Widok

ZOO Karina!

Czy wie ktoś coś o tej firmie? Pracuje/pracował-z góry dziękuję za wszystkie info:-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
A jak z pracą w ich biurze obok Chwaszczyna? Wystawiają co jakiś czas ogłoszenie. Zgłosiłam się, mam wymagane doświadczenie na tym stanowisku. Brak odzewu. Szukają łosia?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
też się zastanawiam jak wygląda praca w centrali, jakieś opinie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Widocznie bobi nie znasz sie na czytaniu ze zrozumieniem ... :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to za głupoty od kiedy zookarina jest w bałtyckiej ? Jak się nie wie gdzie się pracuje to nieźle o Tobie świadczy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

płaca minimalna. 2 dni pracy, 2 dni wolnego. Jak to typowa praca w handlu.
Byłem tam tylko na dniu próbnym. Najbardziej mnie rozwaliła babka z siedziby, która twierdziła, że albo zakładam konto bankowe w wybranym przez nią banku, albo po pieniądze będę przychodził do siedziby. xD
Szkoda, że się jej nie spytałem, czy kontrahenci też muszą mieć konto bankowe w tym samym banku co zoo karina. xD
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

są firmy dla których nie powinno się pracować, dla swojego dobra
można je poznać po tym że często dają ogłoszenia......
do takich firm niestety należy Zoo Karina
(obok Ref-Con, Akpol, Net-S, Gzella)
tam po prostu się nie aplikuje
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pracowałam w Zoo Karinie przez ponad poltorej roku, na dwóch sklepach. Najpoerw obiecano mi pracę blisko domu ale oczywiście coś się zmieniło i jezdzilam kawał drogi z Gdańska do Gdyni. Po miesiącu pierwszym pracy na jednym sklepie nieudolna kierowniczka Pani B, która nie umiała sama zamówienia złożyć i ze wszystkim biegła do pracownic powiedziala mi ze nie przedłuży mi umowy bo nie. Ze mam zostać tylko na inwentaryzacji bo nie ma kto przyjść a ma trwać do 3 rano. Lekko przestraszona bo była to moja pierwsza taka poważniejsza praca, a mam wykształcenie związane ze zwierzętami po technikum weterynarii (wtedy jeszcze bylam przrd studiami w tym koerunku) zaczęłam szukać innej pracy. Odezwała się do mnie Pani z centrali po kilku dniach zdziwiona bo niby mieli mnie na inny sklep przenieść a moja kierowniczka powiedziala mi ze jestem zwolniona. Na innym sklepie nie raz musialam zapłacić za uszkodzony towar, potracili mi za worki karmy dla królika które przyjechały uszkodzone tylko dlatego że nie otwieralam kartonu przy kamerze więc moglam sama je przeciąć. Ja nawet nie mam królika więc nie było sensu uszkadzac worków. Przepytywanki, nie kompetentni kierownicy, sprawdzanie toreb przrd końcem zmiany czy przypadkiem nic nir wynosisz że sklepu, leczenie zwierząt na własną rękę bo oni by je najchętniej sprzedali cio*e komuś. Wcisnąć szybko królika że sr*czka żeby nie mieć kłopotu. Pracownicy są ok, starają się, dbają o zwierzęta. Ale centrala wcale o nie nie dba. Nie pozwalają im pomóc, pozbywaja się jak tlyko się da. Wszyscy na gorze są chamscy. Uczą cię jak zmusić klienta żeby kupił coś co w ogóle nie jest mu potrzebne. Wiadomo marketing ale znam się trochę na dobru zwierząt i niektóre te produkty całkowicie się nie nadaja
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

wredni właściciele.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podpinam się pod tym. Kontrola wpada do sklepu i udają wszechstronne. Walą do wszystkich na Ty, gdzie jak się do nich na Ty nie powie tylko per pani to im to pasi. Wielka Paaaaaani Ania która wyżej sr* niż d*pe ma.... Masakra co oni wyrabiają, zwalniają ludzi bo np kierowniczce nie pasuje i nie ważne że ske człowiek stara.... Szok i niedowierzanie... Ludzie zmieńcie podejście do pracowników bo was złodzieje wyniosą, nikt nie będzie się narażał jak wie że nic nie jest wart i można go w każdej chwili wymienić bez podania jakiego kolwiek powodu....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie Kuś Ania, nie Kuś bo się zdziwisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry