Widok
Podpinam się pod tym. Kontrola wpada do sklepu i udają wszechstronne. Walą do wszystkich na Ty, gdzie jak się do nich na Ty nie powie tylko per pani to im to pasi. Wielka Paaaaaani Ania która wyżej sr* niż d*pe ma.... Masakra co oni wyrabiają, zwalniają ludzi bo np kierowniczce nie pasuje i nie ważne że ske człowiek stara.... Szok i niedowierzanie... Ludzie zmieńcie podejście do pracowników bo was złodzieje wyniosą, nikt nie będzie się narażał jak wie że nic nie jest wart i można go w każdej chwili wymienić bez podania jakiego kolwiek powodu....
Pracowałam w Zoo Karinie przez ponad poltorej roku, na dwóch sklepach. Najpoerw obiecano mi pracę blisko domu ale oczywiście coś się zmieniło i jezdzilam kawał drogi z Gdańska do Gdyni. Po miesiącu pierwszym pracy na jednym sklepie nieudolna kierowniczka Pani B, która nie umiała sama zamówienia złożyć i ze wszystkim biegła do pracownic powiedziala mi ze nie przedłuży mi umowy bo nie. Ze mam zostać tylko na inwentaryzacji bo nie ma kto przyjść a ma trwać do 3 rano. Lekko przestraszona bo była to moja pierwsza taka poważniejsza praca, a mam wykształcenie związane ze zwierzętami po technikum weterynarii (wtedy jeszcze bylam przrd studiami w tym koerunku) zaczęłam szukać innej pracy. Odezwała się do mnie Pani z centrali po kilku dniach zdziwiona bo niby mieli mnie na inny sklep przenieść a moja kierowniczka powiedziala mi ze jestem zwolniona. Na innym sklepie nie raz musialam zapłacić za uszkodzony towar, potracili mi za worki karmy dla królika które przyjechały uszkodzone tylko dlatego że nie otwieralam kartonu przy kamerze więc moglam sama je przeciąć. Ja nawet nie mam królika więc nie było sensu uszkadzac worków. Przepytywanki, nie kompetentni kierownicy, sprawdzanie toreb przrd końcem zmiany czy przypadkiem nic nir wynosisz że sklepu, leczenie zwierząt na własną rękę bo oni by je najchętniej sprzedali cio*e komuś. Wcisnąć szybko królika że sr*czka żeby nie mieć kłopotu. Pracownicy są ok, starają się, dbają o zwierzęta. Ale centrala wcale o nie nie dba. Nie pozwalają im pomóc, pozbywaja się jak tlyko się da. Wszyscy na gorze są chamscy. Uczą cię jak zmusić klienta żeby kupił coś co w ogóle nie jest mu potrzebne. Wiadomo marketing ale znam się trochę na dobru zwierząt i niektóre te produkty całkowicie się nie nadaja
płaca minimalna. 2 dni pracy, 2 dni wolnego. Jak to typowa praca w handlu.
Byłem tam tylko na dniu próbnym. Najbardziej mnie rozwaliła babka z siedziby, która twierdziła, że albo zakładam konto bankowe w wybranym przez nią banku, albo po pieniądze będę przychodził do siedziby. xD
Szkoda, że się jej nie spytałem, czy kontrahenci też muszą mieć konto bankowe w tym samym banku co zoo karina. xD
Byłem tam tylko na dniu próbnym. Najbardziej mnie rozwaliła babka z siedziby, która twierdziła, że albo zakładam konto bankowe w wybranym przez nią banku, albo po pieniądze będę przychodził do siedziby. xD
Szkoda, że się jej nie spytałem, czy kontrahenci też muszą mieć konto bankowe w tym samym banku co zoo karina. xD
Nie polecam pracy u nich. Kierownictwo z kijem w d. Problem jest dosłownie o wszystko. W kasie za dużo - kierwonik zabiera, w kasie za mało - ty dokładasz. Zwierzęta wiecznie bez odpowiedniej karmy, króliki, szyszyle, świnki dostawały karmy dla gryzoni!!! zaplecze wytapetowane zakazami i nakazami.
Generalnie polecam tylko bardzo zdesperowanym.
Generalnie polecam tylko bardzo zdesperowanym.
Dlatego moim zdaniem, firmy z "taką polityką" powinny zniknąć z rynku pracy. W normalnych warunkach tak właśnie by się stało! Wykorzystują fakt, że na miejsce jednego, zawsze znajdzie się "następny nieświadomy".
Ja rozumiem, że wielokrotnie pracodawca nie ma możliwości zatrudnienia pracownika na stawkę wyższą aniżeli najniższa krajowa, ale jeżeli tak, to winien być sprawiedliwy, wyrozumiały, uczciwy, dbający o pracownika i okazujący mu szacunek. Chociaż i aż tyle...
Ja rozumiem, że wielokrotnie pracodawca nie ma możliwości zatrudnienia pracownika na stawkę wyższą aniżeli najniższa krajowa, ale jeżeli tak, to winien być sprawiedliwy, wyrozumiały, uczciwy, dbający o pracownika i okazujący mu szacunek. Chociaż i aż tyle...
Witam pracowałam w owej firmie 4 miesiące dlużej sie nie dało nie polecam same negatywy czepianie sie o wszystko ,nie siedz ,nie oddychaj ,nie mów same zakazy juz nie wspomnie ze nie ma limitu na dzwiganie ,rotacja ludzi straszna dodam ze nie jestem pania a tipsami i z wielkimi wymaganiami praca tam to juz ostateczność a kasa słaba 1000-1200 z