Widok
No co Wy?Mój koń jest bardzo kulturalny.On rozumie, że w otoczeniu Tesco, Decatlhlona, Berger Kinga, Lagerfelda, Hotelu Emirates Palace, Mak Drajwa, kościoła drive-trough, domu pogrzebowego drive-thru i Apple Store, to nie wypada tak zwyczajnie się zwalić przy Żabce.Ale, gdyby jednak puściły mu zawory, to przecież jest obok myjnia dla animalsów.To powinno załatwić sprawę.Ale jeśli nadal będzie próbował...no wiecie...-to założę mu pampersa.Jakoś mu to wytłumaczę.Np. coś w stylu :koń by się uśmiał!!!To co? Zmieszczę się z moim koniem na ławeczce?
Skoro Twój koń (poczciwa szkapa) rozumie, że w otoczeniu Tesco, Decatlhlona, Berger Kinga, Lagerfelda, Hotelu Emirates Palace, Mak Drajwa, kościoła drive-trough, domu pogrzebowego drive-thru i Apple Store nie wypada się tak trywialnie ze#rać ale zdarza mu się puścić zawory, to daj mu jakiegoś porządnego siana czy coś, żeby się mógł kontrolować. Gratisowa karma po wizycie w myjni dla animalsów widać mu nie służy. Nie będzie się konisko wstydzić. Też bym się napił
Ryszard,
Siano to już dawno się skończyło.Konisko wszystko zeżarło.Lodówka doszczętnie wymieciona, a o spiżarni to nawet nie wspomnę.Ech!Miałem jeszcze w piwnicy kilka słoików ze smalcem- odłożonych na czarną godzinę, ale patrzę i oczom nie wierzę!Zakręcone stoją na półce, a jakże by inaczej! Ale puste! Jak on to zrobił, to do dzisiaj nie wiem.Trochę się wkurzyłem i wyzwałem go od...no wiecie...A on, spojrzał na mnie,parsknął mi w twarz i gdzieś pocwałował.Trochę się martwię, bo ciemno za oknem,
a jeszcze do domu nie wrócił.Jakbyście go spotkali, to powiedzcie mu proszę, że czekam nie niego przy Żabce.Dzięki!
Siano to już dawno się skończyło.Konisko wszystko zeżarło.Lodówka doszczętnie wymieciona, a o spiżarni to nawet nie wspomnę.Ech!Miałem jeszcze w piwnicy kilka słoików ze smalcem- odłożonych na czarną godzinę, ale patrzę i oczom nie wierzę!Zakręcone stoją na półce, a jakże by inaczej! Ale puste! Jak on to zrobił, to do dzisiaj nie wiem.Trochę się wkurzyłem i wyzwałem go od...no wiecie...A on, spojrzał na mnie,parsknął mi w twarz i gdzieś pocwałował.Trochę się martwię, bo ciemno za oknem,
a jeszcze do domu nie wrócił.Jakbyście go spotkali, to powiedzcie mu proszę, że czekam nie niego przy Żabce.Dzięki!
No przecież pisał właściciel, że zbłądził. Zapewne jest gdzieś pomiędzy Tesco, Decatlhlonem, Berger Kingiem, Lagerfeldem, Hotelem Emirates Palace, Mak Drajwem, kościołem drive-trough, domem pogrzebowym drive-thru i Apple Store, a jak nie będziego tam to będzie pod Żabką, jak ją otworzą.
A co do Konia, pod Żabką nie przewidziano trawnika, więc spokojnie nic nie uszkodzi. W razie czego udostępnimy reklamówki i zmiotkę. Koń będzie miał blisko, szybko i wygodnie :-) jak to w Żabce
A co do Konia, pod Żabką nie przewidziano trawnika, więc spokojnie nic nie uszkodzi. W razie czego udostępnimy reklamówki i zmiotkę. Koń będzie miał blisko, szybko i wygodnie :-) jak to w Żabce
Tyle chętnych do spotkania ;) a mamy przecież genialny pub rzut beretem od Tesco ! Po ciężkich dniach w pracy można spokojnie się zrelaksować. Jest bilard, bogato wyposażony bar i dla rozrywkowych obszerny klimatyzowany parkiet gdzie można rozruszać trochę stawy. Spokojnie... dla Konia oczywiście tez znajdzie się miejsce. Byle by wcześniej skorzystał z tej myjni dla Animalsów ;)