Widok
Zakup biletu miesiecznego
Kontynuując wczorajszy wątek o biletach miesięcznych w Gdańsku. Dziś chyba trzeba jechać na gapę a mandaty odsyłać nieudacznikom, tzn. urzędnikom którzy tak prostej operacji jak zmiana cen biletów zrobić nie potrafią.
więcej
więcej
To najlepsze co może być. Są w Gdańsku luki w zasięgu neta. W takich miejscach nie pokażesz biletu internetowego. Bylam dwukrotnie świadkiem, że w skm ktos dostal mandat w ten sposób. Kontroler powiedział, że obejdzie przedział i jak wróci i dalej nie pokażą to mandat. Zawsze może Ci paść bateria lub telefon rozładować. Plastikowa karta najlepsza.
Wejdź na stronę http://www.ztm.gda.pl tam masz po prawej stronie informację gdzie kupić bilet , wybierasz punkty sprzedaży i jedziesz albo spacerkiem. I problem rozwiązany
Wczoraj i dziś wysłałem maile i do odpowiedzialnych za Gdańska Kartę Mieszkańca, dziś poszedł wniosek o informacje publiczną kto jest odpowiedzialny i jakie poniesie konsekwencje.
Jak nie dostanę satysfakcjonującej odpowiedzi to samemu złoże również wniosek do UOKIK o zweryfikowania czy ta sytuacja jest zgodna z prawem.
Jak nie dostanę satysfakcjonującej odpowiedzi to samemu złoże również wniosek do UOKIK o zweryfikowania czy ta sytuacja jest zgodna z prawem.
Zmiana cen biletów, więc w czym problem?
Jak się kupuje bilety na ostatnią chwilę to już wasz problem. Było trąbione przez kilka dni o zmianie cen biletów, ale oczywiście 10 minut przed autobusem/tramwajem doładowujemy bilety miesięczne. Aplikacje i strony mają prawo być nieczynne jak jest przerwa techniczna.
Wczoraj był marzec?
Podwyżka od kwietnia - to jedno.
Drugie - podobno wczoraj nie działało doładowanie - to dlaczego kłamiesz?
Sprawcy grozi kara grzywny lub ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku (jeżeli zniesławienie lub zniewaga jest dokonana poprzez środki masowego przekazu, a do takich należy zaliczyć Internet)
Drugie - podobno wczoraj nie działało doładowanie - to dlaczego kłamiesz?
Sprawcy grozi kara grzywny lub ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku (jeżeli zniesławienie lub zniewaga jest dokonana poprzez środki masowego przekazu, a do takich należy zaliczyć Internet)