Widok
Zajechany bębenek
Witam!
Dość niedawno zajechałem bębenek w piaście Novatec'a pod tarcze i moja kaseta kręci się w dwie strony. Pewnie nie raz już mieliście z tym do czynienia i dlatego pytam o radę co zrobić z tą piastą? Dodam iż nie mogę przeznaczyć na to zbyt wiele kasy. Jaki wybralibyście wariant z poniższych?
1. Wymienić bębenek, który jest prawie w cenie nowej takiej piasty
2. Wymienić całą piastę na taką samą (w koszty wchodzi jeszcze przeplecenie koła)
3. Kupić nową piastę i wymienić tylko niedziałający bębenek
4. Wymienić Novateca na inną lżejszą piastę (jak tak to na jaką)
A może macie jeszcze inne pomysły?
Liczę na dobre podpowiedzi.
pozdROWER
Dość niedawno zajechałem bębenek w piaście Novatec'a pod tarcze i moja kaseta kręci się w dwie strony. Pewnie nie raz już mieliście z tym do czynienia i dlatego pytam o radę co zrobić z tą piastą? Dodam iż nie mogę przeznaczyć na to zbyt wiele kasy. Jaki wybralibyście wariant z poniższych?
1. Wymienić bębenek, który jest prawie w cenie nowej takiej piasty
2. Wymienić całą piastę na taką samą (w koszty wchodzi jeszcze przeplecenie koła)
3. Kupić nową piastę i wymienić tylko niedziałający bębenek
4. Wymienić Novateca na inną lżejszą piastę (jak tak to na jaką)
A może macie jeszcze inne pomysły?
Liczę na dobre podpowiedzi.
pozdROWER
Dałeś mi do myślenia, tym bardziej, że zastanawiałem się na co bym wymienił Novatec'a i doszedłem do wymiany na XT...
Co do Novateców to mimo zajechanego bębenka chwalę sobie tą piastę, bo pracuje bardzo dobrze. Jest sztywna, dzięki osadzeniu na 4 łożyskach a do tego toczy się lżej niż XT...
Tak czy inaczej, będę musiał wyłożyć te 200zł... Na DT mnie już niestety nie stać. Teraz pozostaje mi tylko wybór czy ponownie inwestować w Novatec'a czy kupić jednak XT... Hmmm :)
Co do Novateców to mimo zajechanego bębenka chwalę sobie tą piastę, bo pracuje bardzo dobrze. Jest sztywna, dzięki osadzeniu na 4 łożyskach a do tego toczy się lżej niż XT...
Tak czy inaczej, będę musiał wyłożyć te 200zł... Na DT mnie już niestety nie stać. Teraz pozostaje mi tylko wybór czy ponownie inwestować w Novatec'a czy kupić jednak XT... Hmmm :)
po prostu producent ma swoj standard mocowan bebenka do budy piasty. shimano akurat , nie wiem czy przy xtr czegos nie zmeinia ale nie sadze, w kazdym badz razie przy piastach od acery po xt bebenki maja takie same mocowania.. roznica moze byc wewnatrz.
co do roznic miedzy xt a lx to ponoc jest troszke inna sprezyna, tak slyszaelm :) bo w sumie zadnej wiekszej roznicy nie zauwazylem :)
pozdrawiam
co do roznic miedzy xt a lx to ponoc jest troszke inna sprezyna, tak slyszaelm :) bo w sumie zadnej wiekszej roznicy nie zauwazylem :)
pozdrawiam
qrt napisał(a):
> moze kiedyś jakaś różnica w bebenkach LX i XT była - teraz sa
> to identyczne modele. Jak kto nie wierzy niech sprawdzi w
> manualach shimano.
XT ma polerowane i utwardzane bieżnie łożyska. Dzięki temu jest trwalsza i lzej sie toczy. To jedyna różnica która jest i była zawsze.
> moze kiedyś jakaś różnica w bebenkach LX i XT była - teraz sa
> to identyczne modele. Jak kto nie wierzy niech sprawdzi w
> manualach shimano.
XT ma polerowane i utwardzane bieżnie łożyska. Dzięki temu jest trwalsza i lzej sie toczy. To jedyna różnica która jest i była zawsze.
www.trek.gd.pl
No tak...
Podsumowując temat myślę, że złożę sobie nowe koło na piaście XT, którą prawie wszyscy polecają.
Patrząc na cenę nowej piasty XT, szprych oraz zaplecenia (około 220zł), wychodzi mi prawie na to samo jakbym kupił nowe koło np na Allegro z obręczą Rigida Taurus, na której jeździłem do tej pory.
Dzięki za odpowiedzi!
pozdROWER! :)
Podsumowując temat myślę, że złożę sobie nowe koło na piaście XT, którą prawie wszyscy polecają.
Patrząc na cenę nowej piasty XT, szprych oraz zaplecenia (około 220zł), wychodzi mi prawie na to samo jakbym kupił nowe koło np na Allegro z obręczą Rigida Taurus, na której jeździłem do tej pory.
Dzięki za odpowiedzi!
pozdROWER! :)
:) male rady :)
1. wyciagnij oske i wybij lozysko od strony bebenka (2 nie trzeba)
2. tam gdzie bylo lozysko masz 2 wciecia na klucz, i tu do odkrecenia uzywasz mloteczka i srubokrecika :) ewentualnie kompinujesz z innymi narzedziami :)
wazne jest tylko abys pamietal ze tu jest odwrotny gwint :)
3. jak to odkrecisz sciagasz bude bebenka
4. rob to nad jakas miska :) zwlaszcza sciaganie budy bebenka :) masz tam dosc sporo kulek :)
ja u siebie sprezynke ostatno dorabielm z tej spiralki co jest na szpilce :) 2 fragmenty tego nalozylem i jest si :) poprzednio bylo kuleczko od kluczy ale po niecalym roku sie wyrobilo:) .. teraz na tej spiralce chodzi bardzo ladnie :)
pozdrawaim
1. wyciagnij oske i wybij lozysko od strony bebenka (2 nie trzeba)
2. tam gdzie bylo lozysko masz 2 wciecia na klucz, i tu do odkrecenia uzywasz mloteczka i srubokrecika :) ewentualnie kompinujesz z innymi narzedziami :)
wazne jest tylko abys pamietal ze tu jest odwrotny gwint :)
3. jak to odkrecisz sciagasz bude bebenka
4. rob to nad jakas miska :) zwlaszcza sciaganie budy bebenka :) masz tam dosc sporo kulek :)
ja u siebie sprezynke ostatno dorabielm z tej spiralki co jest na szpilce :) 2 fragmenty tego nalozylem i jest si :) poprzednio bylo kuleczko od kluczy ale po niecalym roku sie wyrobilo:) .. teraz na tej spiralce chodzi bardzo ladnie :)
pozdrawaim
:) Dzięki za podpowiedź. Rozkręciłem bębenek i powiem, że był mi potrzebny tylko imbus 5mm i klucz 17mm. Okazało się, że zapadki były zabrudzone i się nie zazębiały. Gdy je wyczyściłem zobaczyłem, że rowek jest zaklepany i go przeszlifowałem. Zauważyłem, że zapadki są dość mocno zjechane. Nasmarowałem ząbki i zapadki i skręciłem piastę do kupy. Wszystko kręciło się dobrze doputy dopuki nie wsiadłem na rower i nie zrobiłem kilka obrotów korbą. Sytuacja się powtórzyła... Zapadki są do wymiany...:/ Zastanawiam się czy można kupić takie zapadki.