Widok
Wypadek na terenie stoczni Crist
Opinie do artykułu: Wypadek na terenie stoczni Crist.
Rano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego zabrał pracownika stoczni Crist, który doznał ciężkiego urazu głowy.Tuż po godzinie 8, na terenie stoczni Crist w Gdyni jeden z jej pracowników doznał urazu głowy. Zabrał go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na placu Zarządu Portu Gdynia.- Lecieliśmy po pacjenta, który uległ wypadkowi w pracy. Mężczyzna doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego i został zabrany do Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku - ...
Rano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego zabrał pracownika stoczni Crist, który doznał ciężkiego urazu głowy.Tuż po godzinie 8, na terenie stoczni Crist w Gdyni jeden z jej pracowników doznał urazu głowy. Zabrał go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na placu Zarządu Portu Gdynia.- Lecieliśmy po pacjenta, który uległ wypadkowi w pracy. Mężczyzna doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego i został zabrany do Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku - ...
ciekawe
Ja byłem spawaczem 15 lat w stoczniach i kasku nie nosiłem czasem jak była nagonka brałem ze sobą większość czasu leżał w szafce, monterzy chodzą w kaskach a na stoczni ale spawacze niekońecznie obecnie chyba na remontówce w Gdańsku wszyscy śmigają tam mają przepisy zaostrzone i wszędzie BHPowcy węszą.
Crist teraz nie przyzna się do popełnienia błedu w szkoleniu
Wiadomo nie powiedzą w prost że stan jest bardzo ciężki,Jak wiadomo na takiej prasie na której oni pracują a nad nią suwnica to nie trudno o wypadek chwila nie uwagi i może stać się coś.Wyobraźcie sobie teraz jak taka praca zgniata blachę kilkanaście ton ucisku a wracając do tematu Crist nie przyzna się do popełnienia błędu jakim jest brak szkolenia z zakresu bezpiecznego użytkowania danego urządzenia i jakie najczęściej zdążają się przypadki popełnienia błędu w bezpiecznej obsłudze maszyny pokazać przyczyny i skutki aby więcej wyobraźni mieli pracownicy aby takich wypadków było jak naj miej każdy idzie do tej pracy a potem chce bezpiecznie wrócić do swojego domu owszem są szkolenia BHP nie powiem profesjonalnie przygotowana kadra ale przykro mi panowie musicie zmienić troszkę tryb szkolenia radzę abyście się skupili bardziej indywidualnie lub w małych grupach szkolenie z bezpiecznego użytkowania tak jak pisałem o tym predzej myślę że to da dużo lepsze rezultaty i takie szkolenia robić raz w miesiącu np. Myślę że do tych szkoleń co macie jeszcze tego typu szkolenia bym wam dołożył dodatkowe szkolenie na dane stanowisko pracy np.Przemyślcie to oczywiście pod warunkiem że te szkolenie będzie 100 % zapłacone jak za normalny dzień pracy.
Czas
Szpital w Gdyni nie zaopatruje wszystkich urazów. Zabiegi neurochirurgiczne czy chirurgia szczękowa są tylko w UCK. Zasada jest taka, że wieziesz pacjenta do najbliższego SOR lub z racji obrażeń do szpitala w jakim mogą mu pomóc. Chciałbyś by na Tobie zmarnowano około 2 godzin na zbadanie Ciebie i stwierdzenie, że musisz jechać i tak do Gdańska? Zespół Ratownictwa Medycznego po zbadaniu pacjenta musiał określić jego obrażenia i na ich podstawie zgłosić potrzebę transportu pacjenta do Gdańska
Marcin Łuczewski z działu HR z stoczni Crist
"Mieliśmy zwyczajne zdarzenie wypadkowe". Jak wypadek może być zwyczajny?
Boże, nie masz serca chłopie, słowa nie powiedziałeś, że jest wam przykro. Nie macie poszanowania dla człowieka. Liczy się tylko kasa i wyniki. Ciekawe jak temu poszkodowanemu spojrzysz w oczy po takich słowach.
Smutne.
Boże, nie masz serca chłopie, słowa nie powiedziałeś, że jest wam przykro. Nie macie poszanowania dla człowieka. Liczy się tylko kasa i wyniki. Ciekawe jak temu poszkodowanemu spojrzysz w oczy po takich słowach.
Smutne.
wszędzie oprócz tzw. mundurówek...
Byłem sobie kiedyś na komisariacie - w spr mandatu :)
Czekam przed pokojem. Po jakichś 10 minutach wychodzi pani policjantka i prosi mnie do środka. Minę miała jakąś kwaśną, jakbym jej w czymś przeszkodził. Na stole kawa, ciastka, a z komputera dobiegają odgłosy przychodzących wiadomości GG - całkiem fajny klimacik :-) Pensja 3900 brutto lub wyżej, w zależności od stopnia. Emeryturka po 25 latach... ech, szkoda, że mam inne zainteresowania i aspiracje zawodowe niż bycie policjantem...
Czekam przed pokojem. Po jakichś 10 minutach wychodzi pani policjantka i prosi mnie do środka. Minę miała jakąś kwaśną, jakbym jej w czymś przeszkodził. Na stole kawa, ciastka, a z komputera dobiegają odgłosy przychodzących wiadomości GG - całkiem fajny klimacik :-) Pensja 3900 brutto lub wyżej, w zależności od stopnia. Emeryturka po 25 latach... ech, szkoda, że mam inne zainteresowania i aspiracje zawodowe niż bycie policjantem...
Będzie jak przed wojną
wystarczyło poczytać książki zanim poszło się rzucać kamieniami i obalać ustrój, przed wojną najlepiej zarabiali ludzie na etacie państwowym, u prywatnego pracodawcy orali za michę zupy.
Dokładnie tak samo jest teraz, a wystarczyło poczytać, ta wredna komuna dała darmowe szkoły, niestety jak widać bez efektów.
Dokładnie tak samo jest teraz, a wystarczyło poczytać, ta wredna komuna dała darmowe szkoły, niestety jak widać bez efektów.
Przy niegroźnym urazie nie przyjeżdża policja jak i straż zabezpieczająca miejsce dla helikoptera..Proponuję się HR-owcom z Cristu następnym razem dwa razy się zastanowić zanim coś powiedzą.. człowiek nie ma pół twarzy a dla nichto niegroźny wypadek... proponuję zamknąć CRIST nim tam zdarzy się coś co HR-owcy nazwą poważnym wypadkiem....
Wypadek w stoczni
No proszę po kiego helikopter ,lekarze ,w następstwie drogie badania tomograf itp .Pan maciej wie wszystko ,nie uleczył pracownika? Jak bym był twoim szefem już byś miał pozamiatane .Ot cymbał d*powłaz nic się nie stało u nas wsio ok .Mam nadzieję ,że już pan prokurator zaprosił go na rozmowę ,PIP również .Pewnie jakiś kierowniczyna ,odpowiedzialny za odcinek.Pewnie kiedyś koń go kopnął i teraz fachura.
Bez obrazy dla innych, kompetentnych dziennikarzy, ale włos mi się jeży na głowie, gdy czytam artykuły na tak żenującym poziomie. W dodatku w głównej kolumnie portalu. Klnę się na Matkę swą, że lepiej bym to napisał. Najpierw, że ciężki uraz. Potem, że niegroźny. "Normalne zdarzenie wypadkowe"? Od kiedy wypadek jest czymś normalnym? Autor artykułu mógłby nie kalkować wypowiedzi, tylko wyczuć, że jest bez sensu. Osobiście widziałem lądowanie tego śmigłowca i było to o 07:45. Same bzdury pisane na podstawie szczątkowych informacji. Przykre to.
Nie masz racji. Groźny wypadek to z relacji ratownika. Niegroźny wypadek to z relacji lizodupka "dbającego" o pozytywny wizerunek "firmy".
Dzięki zestawieniu tak rozbieżnych relacji każdy może sam zauważyć jak "firma" potrafi kłamać aby tylko się wybielić i stworzyć pozór, że u nich jest zawsze wszystko fajnie, pięknie.
Dzięki zestawieniu tak rozbieżnych relacji każdy może sam zauważyć jak "firma" potrafi kłamać aby tylko się wybielić i stworzyć pozór, że u nich jest zawsze wszystko fajnie, pięknie.
Wypadek w stoczni
Wypadek na pewno nieszczęśliwy .Natomiast łuczewski debil i ciałowlaz.To teraz macie.Ty też myślący inaczej .To nie dyskusja kto jak pracował .Tylko mówimy o tragedji, bo tym jest wypadek .Dociera?Nieładnie nie zapewnić bezpieczeństwa pracownikowi .Wręcz draństwo .Ty płaczesz nad firmą ,prezes kazali napisać/ Ty do kolegi do szpitala jedż .
A do ciebie dociera że firma może zapewnić bezpieczeństwo tylko do pewnego stopnia? Za resztę odpowiada pracownik... Każdy za siebie decyduje czy dostosuje się do przepisów BHP czy nie. Poza tym nie masz pojęcia jak do wypadku doszło więc pojęcia nie masz czy wypadek miał miejsce z uwagi na niedociągnięcia ze strony crist. Zamilcz więc.
Właśnie chodzi o to że stocznia crist nie zapewnia bezpieczeństwa pracy, człowiek ma się przebrać w swoje ciuchy robocze które wygrzebie z szafy i najlepiej jak by jeszcze miał własne narzędzia do pracy i zapierd...ać najlepiej z 16 godzin na dobę jak niewolnicy a że jest krucho na rynku pracy to doi się z pracownika ile można.Przepisy BHP są obce tej firmie jak i innych na byłych terenach stoczni.Omijajcie crist szerokim łukiem.
Tak pracujesz bezpiecznie chyba pod biurkiem dyrektora. Sam tam pracowałem i nie tylko ja więc nie opowiadaj bajek, lubisz być niewolnikiem to widać po komentarzu, przyjedź do firmy w której teraz pracuję, to zobaczysz co to jest bezpieczeństwo pracy, bo chyba nie masz o tym zielonego pojęcia, zresztą skąd możesz wiedzieć skoro od firmy dostaniesz jako spawacz dziobak do obijania szlaki który rozpadnie się po 1 dniu może 1 parę rękawic z biedronki po promocjach podartą przyłbicę z papieru i maszynę do spawania pamiętającą lata 80-te.Gratuluję nadal sukcesów zawodowych w tym padole.Jeden z wielu moich znajomych wytrzymał tam aż 2 m-ce,jak na razie rekordzista z tych co znam.
Faktycznie to nieszczęśliwy wypadek
Prawdą jest to że faktycznie był to nieszczęśliwy wypadek, ale rzecznik prasowy Cristu mówi nie prawdę że to nic groźnego, jeśli by ten uraz był nie groźny chłopaka zabrała by karetka do szpitala miejskiego. A przeleciał śmigłowiec lotniczego pogotowia. Mam nadzieje że chłopak wróci do zdrowia.
Co do firmy Crist to powinni pozwalniać co poniektórych majstrów i kierowników, dla których najważniejsze są kilogramy przerobionej roboty
Co do firmy Crist to powinni pozwalniać co poniektórych majstrów i kierowników, dla których najważniejsze są kilogramy przerobionej roboty
Maciek Ł. - szpieg z krainy deszczowców
Maciej . błyszczy od samego początku - jakim cha.em trzeba być by tak powiedzieć. Przez takich ludzi ta firma gnije!!!
Ciekawa jestem czy jakby cos takiego przytrafiło się jego bliskim też by tak gadał - du..właz Irka C.
Trzymaj się chłopcze i szybko wracaj do zdrowia!
Ciekawa jestem czy jakby cos takiego przytrafiło się jego bliskim też by tak gadał - du..właz Irka C.
Trzymaj się chłopcze i szybko wracaj do zdrowia!
obiektywnie
Ludzie ! przestańcie dalej prowadzić nagonkę na Crist... Powtarzam jeszcze raz- był to nieszczęśliwy wypadek- czy z bhp, czy bez . Proszę państwa skupcie się na swoim nosie i nie róbcie złej roboty pod tytułem : pogadam, napsioczę a w rezultacie wyrządze tylko szkodę !!!! Chciałbym odwołać się do rozumnych a nie szarych , którzy nie potrafią myśleć i wszczynają awantury, bo tylko na to ich stać... Jak świat światem zawsze motłoch chciał rządzić ale trzeba w końcu powiedzieć tu coś mądrego i liczę na to , że jest tu taki ktoś. . ..
obiektywnie
A pan Maciej, o ile w ogóle tak powiedział- to po prostu popełnił gafę i tyle i powinien to zdementować. Powtarzam , jeśli tak w ogóle powiedział, bo informacje dotyczące zdarzenia były mocno przekłamane. Totalny brak profesjonalizmu. Tutaj powinien ten dziennikarzyna beknąć za te rozbieżności.
Firmy stoczniowe oszczedzaja na technologiach
Brak odpowiedniego sprzetu jest czesto powodem do stosowania roznych innych patentow zastepczych. Nie mowiac juz o walce z magazynierami tylkolizami prezesow ktorzy żydza glupich rekawic dla pracownikow. Jak nie ma odpowiedniego sprzetu to wina prezesow czy majstrow ze zje&@li logistyke i pracownicy powinni pic kawe do momentu az sprzet przyjedzie, ale wszyscy sie boja o d*py niestety bo zaraz prezes bedzie pierdzial twarza.
Crist S.A. wypadki
W tej społce są bardzo czesto wypadki ze wzgledu na bardzo cieżkie warunki w jakich ludzie są zmuszani pracowac! Przyjmuje sie ludzi na samo zatrudnienie, pracują po 12-14 godzin( do domu jadą 2 godz,niektorzy prawie nie śpią), tam w praktyce przepisy BHP nie obowiązują.Jak chcesz pracować to nie masz żadnych praw bo wylecisz " za bramą czekają na twoje miejsce inni!" spawacze spawają w bardzo ciasnych dziurach gdzie czesto są zaklinowani własnym ciałem, tam jest dużo trującego dymu i ogromny hałas tam nikt Cie nie usłyszy, takie pracy powinny byc w asyscie ale nie są! Tam pracuje sie na wysokości, tam ma sie doczynienia z gazami. Dużo wiem o tym co sie tam dzieje bo tam pracował moj brat i mial tam dużo wypadkow w tym 2 bardzo powazne! zyje dzieki opacznosci Boga! Tam wypadki są zatajane, brat dostał z kieszeni 2000 zl. i mial siedziec cicho! jak chce miec jeszcze pracę? a ze lezał 8 mc i dostawal grosze chorobowego z Zus-u, kogo to obchodziło.To legalny oboz pracy....tam liczy sie tylko kasa!