Widok
Ty taki nieśmiały, że nie potrafisz się określić czy po prostu próbujesz się bawić w dr House'a i jego cięte riposty? Albo jesteś g*wniarzem, który poczytał sobie na necie o bzykanku a'la swingersi albo stara Ci się znudziła i szukasz wrażeń poza domem. Chłopie, prosto, krótko i na temat a nie "zabawa w większym gronie" i gra na zasadzie domysłów.
Hehe, macie talent. Z tematu o wiadomej treści zrobiliście temat o spotkaniu (nie wnikając w jego charakter) a gdy przyszła pora podać szczegóły, to znów wróciliście do pierwotnego tematu?
Kogoś strach obleciał?:P
Kogoś strach obleciał?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"