Widok
Nie zgadzam się, że to forum jest ponure. Bardzo mili, sympatyczni ludzie. Dużo fachowej wiedzy. Ciekawe doświadczenia, spostrzeżenia, informacje. Niebanalna fabuła. Wartka akcja o niespodziewanych zwrotach. Zaskakujący rozwój wypadków prowadzący do niecodziennych odkryć. Bogactwo wątków sensacyjnych i miłosnych. Odwieczna walka dobra ze złem. Wyraziste postacie. Doskonała obsada. Najlepsze efekty specjalne. Szalona kobieta z Las Vegas, której mąż brał udział w załogowym locie na Marsa, twierdzi, że po powrocie nie był już sobą. Według niej, Richard pozostał na Marsie, a zamiast niego przyleciał stamtąd obcy. To przypuszczenie zdają się potwierdzać nieprzeciętne zdolności i ch syna, który w wieku trzech miesięcy podczas karmienia piersią nucił Carminę Buranę, a w wieku siedmiu lat został najsprawnijszym paparazzi świata i wsławił się sfotografowaniem Britney Spears podczas zajścia w pierwszą ciążę. Jest także jedynym człowiekiem na świecie, któremu udało się sfotografować jadącą Justynę. Fotografia rzekomo wyjaśnia, iż tajemnica nadzwyczajnych prędkości uzyskiwanych przez Justynę tkwi w tym, że jeździ ona w spódnicy... Reżyseria: Devon Melon. Produkcja: Aaron Mrockovitz, Paranoy Pictures, Universal Delerium. Obsada: Hellen Crabtree. Comming sunn! :D :D :D
Dobra, daję sobie spokój z podrywaniem, gdyż w rozwoju emocjonalnym zatrzymałem się na poziomie 14-latka. :D
Teraz będę się czepiał normalnie, bezinteresownie. :D :D :D
Będę się czepiał jak rzep Twej spódnicy,
Będę się czepiał jak mucha pajęczyny,
Będę się czepiał jak rur hydraulicy,
Będę się czepiał jak głodny pies słoniny.
Będę się czepiał jak uczep Twej pończochy,
Będę się czepiał, taka ma natura,
Będę się czepiał jak lisa myśliwy,
Będę się czepiał jak Dyzio chmury.
Czepiał się będę konno i piechotą
Czepiał się będę w skwarze i na mrozie
Czepiał się będę, póki starczy siły
Czepiał się będę, póki znieść to możesz.
A kiedy sił nie starczy
I moc uczepienia
Osłabnie całkiem
Na skutek zmęczenia,
Wtedy się odczepię,
Czepiać się przestanę,
A ty będziesz tęsknić,
Za moim czepianiem... :P
Teraz będę się czepiał normalnie, bezinteresownie. :D :D :D
Będę się czepiał jak rzep Twej spódnicy,
Będę się czepiał jak mucha pajęczyny,
Będę się czepiał jak rur hydraulicy,
Będę się czepiał jak głodny pies słoniny.
Będę się czepiał jak uczep Twej pończochy,
Będę się czepiał, taka ma natura,
Będę się czepiał jak lisa myśliwy,
Będę się czepiał jak Dyzio chmury.
Czepiał się będę konno i piechotą
Czepiał się będę w skwarze i na mrozie
Czepiał się będę, póki starczy siły
Czepiał się będę, póki znieść to możesz.
A kiedy sił nie starczy
I moc uczepienia
Osłabnie całkiem
Na skutek zmęczenia,
Wtedy się odczepię,
Czepiać się przestanę,
A ty będziesz tęsknić,
Za moim czepianiem... :P
He he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he he...
He he he,
Yary
He he he,
Yary
żYwY napisał(a):
> Yary, nie wiem jak Ty to robisz, ale masz talent do radosnej
> twórczości ;] Może jakąś epopeję bikerską byś napisał? :-)
> Wiesz taki utwór co by go potomkowie w podstawówce na pamięć
> zakuwali :D Bo te Mickiewicze i inne to nudy straszne(w dodatku
> ani słowa u nich o rowerach) :P ;)
Tytuł już mam:
"Pan Mateusz, czyli ostatni zjazd w Karpaczu 209,6 km/h na jubilacie 2"
Ładnie bedzie?
> Yary, nie wiem jak Ty to robisz, ale masz talent do radosnej
> twórczości ;] Może jakąś epopeję bikerską byś napisał? :-)
> Wiesz taki utwór co by go potomkowie w podstawówce na pamięć
> zakuwali :D Bo te Mickiewicze i inne to nudy straszne(w dodatku
> ani słowa u nich o rowerach) :P ;)
Tytuł już mam:
"Pan Mateusz, czyli ostatni zjazd w Karpaczu 209,6 km/h na jubilacie 2"
Ładnie bedzie?
ty karlos niebadz taki madry! wiem ze głupio wtedy robiłemi sie trocher poducvzyłem a teraz Yarego niescigam lecz tylko mu mówie ze jest swietny w tym co robi ! nieznam go dokładnie ale zehby jejdził tak jak pisze a bedzie swietny ! Drogi Yary niechodziło mi ze jest az tak ponure w tym forum jest brak humory a ty włąsnie humor ludziom wracasz yary hwala karlos niech spada ;p
Rowery rulezzzz