Korzystałam z usług gabinetu po przesniesieniu na ul. Rdestową. Gabinet jest klaustrofobicznie malutki. Pani od robienia paznokci jest w tym samym pomieszczeniu a jej miejsce pracy nie jest nawet parawanem oddzielone od łóżka, na którym kładą się klientki kosmetyczki. Poczekalnia ma chyba 1m kwadratowy- jest tam 1 krzesełko, na stolik nie ma miejsca, gazety są rzucone na podłogę. W czasie mojego zbiegu córka pani kosmetyczki była w gabinecie i zagadywała mamę. Pani kosmetyczka rozmawiała też o swoich sprawach z panią od manicure, a mną się zajmowała jakby od niechcenia. Czułam się fatalnie. W czasie, gdy ja miałam maseczkę na twarzy, pani kosmetyczka poszła sobie coś zjeść i zadzwonić na plotki do znajomej. Po zmyciu maseczki nie nałożyła mi kremu pod oczy. Do tej pory to mi się nie zdarzyło w innych gabinetach (choć nie miałam zabiegu na oczy).
Jestem okropnie zawiedziona. Może i ceny w happy hour są fajne, ale jakość i komfort usługi zerowe! Gabinet to w zasadzie malutki gabinecik, mał, nie daje poczucia komfortu ani relaksu po spędzonym tam czasie.
Przyszłam ze względu na promocję, ale już nigdy do pani kosmetyczki nie wrócę. Szczerze odradzam!