieniaja sie az tak bardzo), ale dlatego ze druga strona dyskusji sie nie zgadzala, a jakos nie potrafila znalezc argumentu.
Reasumujac: dobrze, ze zbudowali. Sa uchybienia, ale nie sa one kardynalne, mozna je w ciagu kilku lat poprawic. Oby, bo licze na sprawna komunikacje miejska, szczegolnie, ze bardzo lubie Wrzeszcz, a zla komunikacja miejska oznacza jego zniszczenie (patrz Nowa Politechniczna, Droga Czerwona).
W zalozeniu sie z Toba zgadzam. Nalezy kontrolowac to, co sie dzieje. I nalezy, kiedy to sluszne, krytykowac. Jednak nie z satysfakcja punktowac czyjej potkniecia, a wskazywac, co i jak mogloby zostac wykonane lepiej. (ponownie odsylam do komentarzy i sam odpowiedz sobie jaki rodzaj krytyki najczesciej mozna tu znalezc).
Nie rozumiem, dlaczego wepchnieto mnie do grupy GW. Ale to nic. Zdarzalo mi sie byc wrzucanym do grupy moherowych beretow. Za kazdym razem nie z powodu na moje poglady (te nie zmieniaja sie az tak bardzo), ale dlatego ze druga strona dyskusji sie nie zgadzala, a jakos nie potrafila znalezc argumentu.
Reasumujac: dobrze, ze zbudowali. Sa uchybienia, ale nie sa one kardynalne, mozna je w ciagu kilku lat poprawic. Oby, bo licze na sprawna komunikacje miejska, szczegolnie, ze bardzo lubie Wrzeszcz, a zla komunikacja miejska oznacza jego zniszczenie (patrz Nowa Politechniczna, Droga Czerwona).
Sęk w tym, że zbudowali w najlepszym razie połowicznie i trudno to uznać za drobne uchybienie.
Mało kto tu punktuje "z satysfakcją", raczej z rozgoryczeniem.
Abstrahując od wyzwisk (różni są ludzie i trudno brać odpowiedzialność za wszystkich), nie dopowiadaj sobie, że Twoim adwersarzom brakuje argumentów - po prostu nie dostrzegasz problemów, które inni wskazują. Być może dlatego, że Ciebie te problemy nie dotyczą - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (w tym przypadku zamieszkania), ale nie zmuszaj ludzi, żeby się cieszyli wbrew realiom z tego, co jest.
A co do rozwiązań - proszę bardzo. Po pierwsze przejrzyste komunikaty pt. co dalej? Bo na razie tej informacji brakuje i to podstawowy powód krytyki. Po drugie - realizacja inwestycji wg pierwotnych założeń, czyli skomunikowanie zachodnich dzielnic Gdyni (co najmniej 4 przystanki), bo na razie "metropolitarność" inwestycji jest kompletną fikcją a owe 5 kursów z i do zajezdni to szczyt obłudy.
Mało kto tu punktuje "z satysfakcją", raczej z rozgoryczeniem.
Abstrahując od wyzwisk (różni są ludzie i trudno brać odpowiedzialność za wszystkich), nie dopowiadaj sobie, że Twoim adwersarzom brakuje argumentów - po prostu nie dostrzegasz problemów, które inni wskazują. Być może dlatego, że Ciebie te problemy nie dotyczą - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (w tym przypadku zamieszkania), ale nie zmuszaj ludzi, żeby się cieszyli wbrew realiom z tego, co jest.
A co do rozwiązań - proszę bardzo. Po pierwsze przejrzyste komunikaty pt. co dalej? Bo na razie tej informacji brakuje i to podstawowy powód krytyki. Po drugie - realizacja inwestycji wg pierwotnych założeń, czyli skomunikowanie zachodnich dzielnic Gdyni (co najmniej 4 przystanki), bo na razie "metropolitarność" inwestycji jest kompletną fikcją a owe 5 kursów z i do zajezdni to szczyt obłudy.
Niestety, ale całkowicie zgadzam się z przedmówcą; tzn. owszem, w jakimś stopniu podzielam ten pogląd, że za często nie potrafimy się cieszyć z naszych osiągnięć, ale nie może być i tak, że każda krytyka jest postrzegana jako malkontenctwo.
Bo - PKM jest w Gdańsku, zbudowano ją błyskawicznie (to fakt) i cieszysz się z sukcesu - i w porządku. Tylko powiedz, dlaczego mieszkańcy Gdyni mają Twoją radość podzielać? Ja się cieszę, że sąsiadom z Gdańska jest lepiej, ogólnie życzę całemu Trójmiastu i Pomorzu jak najlepiej - ale w moim mieście z inwestycji "metropolitarnej" nie ma (póki co) żadnych korzyści a jej przyszłość jest co najmniej mętna. I to wszystko wbrew planom i zapowiedziom. Trudno naprawdę się tutaj znaleźć powody do radości - i co w tym dziwnego, że Twoi północni sąsiedzi a także mieszkańcy Kaszub na zachód od Gdańska są rozczarowani? Ale wg Twojej teorii powinni wszyscy się radośnie uśmiechać i udawać, że wszystko jest super - chociaż nie jest?
Bo - PKM jest w Gdańsku, zbudowano ją błyskawicznie (to fakt) i cieszysz się z sukcesu - i w porządku. Tylko powiedz, dlaczego mieszkańcy Gdyni mają Twoją radość podzielać? Ja się cieszę, że sąsiadom z Gdańska jest lepiej, ogólnie życzę całemu Trójmiastu i Pomorzu jak najlepiej - ale w moim mieście z inwestycji "metropolitarnej" nie ma (póki co) żadnych korzyści a jej przyszłość jest co najmniej mętna. I to wszystko wbrew planom i zapowiedziom. Trudno naprawdę się tutaj znaleźć powody do radości - i co w tym dziwnego, że Twoi północni sąsiedzi a także mieszkańcy Kaszub na zachód od Gdańska są rozczarowani? Ale wg Twojej teorii powinni wszyscy się radośnie uśmiechać i udawać, że wszystko jest super - chociaż nie jest?
Ale czy w Gdyni nie trwaja wlasnie praca nad co najmniej 2 przystankami PKM?
Moge sie mylic, ale chyba Fikakowo i Wielki Kack (czy Karwiny?) sa w budowie wlasnie?
Przeciez nawet dla Gdanska to jeszcze nie jest wersja ostateczna tego, co ma byc. Szczegolnie we wrzesniu PKM bedzie dzialac nie na pol gwizdka, a raczej jak wersja demonstracyjna.
Ocenic to mozna za rok (kiedy tez wiecej ludzi przyzwyczai sie, ze ta kolej juz jest i zobaczy kiedy i jak warto z niej skorzystac).
Przeciez nawet dla Gdanska to jeszcze nie jest wersja ostateczna tego, co ma byc. Szczegolnie we wrzesniu PKM bedzie dzialac nie na pol gwizdka, a raczej jak wersja demonstracyjna.
Ocenic to mozna za rok (kiedy tez wiecej ludzi przyzwyczai sie, ze ta kolej juz jest i zobaczy kiedy i jak warto z niej skorzystac).
Chyba się mylisz - notabene Wielki Kack miał zostać zlikwidowany (na rzecz Karwin - w sumie przesunięcie stacji w sensowniejsze miejsce) a Fikakowo powstanie w nieokreślonej bliżej przyszłości. Zresztą, jeżeli zerkniesz na mapę na stronie PKM, nawet nie ma takiej stacji - są Karwiny i Stadion.
Właśnie o to chodzi, że na temat Gdyni niewiele wiadomo. Etap 2 nie wiadomo kiedy, a przepraszam, jest wyższe dofinansowanie unijne, to może jednak w ramach Etapu 1, chociaż nie wiadomo... A strona PKM triumfalnie informuje o "finale budowy PKM" (a zatem może to już koniec inwestycji?) i kolejnych nagrodach (za tempo budowy faktycznie się należy). Na marginesie, na mapie z kwietnia 2014 roku są w Gdyni 2 przystanki - tak jakby miały zostać zbudowane w ramach kończonego właśnie "pierwszego etapu". Ogólnie wygląda to wszystko - chociaż tylko w odniesieniu do Gdyni - niepoważnie. I nie wiem, co tu może wpłynąć za rok na ocenę inwestycji w Gdyni - bo korzystać będą z niej nieliczne osoby podróżujące z Gdyni Głównej prosto na lotnisko (i to tylko ci, którzy wylatują bardzo wcześnie lub przylecieli bardzo późno). Podstawowa rola, czyli skomunikowanie zachodnich dzielnic Trójmiasta z centrami miast w Gdyni nie jest realizowana.
Właśnie o to chodzi, że na temat Gdyni niewiele wiadomo. Etap 2 nie wiadomo kiedy, a przepraszam, jest wyższe dofinansowanie unijne, to może jednak w ramach Etapu 1, chociaż nie wiadomo... A strona PKM triumfalnie informuje o "finale budowy PKM" (a zatem może to już koniec inwestycji?) i kolejnych nagrodach (za tempo budowy faktycznie się należy). Na marginesie, na mapie z kwietnia 2014 roku są w Gdyni 2 przystanki - tak jakby miały zostać zbudowane w ramach kończonego właśnie "pierwszego etapu". Ogólnie wygląda to wszystko - chociaż tylko w odniesieniu do Gdyni - niepoważnie. I nie wiem, co tu może wpłynąć za rok na ocenę inwestycji w Gdyni - bo korzystać będą z niej nieliczne osoby podróżujące z Gdyni Głównej prosto na lotnisko (i to tylko ci, którzy wylatują bardzo wcześnie lub przylecieli bardzo późno). Podstawowa rola, czyli skomunikowanie zachodnich dzielnic Trójmiasta z centrami miast w Gdyni nie jest realizowana.
W tym roku nie ogarną
Powiedzmy sobie szczerze każdy ogarnięty wiedział, że w 2015 PKM ma jeździć tak aby na aby. Czyli pokazać, że jest i że jest przyszłościowym środkiem transportu. Prawdziwy rozkład PKM ma zostać zaś ułożony dopiero na 2016 rok.
Z częścią tego tekstu można ostro polemizować i widać, że był pisany na zlecenie miasta Gdańska tak aby odsunąć od niego zarzuty czemu ZTM nie będzie współpracować z PKM. A prawda jest taka, że ZTM tak samo jak nie współpracuje z SKM tak i nie będzie tego robił z PKM. A jak współpracuje z SKM to widać na co dzień, gdy człowiek wysiada na dworcu.
Z częścią tego tekstu można ostro polemizować i widać, że był pisany na zlecenie miasta Gdańska tak aby odsunąć od niego zarzuty czemu ZTM nie będzie współpracować z PKM. A prawda jest taka, że ZTM tak samo jak nie współpracuje z SKM tak i nie będzie tego robił z PKM. A jak współpracuje z SKM to widać na co dzień, gdy człowiek wysiada na dworcu.
Bez przedłużenia linii SKM do Pruszcza (a nawet Tczewa) PKM traci rację bytu
PKM nigdy nie będzie mogła po torach dalekobieżnych jeździć do Głównego z satysfakcjonującą częstotliwością! Popełniono straszliwy błąd nie wpinając tej linii w tory SKM. Teraz jedynym lekarstwem jaki widzę, to przerzucenie pociągów PR jadących z Tczewa na tor SKM.
Ze strachu
Gdyby wpięto w tory SKM z góry wiadome byłoby, że operatorem będzie SKM i tylko ono będzie mogło startować. Co byłoby sensowne, ale u nas każdy boi się o własny tyłek i nie zaryzykuje, aby dać się podłożyć.
Robią połączenie z daleko bierznymi do przetargu mógł wystartować każdy na równych warunkach.
Robią połączenie z daleko bierznymi do przetargu mógł wystartować każdy na równych warunkach.
Warszawa WKD
Ludzie! Nie czytajcie tych bzdur! To jakis belkot! Ten pan chyba nigdy nigdzie z domu nie wychodzil! Gdyby nie wikipedia w internecie, to w ogole by nie wiedzial co jest w warszawie! Ten pan to jakis amator! Wkd - ma obecnie najwieksza siec polaczen kolejowych z wlasnymi torami w aglomeracji miejskiej! Alez to belkot. Bzdury i bajkopisanie!
urzędasy
Niestety, wina leży po stronie urzędu marszałkowskiego i samej spółki pkm. Ci pierwsi spóźnili się z ogłoszeniem przetargu, Ci drudzy siedzieli na stolkach, kasę (nie mała) brali a guzik robili. Ale i tak 1 września pan marszałek będzie się szczeżył i przeżywał jaki to sukces
sukces. On tym jeździc nie będzie... Armia jego urzędasów tez...
sukces. On tym jeździc nie będzie... Armia jego urzędasów tez...
Porażką...
...jest pomysł włączenia PKM-ki do torów linii 202.Myślę,że lepszy efekt dało by "wpięcie" tej linii do torów SKM.Nie było by problemów z dojazdem do Gdańska Gł. bo przy obecnej częstotliwości pociągów SKM dużo dało by się tam wcisnąć a poza tym nie było by problemów na samej st.Gdańsk Gł.bo po otwarciu ruchu do Gd.Śródmieście perony 4 i 5 świecą pustkami.Jedynym "zgrzytem" była by ....wysokość peronów stosowanych na linii 250 czyli 960 mm.SZT-ty musiały by mieć zmienioną konstrukcję no i perony na odcinku Osowa-Kartuzy musiały by być "solidniejsze"
może i co 3 minuty
Było też już na trojmiasto.pl iż po remontach (robionych parę lat temu) jest możliwość jazdy SKMką co 3 minuty. Tak więc PKM mogłoby spokojnie jeździć po torach SKM. Tylko że gdy robili projekt PKM strasznie się śpieszyli aby zdążyć na dofinansowanie UE i włączenie PKMki zrobili na o********.
Mogło być naprawdę dobrze, a wyszło jak zwykle
Na PKM czekałem z wielką nadzieją, bo połączenie z Gdańska do Gdyni przez górny taras trójmiasta mogło w znacznym stopniu odciążyć zakorkowane zjazdy do obwodnicy. Niestety wyszło jak zwykle. Zabrakło odrobiny chęci i "pomyślunku".
Brak szybkiej możliwości zjazdu PKM z Wrzeszcza do centrum Gdańska też jest karygodny bo bardzo obniży ilość osób, które zrezygnowały by z samochodu na rzecz kolejki. Skąd to wiem? Często dojeżdżam SKM z Tczewa do Politechniki i z powodu braku bezpośrednich kursów konieczne jest przesiadanie się w Gdańsku Głównym, co jest naprawdę upierdliwe. Zapytałem się kilku znajomych dlaczego używają na tej trasie samochodów, a oni odparli, ze powodem jest właśnie konieczność przesiadki. Może argument jest nielogiczny, bo na pociąg trzeba czekać raptem 7 min, ale to właśnie powód dla którego wiele osób jeździ na tej trasie samochodami i zwiększa korki.
Im więcej patrzę na sprawę PKM tym bardziej wydaje mi się, że władzom zależy tylko na prestiżowej linii na lotnisko i z powrotem, którą mogą się chwalić na lewo i prawo, a nie na rozwiązaniu problemów komunikacyjnych w Trójmieście. Włożono kupę kasy i zamiast dołożyć jeszcze trochę i rozwiązać prawdziwy problem, to władze zachowują się jak wygrywający sprinter, który tuż przed metą zatrzymuje się, bo nie chce mu się biec dalej. Efekt takiego zachowania jest do przewidzenia.
Uważam, ze powinny polecieć głowy za takie załatwienie sprawy, ale jak zwykle ciepłe posadki się obronią :(
Brak szybkiej możliwości zjazdu PKM z Wrzeszcza do centrum Gdańska też jest karygodny bo bardzo obniży ilość osób, które zrezygnowały by z samochodu na rzecz kolejki. Skąd to wiem? Często dojeżdżam SKM z Tczewa do Politechniki i z powodu braku bezpośrednich kursów konieczne jest przesiadanie się w Gdańsku Głównym, co jest naprawdę upierdliwe. Zapytałem się kilku znajomych dlaczego używają na tej trasie samochodów, a oni odparli, ze powodem jest właśnie konieczność przesiadki. Może argument jest nielogiczny, bo na pociąg trzeba czekać raptem 7 min, ale to właśnie powód dla którego wiele osób jeździ na tej trasie samochodami i zwiększa korki.
Im więcej patrzę na sprawę PKM tym bardziej wydaje mi się, że władzom zależy tylko na prestiżowej linii na lotnisko i z powrotem, którą mogą się chwalić na lewo i prawo, a nie na rozwiązaniu problemów komunikacyjnych w Trójmieście. Włożono kupę kasy i zamiast dołożyć jeszcze trochę i rozwiązać prawdziwy problem, to władze zachowują się jak wygrywający sprinter, który tuż przed metą zatrzymuje się, bo nie chce mu się biec dalej. Efekt takiego zachowania jest do przewidzenia.
Uważam, ze powinny polecieć głowy za takie załatwienie sprawy, ale jak zwykle ciepłe posadki się obronią :(
Czy w Warszawie jadący z Ursynowa na Pragę jeżdżą samochodami, bo
nie chce im się przesiadać w metrze z linii nr 1 na linię nr 2 na stacji "Świętokrzyska" ? Wszędzie tam gdzie są sieci kolei miejskich są przesiadki i dla mnie podajesz dziwną filozofię.
W latach PRL masy ludzi jechały "szybkimi" kolejkami (po torach dalekobieżnych) z Gdańska do Orłowa, gdzie tu przesiadali się do dogonionych przez "szybką" do SKM-ek (zdarzało się "wyprzedzenie" aż dwóch), aby dojechać nimi do Redłowa czy Wzgórza Św. Maksymiliana (wtedy Nowotki). Ja wtedy często jeździłem ze swojej szkoły średniej z Cisowej do Gdańska Gł. z przesiadką w Gdyni Gł. na "szybką kolejkę".
W latach PRL masy ludzi jechały "szybkimi" kolejkami (po torach dalekobieżnych) z Gdańska do Orłowa, gdzie tu przesiadali się do dogonionych przez "szybką" do SKM-ek (zdarzało się "wyprzedzenie" aż dwóch), aby dojechać nimi do Redłowa czy Wzgórza Św. Maksymiliana (wtedy Nowotki). Ja wtedy często jeździłem ze swojej szkoły średniej z Cisowej do Gdańska Gł. z przesiadką w Gdyni Gł. na "szybką kolejkę".
Były nadzieje i plany, wyszło jak zawsze
Z Gdyni na lotnisko, nawet gdyby zdarzył się cud i kolej jeździła przez cały dzień z jedynej w tym momencie stacji Gdynia Główna, to mieszkając na Dąbrowie, Karwinach (gdzie stacja miała być, a nie dzieje się nic, mimo zakończonych prac projektowych), w Orłowie itd. nie bardzo opłaca się dojeżdżać do centrum, żeby tam wsiąść na pociąg (i za bilet zapłacić 6 zł lub więcej). Przy czym, jeśli posiada się bilet metropolitalny, to na 90% nie będzie on honorowany. W tym momencie sytuację ratuje linia 4A, gdzie przejazd kosztuje 4 zł w jedną stronę. Jedyny minus, to mała liczba kursów na dzień. Pozostają taksówki, jeśli ktoś chce dojechać na samolot. Ale jeśli ktoś jeździ tą trasą do pracy, a nie ma samochodu, to trochę drogie rozwiązanie. Czyli podsumowując, Gdynia połączenie z lotniskiem ma słabe. I szanse na zmiany małe. PKM będzie porażką, bo wszystko robi się na ostatnią chwilę, nieprzemyślanie, w nosie mając docelowych użytkowników PKM (czyli mieszkańców i podróżujących na lotnisko). Chce się zmniejszyć liczbę samochodów w centrach miast, ale takie działanie w tym nie pomaga. Wielki "-" dla władz województwa, dla PKM, dla SKM i dla PKP PLK za stworzenie czegoś, co będzie klapą.
Czy maszyniści PKM będą mieli lepsze szkolenie z hamowania niż ci z SKM???
Pytam, bo 2 tyg. temu kiedy już dojeżdżaliśmy do stacji Gdańsk śródmieście maszynista na ostatnich metrach tak zahamował, że mało się nie poprzewracaliśmy stojąc już u wyjścia z rowerami. Poczekałem na peronie na maszynistę i i jego pomocnicę (o dość rubensowskich kształtach) że hamuje jakby nie umiał ale tylko mi odburknął.
Więc panowie z PKM - zróbcie swoim dobre szkolenie z łagodnego hamowania, bo ci z SKM są beznadziejni.....
Więc panowie z PKM - zróbcie swoim dobre szkolenie z łagodnego hamowania, bo ci z SKM są beznadziejni.....
W Gdyni najlepiej widzimy co nam Województwo zaserwowało:
1. mamy wypasione przystanki SKM z windami dla niepełnosprawnych itd.
2. super hiper przystanki PKM
3. dodatkowa nitkę przez Dąbrowę , Wiczlino itd.
4. wspaniała odnowiona linie Oksywia, Babie Doły, Port,
a przesiadkowe szkoda gadać.
Gdynię ratuje tylko trolejbus i wspaniałe autobusy. PKP też nam POkazało jak potrafią NIE/wyremontować perony, a właściwie wszystko sknocić.
2. super hiper przystanki PKM
3. dodatkowa nitkę przez Dąbrowę , Wiczlino itd.
4. wspaniała odnowiona linie Oksywia, Babie Doły, Port,
a przesiadkowe szkoda gadać.
Gdynię ratuje tylko trolejbus i wspaniałe autobusy. PKP też nam POkazało jak potrafią NIE/wyremontować perony, a właściwie wszystko sknocić.
Z tego powodu, że cała kasę wysysa Gdansk
Stać nas samych tylko na to. W sumie kosztowało to mniej niż jedna trybuna stadionu w Letnicy. Mniej niż ECS którego nikt nie chce odwiedzać. A infobox i kolejka za drobne miliony są tłumnie odwiedzane non stop. Za tyle w Gdansku to nawet kibla nie wybudowanoby.
Głównym grzechem nie jest brak autobusów , parkingów czy wspólnego biletu.
Jest nim bezsensowna lokalizacja kolei.
Większość z przystanków PKM ma "zasilanie" tylko z jednej strony ponieważ kolej biegnie skrajem albo wręcz środkiem trójmiejskiego parku krajobrazowego.
Skąd mieliby znaleźć się tam potencjalni użytkownicy i dokąd mieliby jeździć? Do lasu na grzyby czy codziennie na lotnisko ?
SKM przecina środek miasta PKM środek lasu.
Jest nim bezsensowna lokalizacja kolei.
Większość z przystanków PKM ma "zasilanie" tylko z jednej strony ponieważ kolej biegnie skrajem albo wręcz środkiem trójmiejskiego parku krajobrazowego.
Skąd mieliby znaleźć się tam potencjalni użytkownicy i dokąd mieliby jeździć? Do lasu na grzyby czy codziennie na lotnisko ?
SKM przecina środek miasta PKM środek lasu.
SKM też kiedyś przebiegało wśród "pól" (patrz choćby Zaspa). Jednak właśnie możliwość łatwego dojazdu sprawiła, że tereny te zostały zabudowane.
Jeju, zawsze malkontenci. Nikt nie chce torów pod oknem bo głośno, ale przystanek najlepiej żeby był 5 metrów od drzwi wejściowych. Jak budują osiedla bez rozwoju dróg i zbiorkomu to narzekanie, że nie ma jak dojechać. Tu mamy sytuację odwrotną i znów narzekanie, że przystanki daleko od wszystkiego. Powiedz mi lepiej jak wyobrażasz sobie poprowadzenie linii kolejowej przez środek gęsto zabudowanych terenów, żeby jak najwięcej osób mogło korzystać, co?
Jeju, zawsze malkontenci. Nikt nie chce torów pod oknem bo głośno, ale przystanek najlepiej żeby był 5 metrów od drzwi wejściowych. Jak budują osiedla bez rozwoju dróg i zbiorkomu to narzekanie, że nie ma jak dojechać. Tu mamy sytuację odwrotną i znów narzekanie, że przystanki daleko od wszystkiego. Powiedz mi lepiej jak wyobrażasz sobie poprowadzenie linii kolejowej przez środek gęsto zabudowanych terenów, żeby jak najwięcej osób mogło korzystać, co?
Taka sytuacja nigdy nie będzie mieć miejsca na przystankach Niedziwednik i Brentowo. Na skarpach wzgórz morenowych raczej nowe bloki nie powstaną. Zwłaszcza tej drugiej lokalizacji mi szkoda, bo niewiele osób będzie chciało Tam drałować mając pod nosem tramwaje. Mogą oczywiście tramwajem podjechać jeden / dwa przystanki po pięknej estakadzie pod przystanek, ale poco komu się przesiadać i jeszcze płacić za kolejny bilet? Zlokalizowanie przystanku w okolicach ul. Dolne Migowo / Czecha dałoby znacznie lepszy efekt.
Niedżwiednik i Tramwaje
A to ciekawe, bo ja tam tramwaju nie widzę.
Brętowo to akurat widzę Tramwaj, ale on akurat pomoże PKM, bo dowiezie ludzi i będą mogli się przesiąść aby jechać w obu kierunkach.
Ogólnie widzę, że ktoś tu nie rozumie czym jest węzeł przesiadkowy i dlaczego on może powstać nawet w szczerym polu i być mocno oblężonym.
Dla przykładu jak mantrę będę podawał pętle tramwajową Łostowice Ujeścisko. Z której mało korzysta okolicznych mieszkańców, ale za to większość osoby przesiadające się z autobusu.
Oczywiście przy PKM jest jeszcze kwestia biletu, ale przy SKM też, a mimo to ludzie jeżdżą.
Brętowo to akurat widzę Tramwaj, ale on akurat pomoże PKM, bo dowiezie ludzi i będą mogli się przesiąść aby jechać w obu kierunkach.
Ogólnie widzę, że ktoś tu nie rozumie czym jest węzeł przesiadkowy i dlaczego on może powstać nawet w szczerym polu i być mocno oblężonym.
Dla przykładu jak mantrę będę podawał pętle tramwajową Łostowice Ujeścisko. Z której mało korzysta okolicznych mieszkańców, ale za to większość osoby przesiadające się z autobusu.
Oczywiście przy PKM jest jeszcze kwestia biletu, ale przy SKM też, a mimo to ludzie jeżdżą.
Nie wiem gdzie w poprzednim poście widziałeś fragment o Niedźwiedniku i tramwajach. Niedźwiednik nie będzie przykładem drugiej Zaspy bo tak jest położony i tyle
Co do Brętowa: węzeł przesiadkowy - piękna sprawa, ale wszytko musi być w takiej sytuacji idealnie zgrane. Jeżeli czas przyjazdu tramwajów nie będzie zsynchronizowany z odjazdami pociągów i nie będzie jednego biletu, to pies z kulawą nogą z tego nie skorzystają. Zwłaszcza, jak za kilka lat tramwaj pojedzie Nową Politechniczną.
A skoro już padł przykład Zaspy... ci którzy mieszkają koło szpitala, to podjadą na przystanek autobusem, ale wielu mieszkańców po postu podejdzie piechotą na SKM (cały dolny taras tak działa!). Na Morenie skorzystano tylko z tej pierwszej opcji, bo przystanek za bardzo oddalono od osiedla. Pięknie, że ludzie mają wyobrażenie czym jest węzeł przesiadkowy, dobrze by było, żeby jeszcze umieli czytać mapę.
Co do Brętowa: węzeł przesiadkowy - piękna sprawa, ale wszytko musi być w takiej sytuacji idealnie zgrane. Jeżeli czas przyjazdu tramwajów nie będzie zsynchronizowany z odjazdami pociągów i nie będzie jednego biletu, to pies z kulawą nogą z tego nie skorzystają. Zwłaszcza, jak za kilka lat tramwaj pojedzie Nową Politechniczną.
A skoro już padł przykład Zaspy... ci którzy mieszkają koło szpitala, to podjadą na przystanek autobusem, ale wielu mieszkańców po postu podejdzie piechotą na SKM (cały dolny taras tak działa!). Na Morenie skorzystano tylko z tej pierwszej opcji, bo przystanek za bardzo oddalono od osiedla. Pięknie, że ludzie mają wyobrażenie czym jest węzeł przesiadkowy, dobrze by było, żeby jeszcze umieli czytać mapę.
jest Pan pierwszy
Wie Pan Redaktor dlaczego? Bo jest Pan pierwszym od początku wzmianki o PKM dziennikarzem, który poruszył jakiekolwiek problemy związane z funkcjonowaniem. Pan pierwszy zadał niewygodne pytania. Dotychczas (niestety włączając w to również dziennikarzy Trojmiasto.pl) były zachwyty nad kolorami wiat, perforacjami, oświetleniem LEDowym i wszelkimi współistniejącymi imprezami. Był czas na dyskusje, to dziennikarze przespali. Nie zawsze propaganda sukcesu dobrze służy sprawie. Wydać miliard to nie sztuka, ale wydać go z głową - już trudniej.
owszem
i te biletomaty ZTM pozwalają kupić bilety na zapas, płacąc kartą i wszystkimi nominałami banknotów
biletomaty SKM powinny zostać zezłomowane, zdelegalizowane, przejęte przez firmę robiącą je dla ZTM, względnie ziejące po nich dziury opatrzone karteluszkiem "najbliższy czynny biletomat znajduje się... "
ale chora jest same taryfy naszych przewoźników. pogięte, pełna dziur i wyjątków. specjalnie tak zrobione, by uzasadnić rozdrobnienie i niemożność dogadania się. a może tu brużdżą biurwy ZKMZG, tylko PO CO?
i te biletomaty ZTM pozwalają kupić bilety na zapas, płacąc kartą i wszystkimi nominałami banknotów
biletomaty SKM powinny zostać zezłomowane, zdelegalizowane, przejęte przez firmę robiącą je dla ZTM, względnie ziejące po nich dziury opatrzone karteluszkiem "najbliższy czynny biletomat znajduje się... "
ale chora jest same taryfy naszych przewoźników. pogięte, pełna dziur i wyjątków. specjalnie tak zrobione, by uzasadnić rozdrobnienie i niemożność dogadania się. a może tu brużdżą biurwy ZKMZG, tylko PO CO?
Gdański MZK Zatrudnia smaych mistrzów kierownicy. Mam przygotowany już film ze zgłoszeniem to MZK i do policji jak kolejne autobusy blokują prawo skręt na skrzyżowaniu trasy Słowackiego z Grunwaldzką. Panowie urządzili sobie wbijankę na pałę, oczywiście przez linie podwójnie ciągłą oraz częściowo po obszarze wyłączonym z ruchu, na pas do jazdy w kierunku Galeri Bałtyckiej, a samochody, chcące skręcić w prawo musiały z tego powodu musiały odczekać dodatkowe 2 zmiany świateł.
Film zostanie podesłany również redakcji trójmiasto.pl
Film zostanie podesłany również redakcji trójmiasto.pl
przecież rządzi platforma- to macie debile, że na nich głosowaliście, to teraz
płaczcie jak was wydymali. autor ma niestety rację, i to nie jedyne "grzechy" PKM-ki. Ale kampania sukcesu musi być i przecież na pewno kopacz z tuskiem i całą ekipą przyjedzie by odtrąbić sukces, w tvp i tvn będą na wizji dziennikarze piać z zachwytu i płakać ze szczęścia- prawie jak w Korei Północnej- tylko jeszcze wy wyborcy platformy ustawcie się wkoło linii i podskakując klaszczcie w dłonie i głośno krzyczcie rzucając się na ziemię. wejdźcie na youtube tam się nauczycie jak przywitać waszych dobrodziejów z platformy na czele z "koparką".
Czemu, czemu, czemu.....
Spółki, spółeczki, prezesiki, zastepcy, zarzady. Kazdy tylko pod siebie, dla siebie i swojej rodziny. Totalny brak profesjonalizmu. Ich obchodzi tylko interes wlasny. Nie chca, nie zalezy im, nie umieja. Gorzej niz w PRL :(
Mieszkam w Gdyni i ta GKM juz mnie przestala obchodzic. Niech woża sie do Kartuz do marszalka i z powrotem.
Pewnie we wrzesniu z wielka pompa otworza ten badziew, na sama mysl robi mi sie niedobrze. Potem przyznaja sobie nagrody, kazdemu prezesowi, dyrektorowi, urzedasowi itd.
Spółki, spółeczki, prezesiki, zastepcy, zarzady. Kazdy tylko pod siebie, dla siebie i swojej rodziny. Totalny brak profesjonalizmu. Ich obchodzi tylko interes wlasny. Nie chca, nie zalezy im, nie umieja. Gorzej niz w PRL :(
Mieszkam w Gdyni i ta GKM juz mnie przestala obchodzic. Niech woża sie do Kartuz do marszalka i z powrotem.
Pewnie we wrzesniu z wielka pompa otworza ten badziew, na sama mysl robi mi sie niedobrze. Potem przyznaja sobie nagrody, kazdemu prezesowi, dyrektorowi, urzedasowi itd.
Pamiętacie jak uruchamiano tramwaj na Chełm. Okazało się że miasto nie ma odpowiedniego taboru i tramwaje dojeżdżały tylko do Huciska
Trzeba było 2 lata czekać zanim pierwszy tramwaj z Chełmu dotarł do Dworca Głównego i do Wrzeszcza. Ten tramwaj zamiast poprawić komunikacje Chełmu z Centrum znacznie ją pogorszył bo zmusił do przesiadki a tych co jechali z południa nawet do dwóch. Oferta tramwajów na Morenę też nie jest ciekawa.10 na Brętowo i 12 na Myśliwską to trochę mało a tramwaju z Łostowic na Morenę przez Centrun też ani widu ani słychu
Trzeba było 2 lata czekać zanim pierwszy tramwaj z Chełmu dotarł do Dworca Głównego i do Wrzeszcza. Ten tramwaj zamiast poprawić komunikacje Chełmu z Centrum znacznie ją pogorszył bo zmusił do przesiadki a tych co jechali z południa nawet do dwóch. Oferta tramwajów na Morenę też nie jest ciekawa.10 na Brętowo i 12 na Myśliwską to trochę mało a tramwaju z Łostowic na Morenę przez Centrun też ani widu ani słychu
widac ze facet przynajmniej wie o co chodzi - dotychczas artykuły na tym portalu były pitoleniem
a tu jasny przekaz - kompletny BRAK profesjonalizmu zarządzających i 'decydentów'
czyli to co podskórnie wszyscy czujemy od lat
niestety - to co zrobiono z 'projektem' SKM - swego czasu jedynym takim i podawanym jako wzór w Polsce, to jakaś kpina
wystarczy popatrzeć się jakimi pociągami jeżdżą w Warszawie (mazowieckie) - możemy to podglądać w lecie jak przyjeżdża 'słoneczny'
a u nas...
szkoda ze autor nie skomentował jeszcze bardziej skandalicznego rozwiązania jakie jest oferowane w ramach PKM na linii do GDYNI
czyli to co podskórnie wszyscy czujemy od lat
niestety - to co zrobiono z 'projektem' SKM - swego czasu jedynym takim i podawanym jako wzór w Polsce, to jakaś kpina
wystarczy popatrzeć się jakimi pociągami jeżdżą w Warszawie (mazowieckie) - możemy to podglądać w lecie jak przyjeżdża 'słoneczny'
a u nas...
szkoda ze autor nie skomentował jeszcze bardziej skandalicznego rozwiązania jakie jest oferowane w ramach PKM na linii do GDYNI
jak zacznie kursowac we wrzesniu to do grudnia bedzie czas na napisanie nowych wniosków o tory
i złożenie na nowy rok ich wiec cały początek o kant d. pobić!
I od 1 stycznia dostaną w nowym rozkładzie lepsze połaczenia.
Nie od razu Kraków zbudowano, skoro sa łacza to i biletomaty z czasem powstaną... całe bicie piany o coś co jest jeszcze nieskończone to śmieszne jest
I od 1 stycznia dostaną w nowym rozkładzie lepsze połaczenia.
Nie od razu Kraków zbudowano, skoro sa łacza to i biletomaty z czasem powstaną... całe bicie piany o coś co jest jeszcze nieskończone to śmieszne jest
A morał z tej bajki jest prosty i niektórym znany: linia kolejowa nr 248 (linia PKM) musi zostać przedłużona. I to bardzo. Pamiętacie jak w latach 2009-2011 jeździły Sprintery SKM w Gdańsku (teraz tylko Gdynia-Wejherowo)? Przerwano to na czas remontu torów dalekobieżnych. Po zakończeniu tego Sprintery do Gdańska nie wróciły bo musiały ustąpić pseudolino. Skoro tak, bez problemu można było się domyślić że dla nowego przewoźnika zabraknie nawet okruchów ze stołu pańskiego.
Nie przez Pendolino. Nie przesadzajmy, nie kursują one co kilka minut. Przedtem
te pociągi były obsługiwane klasycznymi składami. Po prostu kursuje tu wiele innych pociągów: TLK, PR czy towarowe. Jeśli chodzi o "Sprintery" to władze wojewódzkie (marszałek) zdecyduje czy chce utrzymywać dwie spółki (PR i SKM) albo jedną. Jeśli dwie a jest właścicielem obu to niech scali taryfę albo honorowanie biletów i zrobi porządek z pociągami kursującymi po torach dalekobieżnych w Trójmieście. A być one powinny (wystarczy średnio co 1 h), bo SKM-ka jadąca z Chylonii do Gdańska i na odwrót to "zralis mazgalis" - zatrzymywanie się po tak zwanych przystankach wydłuża czas niemiłosiernie. Mój rekord przejazdu starym EN57 po torach dalekobieżnych z Gdańska Gł. do Gdyni Gł. to 20 minut (SKM jedzie 36 minut). Po remoncie takie czasy przejazdu powinny być codziennością - 20 minut. Wtedy taki czas jest mocną alternatywą dla samochodu. A wielu pasażerów nie korzysta z przystanków SKM (tam gdzie nie ma peronów dla dalekobieżnych) - korzystają ze stacji (które te perony mają), do których przylegają śródmieścia (Gdańska, Sopotu i Gdyni, i dalej Rumii, Redy i Wejherowa) i duże dzielnice o charakterze śródmiejskim (Wrzeszcz) czy podobne (Oliwa i Chylonia). Pociągi SKM czy PR po torach dalekobieżnych powinny właściwie wszystkie kursować do Wejherowa (cześć dalej), a nie tylko do Gdyni Gł. czy Gdyni Chyloni. A kursować nie tylko z Gdańska, ale cześć z Pruszcza czy Tczewa (jeśli nie Malborka).
"Pan Publicysta" trochę gubi rolę
Ciekawy artykuł. Zwłaszcza zestawiając podpis tzw. publicysty z treścią artykułu. To jakby konkurencji dać skomentować projekt na forum publicznym - na czym się znowu potknęli... Tekst "pracuje jako dyrektor ds. projektów transportowych w Zespole Doradców Gospodarczych TOR". Może lepiej było zlecić TORowi projekt, a przy okazji cały PR, wtedy byłoby wszytko łatwo wytłumaczalne. A tak raz dziennikarz, raz konkurencja...
Przesiadki są w świecie czymś normalnym, pod warunkiem dobrych
skomunikowań. W Warszawie w metrze linia nr 1 to linia nr 1, a linia nr 2 to linia nr 2. Nie słyszałem aby część pociągów miała skręcać z "1" na "2" i na odwrót. Więc tak czy siak trzeba przesiadać się na stacji "Świętokrzyska". I tak jest wszędzie - linie są ponumerowane i jeżdżenie raz tak a raz inaczej doprowadziłoby do bałaganu.
Największym błędem PKM jest ...
... to, że jest inwestycją wyprzedzającą rzeczywistość, mającą nakreślać nowe kierunki rozwoju i dawać nowe możliwości, podczas gdy ...
teraźniejszość w funkcjonowaniu miasta i okolic zmaga się problemami, których od lat nie można było rozwiązać, a skala ich jest znacznie mniejsza od budowy linii kolejowej.
czyli pokrótce ... problemy komunikacyjne na istniejącym obszarze pozostały, a zafundowano nam rozwiązanie skierowane do zupełnie nowych terytoriów.
teraźniejszość w funkcjonowaniu miasta i okolic zmaga się problemami, których od lat nie można było rozwiązać, a skala ich jest znacznie mniejsza od budowy linii kolejowej.
czyli pokrótce ... problemy komunikacyjne na istniejącym obszarze pozostały, a zafundowano nam rozwiązanie skierowane do zupełnie nowych terytoriów.
A ja i tak dalej będę jeździł samochodem
Nazywajcie mnie jak chcecie - blachosmrodem, snobem - ale póki mnie stać będę dojeżdżał wszędzie samochodem. Wystarczy jak od czasu jestem zmuszony skorzystać z komunikacji miejskiej, żeby mieć dość na następny rok - ścisk, tłok, wątpliwa higiena pasażerów, idiotyczne rozmowy, przesiadki, dojście z/do przystanków itd. Co zabawne mając ekonomiczny samochód dojazd wychodzi taniej, no i dużo szybciej, ale nawet jakby zrobili całą komunikację za darmo dobrowolnie z samochodu nie zrezygnuję.
Rębiechowo - Gdańsk - Gdynia
Płacz, że lotnisko nie jest optymalnie wykorzystywane, a na lotnisko nie uda się dojechać bez samochodu na wczesne odloty i z lotniska wrócić po ostatnim przylocie - bez względu czy się mieszka w Gdańsku, Sopocie czy Gdyni.
Płacz, że w Gdańsku nic się nie dzieje po 21.00, ale jazda samochodem na imprezy ma mały sens (piwo tez alkohol). Miasto dba o trzeźwość mieszkańców - tramwaje kończą jazdę ok. 22.30 - 23.00 kursując co pół godziny, autobusy nocne jeżdżą co godzinę na wybranych trasach. Dzielnice południowe i zachodnie chyba są od macochy, bo nikt nie pomyślał, że tam też mieszkają ludzie.
Piękne plany co do PKM - rozkład jazdy niedostosowany do niczego - ani do kursów samolotów (to by chociaż częściowo wytłumaczyło pomysł i koszty odbudowy linii kolejowej), ani nie służy mieszkańcom, którzy nie mogą jechać bezpośrednio do Gdańska Głównego, a o przystanku Gdańsk Śródmieście nie wspomnę, chociaż był forsowany przez Urząd Marszałkowski i Wojewódzki - więc - KOMU MA TO SŁUŻYĆ?
Płacz, że w Gdańsku nic się nie dzieje po 21.00, ale jazda samochodem na imprezy ma mały sens (piwo tez alkohol). Miasto dba o trzeźwość mieszkańców - tramwaje kończą jazdę ok. 22.30 - 23.00 kursując co pół godziny, autobusy nocne jeżdżą co godzinę na wybranych trasach. Dzielnice południowe i zachodnie chyba są od macochy, bo nikt nie pomyślał, że tam też mieszkają ludzie.
Piękne plany co do PKM - rozkład jazdy niedostosowany do niczego - ani do kursów samolotów (to by chociaż częściowo wytłumaczyło pomysł i koszty odbudowy linii kolejowej), ani nie służy mieszkańcom, którzy nie mogą jechać bezpośrednio do Gdańska Głównego, a o przystanku Gdańsk Śródmieście nie wspomnę, chociaż był forsowany przez Urząd Marszałkowski i Wojewódzki - więc - KOMU MA TO SŁUŻYĆ?
Platforma
obiecała, oszukała ,wydymała i uciekła z ukradzionym bogactwem na zachód.
Przeszkadzało im to aby ludzie mieli lepiej, najważniejsze żeby oni mieli dobrze a reszta się nie liczy. A zaczeło się od haseł nowoczesna, przyjazna, tolerancyjna itd oraz zachęty "zabierz babci dowód" i obrażania ludzi od moherów. I teraz mamy skutki. Zapaść w przemyśle, służbie zdrowia, katastrofa na rynku pracy, coraz większe podatki, niezliczone afery, korupcja, marnotrastwo pieniędzy, administracja obsadzona prze działaczy platformy i ich rodziny, skandaliczne prywatyzje, kolejne pokolenie udające się na emigracje, bo nie ma pracy a ludziom podwyższa się wiek do 67 lat, kradzież pieniędzy z otwartych funduszy emerytalnych,media i sądy działajace na korzyść polityków i ich układów a przeciwko obywatelom. A oni nie przejmują się tym i już układają listy do kolejnych wyborów. Ludzie otwórzcie oczy! Nie dajcie się robić w balona!
Przeszkadzało im to aby ludzie mieli lepiej, najważniejsze żeby oni mieli dobrze a reszta się nie liczy. A zaczeło się od haseł nowoczesna, przyjazna, tolerancyjna itd oraz zachęty "zabierz babci dowód" i obrażania ludzi od moherów. I teraz mamy skutki. Zapaść w przemyśle, służbie zdrowia, katastrofa na rynku pracy, coraz większe podatki, niezliczone afery, korupcja, marnotrastwo pieniędzy, administracja obsadzona prze działaczy platformy i ich rodziny, skandaliczne prywatyzje, kolejne pokolenie udające się na emigracje, bo nie ma pracy a ludziom podwyższa się wiek do 67 lat, kradzież pieniędzy z otwartych funduszy emerytalnych,media i sądy działajace na korzyść polityków i ich układów a przeciwko obywatelom. A oni nie przejmują się tym i już układają listy do kolejnych wyborów. Ludzie otwórzcie oczy! Nie dajcie się robić w balona!
nie tyle nie powstała, ale nawet nikt tam łopaty nie wbił!
ciekaw jestem kto tak naprawdę jest temu winny, bo z tego co czytam wszyscy się przerzucają odpowiedzialnością. Ale tak poza tym ile osób będzie czekac na peronie żeby dojechać do centrum gdyni ? Bo nie sądzę, żeby tłumy waliły z karwin do wrzeszcza do roboty
A gdzie ty chciałbyś ten przystanek włożyć
Aby powstał przystanek Zaspa PKM musiałoby przenieść wiadukt dalej. A to jeszcze mało. Bo we wrzeszczu i tak przebudowywano cały dworzec, więc wciśniecie w szeroki teren kolejnego peronu to nie problem.
Na Zaspie zaś trzeba by przebudować tory i jeszcze sporo innych zmian.
Na Zaspie zaś trzeba by przebudować tory i jeszcze sporo innych zmian.
Nawet gdyby wszystko poszło jak w pięknej bajce na koniec podrzucę jeszcze dwa tematy o których nikt nie wspomniał. Brak elektryfikacji PKM, temat rzeka. Druga sprawa to tabor. Gdy już te dzikie tabuny ludzi rzucą się na perony wyobrażam sobie idealnie ułożone rozkłady i wymianę pasażerów w składach posiadających dwie pary drzwi (krótszy skład) lub trzy pary (dłuższy skład).
Odpowiedź redakcji:
Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.
Oto wszystkie grzechy PKM!!!
- Burdel z brakiem wspólnego biletu dla całej aglomeracji trójmiejskiej!!!
- Przesiadki we Wrzeszczu żeby dojechać do/z centrum Gdańska!!!
- Tylko 10 pociągów do/z Gdyni przez lotnisko w ciągu całego dnia!!!
- Szynobusy z jednymi drzwiami na człon!!!
- Brak biletomatów! Weź teraz tłumacz obcokrajowcom ten cały burdel z biletami!!!
- Brak połączeń do/z lotniska w nocy, brak alternatywy dla taxi!
- Przesiadki we Wrzeszczu żeby dojechać do/z centrum Gdańska!!!
- Tylko 10 pociągów do/z Gdyni przez lotnisko w ciągu całego dnia!!!
- Szynobusy z jednymi drzwiami na człon!!!
- Brak biletomatów! Weź teraz tłumacz obcokrajowcom ten cały burdel z biletami!!!
- Brak połączeń do/z lotniska w nocy, brak alternatywy dla taxi!
POlandia to totalna porazka
Plakac sie chce jak sie widzi te wszystkie inwestycje. Nic nie potrafia zrobic dobrze, dopracowac w szczegolach. Widac totalne olewanie wszystkiego, uzytkownikow.Obecne rzady w Gdansku czy w Polsce, to rzady nieudacznikow, ktorzy jedynie chca zrobic kase dla siebie, na tych wszystkich podstawionych przetargach.Narazie zyjemy "na kreche".za kase z Unii ale ona sie skonczy niedlugo i wtedy bedzie placz. Co z tego, ze w PRLbis buduje sie autostrady, biurowce, kupuje sie Pendolino, buduje lotniska,jak zwykla rodzina ma problemy z utrzymaniem, mlodzi luedzie nie moga znalezc pracy a jak juz znajda to za grosze, ze nawet na trumne nie starczy, a majatek rzadzacego od 1989 r. postkomunistycznego Ukladu rosnie. Postkomunistom zyje sie coraz lepiej, a "robole" cierpia biede albo wyjezdzaja na Zachod, bo przeciez POlandia jest zrodlem taniej sily roboczej dla Zachodu.
Wszytko piekne,ladne ale....niepraktyczne
Patrzac na te piekne ale niedajace sie na na tego typu linie , wspominam poniemieckie kolejki z berilnskiego metra, ktore po wojnie az do 1973 r. jedzily na tresie SKM.Wagoniki proste, z 3 dzwiami kazdy wagonik gwarantujace szybkie wsiadanie i wysiadanie, bez zadnego odstepu ("dziury") miedzy wagonem a peronem. Niezawodne, zrywne, pojemne i do tego kursowaly co 7 minut. Zastanawiam sie dlaczego Niemcy potrafia(zawsze potrafili) a my nie?
Na całym świecie ludzie się przesiadają i korzystają z węzłów
Ale PL na to głównie narzekają :p. Byłeś kiedyś poza Polską i jechałeś Metrem lun innym środkiem lokomocji za granicą i próbowałeś się przedostać z jednego miejsca w drugi.
Nawet na lekcjach angielskiego uczą takich słów jak przesiądź się itp. Jak myślisz dlaczego?
Nawet na lekcjach angielskiego uczą takich słów jak przesiądź się itp. Jak myślisz dlaczego?
Od początku widać było cel budowy PKM.
Skoro komuna nie zaprojektowała takiego rozwiązania komunikacyjnego, to znaczy, że nikomu ono nie było potrzebne w najbliższym stuleciu. Bo co jak co ale planiści i urbaniści byli niegdyś lepiej wykształceni. Postkomuna tylko picuje rzeczywistość wzbogacając ją o zbędne ale kosztowne gadżety. ECS, mauzoleum Szekspira, fontanna bez wodotrysków, plaże bez pogody, drzwi do lasu, kolej w kosmos.
bilet metropolitalny
Szczerze powiem nie bardzo mnie to zdziwiło, od początku zarządzanie projektem na poziomie zarządzania kiosku ruchu przez Panią Krysię (nie obrażając Pani Krysi). Moim subiektywnym zdaniem które pozwolę sobie wyartykułować - brak biletu metropolitalnego w PKM to gwóźdź do trumny tego co miało być fajne i pozytywne w komunikacji trójmiejskiej; idąc dalej można się zastawiać komu i czemu zależy na tym żeby idea biletu nie była wdrażana - jak np. na Śląsku - wydaje się że odpowiedź jest niestety prozaiczna i jakże oczywista - a co będą robić Panie i Panowie w ZKM, ZTM etc? Bilet powinien być dostępny i honorowany przez wszystkich przewoźników.
bilet
jak dla większości mieszkańców i dla mojej rodziny głownym powodem dla jakiego porzucimy samochód będzie wspolny bilet metropolitalny.
Wtedy cała podróż będzie miała sens ekonomiczny.
W tej chwili po wstępnych obliczeniach biletów dla mnie i dwójki dzieci na PKM plus ten sam zestaw ale w ZTM podróż autem z Osowej jest tańsza.
Szkoda, bo wiele osób zadziała jak my i niestety korki na Spacerowej czy Slowackiego nadal beda ogromne....
Wtedy cała podróż będzie miała sens ekonomiczny.
W tej chwili po wstępnych obliczeniach biletów dla mnie i dwójki dzieci na PKM plus ten sam zestaw ale w ZTM podróż autem z Osowej jest tańsza.
Szkoda, bo wiele osób zadziała jak my i niestety korki na Spacerowej czy Slowackiego nadal beda ogromne....
Najbardziej nurtującą sprawą jest opłata za wydanie biletu. Po co i na co.??! Nie dość, że ceny za przejazd nie należą do najtańszych to jeszcze dodatkowe opłaty z racji nie zakupienia biletu w kasie. Jestem zniesmaczona takim traktowanie pasażerów.
P.S. Nie mówiąc o niejasnościach w rozkładzie jazdy!!
P.S. Nie mówiąc o niejasnościach w rozkładzie jazdy!!
Kto dopuszcza niesprawny składy pkm do eksploatacji!?
cześć składów PKM ma niesprawny układ jezdny .Spod kół wydobywa się potworne dudnienie jakby pociąg jechał na kwadratowych kołach. Czy odpowiedzialni za eksploatację taboru nie słyszą tego hałasu czy ich kwalifikacje do wykonywania tego zawodu są g..no warte. Dlaczego nie wszystkie ekrany akustyczne będące w dokumentacji projektowej zostały wykonane,!? Trasa PKM prowadzi w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i terenów rekreacyjnych.
Mrozik -10C i nagle PKM jest opóźniona o 20min, w drugą stronę z kolei pociąg przyjeżdża 15min za szybko. Luuuuuudzie, troche poszanowania do klienta. Żenada. Ok, spóźnienie, już trudno. 20:20 następna 20:55 no już chyba można na jakiejś stacji przeczekać różnicę. Minus. A to moja pierwsza przejażdżka.
udogodnienie?
05.03.2018r. odprowadziłam męża na na PKM Karwiny chciał udać się na lotnisko (ja po operacji nogi więc wydawało się, że lepiej nie jechać autem tylko skorzystać z PKM), wg rozkładu odjazd miał nastąpić o 15.14, następnie pojawił się komunikat o opóźnieniu ok 10 min, czekaliśmy 20 min. i nic po 25min. pokazał się komunikat następnej kolejce 15.46 do Kościerzyny i na tym koniec. Wsiedliśmy więc w samochód i na lotnisko. Wcześniej koleżanka radziła nam aby z dać sobie spokój z tą PKM bo to jest lipa, miała rację.
Przystanek Gdańsk Kielpinek
Dojeżdzam kolejką do Wrzeszcza, gdzie pracuję, nie można w ogóle polegać na rozkładzie jazdy albo przyjeżdża za wcześnie, oczywiście nie czekając na właściwą godzinę odjazdu, albo za późno. Zdarzało się również, że został zapowiedziany przyjazd a kolejka nie przyjechała w ogóle.
Kolej chyba tylko dla osób dojeżdżających sobie w czasie wolnym na zakupy do Wrzeszcza bo dla pracujących to nie ułatwienie a tylko utrapienie.
Kolej chyba tylko dla osób dojeżdżających sobie w czasie wolnym na zakupy do Wrzeszcza bo dla pracujących to nie ułatwienie a tylko utrapienie.
Fatalny rozklad jazdy.
Rozklad jazdy PKM to porazka. Mało połączeń w godzinach porannych i popołudniowych. Idiotyczne połączenia wieczorne z Gdyni do Koscierzyny przez wrzeszcz - SIC!!! Po co jechać z Gdyni do Koscierzyny nadrabiajac trasę przez lotnisko? A na Karwiny połączeń jak na lekarstwo wieczorowa porą.