Widok
Zakup domu na Olszynce
Witam
Zastanawiam się nad kupnem domu na Olszynce na ulicy Szarotki. Jest to dom w stanie surowym otwartym, koło kowalstwa artystycznego. Niepokoi mnie to, że od początku budowy minęło już 10 lat. Czy ktoś ma jakieś informację o tym domu? Jakie jest tam sąsiedztwo? Bo wiem, że zaraz obok jest ślusarnia (obecnie nie używana), więc zastanawiam się czy nie jest to uciążliwe.
Jakie są wasze rady jakie opinie? Czy warto zamieszkać na Olszynce.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc!
Zastanawiam się nad kupnem domu na Olszynce na ulicy Szarotki. Jest to dom w stanie surowym otwartym, koło kowalstwa artystycznego. Niepokoi mnie to, że od początku budowy minęło już 10 lat. Czy ktoś ma jakieś informację o tym domu? Jakie jest tam sąsiedztwo? Bo wiem, że zaraz obok jest ślusarnia (obecnie nie używana), więc zastanawiam się czy nie jest to uciążliwe.
Jakie są wasze rady jakie opinie? Czy warto zamieszkać na Olszynce.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc!
mieszkałam niedaleko i raczej bym nie kupiła tam domu. dość specyficzne społeczeństwo, właściwie koniec świata:-) niebezpiecznie i ciężko zimą/wiosną (drogi nieprzejezdne), co do domu to bym dokładnie sprawdziła czy został postawiony zgodnie z prawem budowlanym i czy ziemia to działka budowlana (ludzie budowali gdzie popadnie bo olszynka niegdyś była opuszczonymi terenami a potem im się zabrali do tyłka i szukają kupców żeby nie zostać bez niczego)
osobiście odradzam i popieram wcześniejszy post......
tereny bez zagospodarowania przestrzennego........
w razie powodzi niebezpiecznej dla Gdańska tu zostanie skierowana woda i powstanie jezioro...........
czasy rolników się skończyły a wielka komunistyczna inteligencja też stąd próbuje uciekać.......
melioracja tragedia.....
ja bym nie inwestował.....pozdrawiam
tereny bez zagospodarowania przestrzennego........
w razie powodzi niebezpiecznej dla Gdańska tu zostanie skierowana woda i powstanie jezioro...........
czasy rolników się skończyły a wielka komunistyczna inteligencja też stąd próbuje uciekać.......
melioracja tragedia.....
ja bym nie inwestował.....pozdrawiam
Z całym szacunkiem, ale ciekawi mnie to jak długo będziesz sobie mogła jeszcze chwalić Olszynkę. Co prawda uwielbiam ją, ale żenujące jest jak się niszczy. Taka ładna dzielnica "wieś w środku miasta"... Niedługo wybudują nam obwodnicę, z której ścieki będą spływały do rowów, które mają dopływy oczywiście do Motławy. Ścieki będą przedostawały się do wód powierzchniowych co za tym idzie? Zanieczyszczone studnie (jak wiadomo część bez kanalizacji ma studnie do 30m). A jak będzie potrzeba to nas zaleją. No i najważniejsze, gdzie można przesiedlić bezdomnych? NA OLSZYNKĘ !!!
Może w końcu zacznie się ktoś interesować tą obwodnicą? Jak na razie garstka ludzi się tym interesuje. Każdy chce coś powiedzieć, ale żeby przeczytać akty prawne to już się nikomu nie chce. To może pomyślcie o tym, jak będzie wyglądała ta dzielnica za 10 lat, i czy ktokolwiek będzie chciał tu mieszkać, na takim syfie...
Może w końcu zacznie się ktoś interesować tą obwodnicą? Jak na razie garstka ludzi się tym interesuje. Każdy chce coś powiedzieć, ale żeby przeczytać akty prawne to już się nikomu nie chce. To może pomyślcie o tym, jak będzie wyglądała ta dzielnica za 10 lat, i czy ktokolwiek będzie chciał tu mieszkać, na takim syfie...
Uważam, za znacznie bardziej szkodzą dzielnicy ogródki działkowe a nie obwodnica. Obwodnica usprawni przejazd i odkorkuje Elbląską a na ogródkach jak grzyby po deszczu wyrastają budynki mieszkalne - "altanki" bez kanalizacji. I to ta dzika zabudowa tworzy "syf" - nielegalne wysypiska i ścieki płynące do rowów. Poza tym bajzel na tych ogródkach aż żal patrzeć.
u nas jest studnia głębinowa ale nikt się nie odważył na wypicie wody nawet po przegotowaniu...jest żółto-rdzawa wyniki laboratoryjne mówią że wszystko mieści się w normach ale u nikogo na innych osiedlach nie widziałem takiego syfu w szklance, może to tak jak z solą drogową wszystko w normie zaś ogródek za domem to wysypisko gruzu i śmieci z przed kilkuset lat zakryte 20 centymetrową warstwą ziemi ale rarytas...co do kanałów to sprawa samych lokatorów posesji po co płacić za wywóz szamba jak można zrobić odpływ do kanału...zaś przy większych opadch piwnica i kanał w garażu zalane wodą do 50 cm...a jeszcze te pociągi towarowe ale to już problem oddzielny po którym peknięcia odnawiają się co 2-3 m-ce tragedia teraz szukamy chętnego na kupno może ktoś się zdecyduje ale musi być niewidomy...(Błońska)