Widok

Wynajmować czy na kredyt brać... Jak żyć?

Dom i mieszkanie Temat dostępny też na forum:
Co lepsze, a może co gorsze..?! Bawić się w wynajem, spłacać czyjś kredyt czy już lepiej zacząć spłacać swój własny, 30 lat zleci i za chwilę będzie "moje".. A może jednak wynajmować, i tak trzeba komuś płacić, a można uniknąć pętli na szyi jaką poniekąd jest kredyt..
Kupić te 35 m2, czy wynajmować 50 (oczywiście z kimś, gdzie tam samemu...)
Taka tam zagwozdka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruda, Ty się nie martw, wiosna jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa:) to jest również moja ulubiona pora roku :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mikro , ale w Szczecinie może być inaczej ... chciałabym jeszcze trochę wiosny...w zeszłym roku jak na złość była długa wiosna , ale mało radosna... a teraz , kiedy mam chęć się śmiać , to wiosna mi jakieś numery wycina i sobie idzie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, Graszka, Graszka, piszesz tak, jakbym Ci coś zrobiła ;)
Pewnie tęsknisz za domem i stąd ten niehumor ;)
I niczego nie wypominam - akurat to przyszło mi do głowy i podałam tę sytuację jako przykład niewłaściwego odbioru. I tyle :)
Ruda, od jutra znowu wiosna - 10 stopni i deszcz co jakiś czas :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Graszko , ja nie wymagam żadnych podziękowań , zresztą nawet nie masz mi za co dziękować :)
Lato ...a moja ukochana wiosna taka krótka zawsze :-(((
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
R.N, tylko Rudej i K.a mogę podziękować:))Ja naprawdę się nie spinam kochani, ja tylko nie lubię takich wypominań i zwróciłam delikatnie uwagę:)
Dzisiaj chodziłam boso po plaży Świnoujskiej i przyznaję, że lato się zaczęło:))
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Graszko;

Mikronezja ma rację. Nie spinaj się.

Jeżeli już się Ktoś spiął to Ja z Tobą. Temat zakończony i nie powinien być przedmiotem dalszych rozważań.

Mikronezji możesz podziękować za solidarność z twoją osobą po tej spince. Co oznacza, że, jednak Ja zareagowałem nieprawidłowo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
R.N.
Też tak sadzę , spotkania są podstawą znajomości , podczas spotkania z reguły oceniamy naszego rozmówcę ( a on nas ) , ale nie zgodzę się z twierdzeniem , że pierwsze wrażenie jest najważniejsze ... choć oczywiście ma jakieś znaczenie ;)))
Często potrzeba kilku spotkań , by wiedzieć czy będzie przyjaźń lub choćby koleżeństwo :)))
No i pojechaliśmy z tematem , który nijak ma się do wątku :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
R.N, było minęło:)) teraz jest dobrze:))
Mikronezjo, nie spinam się, ja poprostu nie chcę, żebyś wypominała ze mną takie sytuacje.Mam do tego prawo, prawda? :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Ruda Wredna;

To działa jednak w dwie strony. Może Ci się pisać beznadziejnie z kimś a w realu stwierdzisz niejednokrotnie, że to jest naprawdę Ktoś ta druga osoba.

Mimo wszystko znajomości powinny sprowadzać się do wspólnych spotkań;-) I na tej podstawie człowiek o drugim człowieku powinien sobie wyrabiać opinię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
R.N.
Ale to nie jest tak , że ja sobie wszystkie znajomości odpuszczam , które polegają na pisaniu :) Muszą zajść pewne okoliczności , które sprawiają , że odpuszczam.. jeśli pisze mi się z kimś super , bez zgrzytów to nie mam z tym problemu , ale jeśli notorycznie się z kimś nie mogę dogadać , to trudno..lepiej odpuścić , niż źle się z kimś rozumieć i mieć fałszywe wyobrażenie o danej osobie :))
Czuję się zareklamowana , tylko jeszcze nie wiem , czy to dobrze :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dobrze zareklamowałeś forumowe panie, dziękuję Ci w ich imieniu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Drogie Panie,

Doskonale się rozumiemy. Nikt na nikogo się nie obraża;-)

Dobrze Was zareklamowałem?

@Ewa już chyba na tropie i wie do kogo zwrócić się z kolejnymi pytaniami życiowymi;-)

Zgadzam się z @Rudą Wredną - Ja też sobie odpuszczam znajomości, które polegają na pisaniu. Z racji tego, że w realu nigdy się nie spotkamy;-) to jak kiedyś zniknę stąd to nie to, że się na kogoś obraziłem lub ktoś mi nie pasuje. Po prostu taka kolej rzeczy;-)

P.S.
Dziś ładna pogoda a mnie mocno przewiało;-)

i jeszcze jedno @Graszka ma rację, było odwrotnie. Jednak w mojej opinii każde nieporozumienie nie należy zakańczać słowem "przepraszam". Czasem lepiej przemilczeć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mamy lato, drzwi do ogrodu otwarte na całą szerokość, dzieciaki latają w krótkim rękawku. A w prognozie na jutro 10 stopni :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego ja odpuszczam sobie czasem znajomości , które są tylko pisaniną.. nie ma sensu kłócić się i wypominać sobie coś , co ktoś powiedział żartem a zostało wzięte na serio lub na odwrót. Ton , gesty i mimika twarzy mają duże znaczenie , żadne pisanie nie zastąpi prawdziwych rozmów :)))
Natomiast forum to jednak pisanie , dlatego trzeba brać to na luz i dystansik ;)))
Macie lato dziewczyny ? Ja tak i nawet sobie z chrześnicą dziś na kocyku na trawce leżałyśmy :))))) Było super :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Skąd możesz wiedzieć, że nie było akurat odwrotnie?

No, dokładnie ;). Skąd mogę wiedzieć? Tak sobie gdybam ;). Graszka, dzisiaj lato, nie spinaj się tak :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
na pewno trudna decyzja
jedno podejście - takie typowo polskie: muszę być na swoim, nawet kosztem uwiązania do końca życia i oddania bankowi drugie tyle co wartość mieszkania
obcokrajowcy tego nie rozumieją, w Niemczech n.p ludzie wynajmują do 40stki po to żeby ostatecznie kupić docelowy dom/mieszkanie, a nie klitkę 35m2, która jak założysz rodzinę i tak będzie za mała, trzeba będzie szukać nowego i brać nowy kredyt...
z drugiej strony zawsze tą klitkę możesz potem wynająć jak jest w dobrej lokalizacji
jak wyprowadzasz się dopiero od rodziców to może powynajmuj najpierw
i zobaczysz
powodzenia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikronezjo, czemu mnie w to mieszasz?
Skąd możesz wiedzieć, że nie było akurat odwrotnie?
Tak Ruda, kolejny raz zgodzę się z Tobą, każdy ma czasem też prawo źle kogoś zrozumieć i uważam, ze wypominanie nie ma sensu:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Racja pisanie potrafi spowodować dużo nieporozumień ;-)
Dlatego powinno się podchodzić na luzie do relacji , które opierają się wyłącznie na pisaniu. . Nie trzeba brać wszystkiego zbyt serio i do siebie ;-))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
R.N., za średnikiem zabrakło nawiasu - nie zauważyłam, przeoczyłam, czyli miało być: ;) - a to oznacza, że zażartowałam :D

R.N., czasem Ty żartujesz, a np. Graszka bierze na poważnie Twoje żarty - tak to jest, kiedy tylko czytamy, a nie widzimy i nie słyszymy piszącego. Zatem moja wypowiedź nie była krzywdząca, była żartem - jak można w taką pogodę być złośliwym? ;)))

P.S. Cieszę się, że poznajesz Gdańsk dzięki dobrym lekturom :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
@Mikronezjo,

Poza tym jesteś również dla mnie autorytetem:

Posłuchałem Cię i nie żałuję:

"Gdańsk znany i nieznany" i "Gdańsk Kapsuła czasu" od wczoraj jest w moim posiadaniu. Bardzo fajne wydanie, kilka stron przeczytałem i absolutnie twoja rekomendacja dla mnie była właściwa.

Jeszcze raz dziękuję Mikronezjo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry