Re: ZAPRZECZACIE SAMI SOBIE
"Nie podałeś przykładu zaprzeczania samemu sobie, przykro mi, ałt." jak nie podałem ? przykład prosty: chcą DOŚWIADCZENIE a niżej studenci. np. Branża finansów. jak oni chca miec doswiadczenie...
rozwiń
"Nie podałeś przykładu zaprzeczania samemu sobie, przykro mi, ałt." jak nie podałem ? przykład prosty: chcą DOŚWIADCZENIE a niżej studenci. np. Branża finansów. jak oni chca miec doswiadczenie skoro student ich nie ma ? a skoro ja mam a studentem nie jestem to nie chcą. ;) oczywiście to przykład odnośnie pracy finansowej.
;) szefie.. to że jesteś studentem i wiedzie Ci się dobrze nie znaczy że z każdym tak jest. Nie oceniaj mnie bo ja nie oceniam Ciebie, napisałem ogólnie a takich form pracy i studentów jest 4/5. Ty jesteś w 1/5 która sobie dobrze żyje i coś tam potrafi i ma pracę. Nie zapominaj o ludziach którzy ciężko pracują na swój dobytek, mają ukończone kierunki i doświadczenie których Ty nigdy nie zdobędziesz. Więc nie pisz ogólnie o ludziach, tylko sprecyzuj do kogo się odnosisz. Ja odnosiłem się do bezrobotnych i studentów którzy nie mają NIC do zaoferowania i są pionkami. A takich nie mało tutaj.. wystarczy przejść się po knajpach (kelnerzy/kelnerki) albo inne dziedziny. Np. Media Markt. Pytam się o sprzęt fotograficzny to sprzedawca czyta mi BROSZURY !!! to co ja wiem i widzę, a nie potrafi określić czym się różni stałka od zooma. Skoro ja wiem, dlaczego nie mogę być na jego miejscu ? Bo jestem za dobry ? I TAK TO DZIAŁA !!!!
zobacz wątek