Ci bardziej zapobiegliwi wrócili z Riviery przed 18.00. Co roku jest to samo: zamknięte ulice brak organizacji i wkur..ni ludzie. Po cholerę w ogóle ten maraton? Nie ma naprawdę innej "promocji" miasta ktore umiera?
Nikt nikomu życia nie ustawia. Serio, sport nie jest dla wszystkich wiec nie probuj, ale zyj i pozwól żyć innym jak chca. Na wsiach nie ma biegów, moze warto rozważyć?