Widok

Wyceny i projektowanie mebli za darmo.

Dom i mieszkanie Wrzeszcz Górny Temat dostępny też na forum:
Chciałbym poruszyć wątek wykonywania projektów np.mebli kuchennych i wysyłania ich w odpowiedzi mejlem do Klientów, którzy coraz częściej wysyłają takie zapytania do kilkudziesięciu firm z Trójmiasta licząc na nasze twórcze inwencje i jak najniższą cenę. Wiadomo rynek stawia takie reguły, ale opamiętajmy się także. Adwokat też nie udzieli odpowiedzi za darmo. W końcu na coś pracujemy, mamy zakupione oryginalne oprogramowania, wciąż się dokształcamy i co ? Nic z tego dla nas ! Już oferia.pl dużo namieszała, pokazując bitwę cenową na najniższym poziomie pomiędzy Zenkiem a Stefanem. Jak ktoś się chce przyłączyć do tego tematu to proszę bardzo o podzielenie się opinią, może wspólnie mamy rację.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje meble akurat robione są przez producenta, który posiada swoje salony meblowe - wiele rzeczy jesteśmy w stanie porównać oglądając prezentację mebli w salonach.

To co tak podraża koszty, że ten sam blat w jednym salonie kosztuje 3500zł, a w drugim 2000zł - ten sam producent, ta sama grubość i identyczne wykończenie?Drugi przykład rozwiązania z gniazdkami w jednym z salonów ok 1000zł, w drugim 600zł, kolejny przykład szyby 1600zł, ale dostaliśmy rabat na 1400zł, w innym miejscu 500zł. Po to są ceny,aby je porównywać, w końcu to my klienci płacimy ciężkie pieniądze za to wszystko.

Dlaczego Pan uważa, że skoro zapłaciłam 13, a nie 20 to kupiłam tandetę?-to może ten, który chciał ode mnie 20 tys, chciał mnie naciągnąć? A może powinnam zamawiać meble w salonie na Matarni, gdzie są najdroższe kuchnie, aby mieć pewność, że wybrałam najlepszą jakość. Tylko do pewnego momentu jakość idzie z ceną w parze, a później to już jest pazerność!!!Druga sprawa nawet nie wie Pan o jakiej kuchni rozmawiamy, a zakłada,że kupiłam tandetę bo taniej - moja kuchnia jest mała i nie ma ani jednej szafki wiszącej, więc zapłaciłam za nią dość dużo pieniędzy - w IKEA pewni by mnie kosztowała 4tys zł.

To tak, jakby poszedł Pan do salonu samochodowego i w Gdańsku powiedziano by Panu,że tyle on kosztuje, a w Elblągu ma Pan niższą cenę, gdyż dostaje Pan gorsze auto, z gorszym lakierem itd., czego Pan nie zauważy, bo się nie zna. Zawsze najłatwiej jest mówić o lepszym wykonaniu czegoś, czego się nie da porównać - lakiery, ale firmy nie podamy bo to tajemnica, niby zastosowanie litego drewna, czego nigdy nie zobaczymy, chyba, że rozprujemy w tym miejscu szafkę i możemy się jednak zdziwić. Jak ktoś chce mieć klientów to ich nie oszukuje na jakości, bo renomę znacznie łatwiej stracić niż ją odbudować. Podobnie sprawa ma się z drzwiami, schodami innymi rzeczami:)

Skoro jest Pan takim fachowcem, proszę zostawić swój kontakt, chętnie zapoznam się z ofertą - nie musi mi Pan robić projektu, gdyż mam gotowy. I niech Pan nie ocenia innych własną miarą.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Klient patrzy na meble i sądzi że to samo. Niekoniecznie.
Płyty jak Pani je nazywa przy tym samym wyglądzie mogą różnić się jakością, także ich wykończenia. "Płyty" to tylko część kosztów i wcale nie największa.
Trudno przekonać osobę która uwierzyła że taniej znaczy lepiej do wydania pieniędzy na kuchnię "tak samo wyglądającą" a droższą.
Meble to także ważne elementy na które klient najczęściej nie zwraca uwagi a decydujące o trwałości. I nie mam na myśli okuć tych o które każdy się upomina, mają być Bluma ))
Kuchnia fornirowana może mieć wykończenia krawędzi z litego drewna lub fornir, może być polakierowana najtańszym materiałem lub wieloma warstwami porządnego lakieru z technologicznym poprzedzeniem warstwami wstępnymi.
Tak samo wygląda. Prawie.
Jest Pani w stanie ocenić czy warto wydać mniej pieniędzy na tandetę?
Nie powinno się, z braku pieniędzy na porządne wykonanie, robić cnoty i wykonawców nazywać pazernymi.
Wielu wstydzi się stosować tandetne materiały i na siebie przenosi koszty.
Co do wyboru w salonach meblowych. Wiele z nich to firmy handlowe, nie są producentami i nie mają możliwości zaoferowania więcej niż proponuje dostawca.
Zapraszam do producentów, będzie problem wyboru ale od nadmiaru. Proszę jednak nie zaczynać od porównywania cen. Możliwości i dyspozycyjność trochę kosztują.
Temat wycen.
Nie odpowiadam wyceną ani projektem na mailowe przetargi. Wysyłam zaproszenie do spotkania z projektantem.
Wycenę wielowariantową jestem w stanie sporządzić w kilka minut tylko czy klient (i bywa że jego projektant wnętrz) jest w stanie zrozumieć różnice przesłane mailem?
Propozycja zrzeszenia?
Niestety branża zawalona jest idiotami, zawsze znajdzie się Józiu który zamiast dobrze policzyć będzie cieszył się zdobytym zleceniem, klient niską ceną. Do momentu odbioru lub pierwszej reklamacji.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja miałam wybrany materiał - we wszystkich ten sam, producentem płyt są 2-3, może 4 firmy, więc w każdym miejscu materiał był ten sam, tylko rozbieżność cen dziwnie wysoka. Blat ta sama firma w każdym studiu kuchennym - a przepraszam, cena w Gdańsku była bez blatów:) Nie wiem, kto tam kupuje.

Oczywiście ludzie są różni i to jest przegięciem, że nie wychodząc z domu, nie ponosząc nawet kosztu przejazdu do danego studia, aby obejrzeć, porozmawiać, wysyłają maile, chcąc uzyskać darmowy projekt - w takim przypadku jest to ewidentne. Też bym zignorowała takiego klienta, ale liczenie sobie za projekt kuchni 800-1000zł to niestety przesada w drugą stronę:)

Gdyby ceny były normalne i nie było takich rozbieżności, to myślę, że jednak klienci nie posuwaliby się do takich rzeczy. Ja oczywiście rozumiem, że każdy pracuje po to, aby zarabiać i należę do tych osób, które zarabiać innym dają, ale we wszystkim musi być umiar.

Panie Krzysztofie, jak najbardziej Pana rozumiem, gdyż mam do czynienia z klientami w sposób pośredni, więc wiem jacy ludzie potrafią być:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie, jak Pani wspomniała JEŹDZIŁA Pani z własnym PROJEKTEM CZY ZAMYSŁEM, nie oczekliwała Pani projektu i wyceny MAILEM za darmo...a różnice w cenie.... TAK SAMO WYGLĄDAJĄCĄ kuchnię można zrobić w cenie np; od 9 do np 12 tysięcy i nikt tu klienta nie oszukuje, liczy się jakość i marka użytych materiałów...

Miałem klienta któremu zrobiłem projekt za SYMBOLICZNE 100 pln, przychodził, modyfikował, zmieniał ... (nie dostał projektu do ręki)straciłem chyba z 15 godzin po czym oświadczył że jeżeli nie sprzedam mu kuchni bez podatku VAT to on pódzie do innego studia a projekt to i tak sobie zapamiętał i sfotografował z ekranu :)...i poszedł

Po takich przypadkach nie chce się (A TRZEBA) poświęcać dla klienta
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rok temu byłam zainteresowana kuchnią - miałam swój zamysł i byłam w 4 studiach kuchennych - przyjechałam ze swoimi wymiarami, aby nikt nie musiał jeździć, aby wstępnie wycenić koszt tej kuchni, to rozbieżność między Wami jest duża, że aż włos na głowie się jeży (kuchnia fornir egzotyczny). Studio kuchenne w Gdańsku ponad 20tys zł, Sopot 2 studia ok 17 i 15tys, Gdynia 12,5tys zł. Nie dziwcie się ludziom, że szukają w różnych miejscach, skoro mogą zaoszczędzić tyle pieniędzy.I wtedy zapłaciłam już za przyjazd projektanta, a koszt projektu został rozliczony w zamówieniu. Fakt teraz już nie szukam kolejnych mebli nigdzie, tylko zamawiam wszystko w tej samej firmie, gdyż odpowiada mi jakość wykonania, montaż itd. Wielu moich znajomych widząc nasze meble, także tam zamawia swoje. Więc może warto wziąć jakąś symboliczną opłatę za projekt (a nie 500,800zł), a jak klient będzie zadowolony to wróci i przyprowadzi innych potencjalnych klientów.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
i co z tego
dopóki nie powstanie zrzeszenie producentów i sprzedawców mebli kuchennych , dopóty będziemy projektować , wyceniać, podpowiadać w imię dobra klienta za frajer .
a sprzęt agd kupiony przez klienta z piwnicy na plecach wniesiemy klientowi gratis .
niech żyją frajerzy
jestem w branży od 15 lat i może tylko dlatego jeszcze nie zdechłem że mam tałych lub nowych klientów z polecenia
klient z zewnątrz to jak kryzys
podobno jest ale go nikt nie widział .
pozdrawiam adam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Studia zamiast sie zjednoczyc to same sobie robia tzw.'niedzwiedzia przysługe"czyli podkopuje pod soba dołek.Wydzieraja klienta rowniez dajac darmowe projekty z ktorymi klienci biegaja po Trojmiescie az w koncu laduja w BRW albo w Ikei,
Zastanówcie sie wszyscy kto na tym korzysta?Klient zaciera rece a my wykonujemy syzyfowa prace
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście zgadzam się z tym. ,,Najśmieszniejsi'' są klienci którzy mają w liście adresowej kilkadziesiąt firm i piszą cyt,,Jestem zainteresowany wykonaniem mebli do kuchni w Państwa firmie...'' To ile ? kilkadziesiąt kompletów..? Ale jeżeli klient przyjdzie do studia to zupełnie inna sprawa... Pozdrawiam ,,zdrową''konkurencję i wszystkich klientów
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0