Widok
+1 dla Fulcrum 7.
wynik sztywności identyczny jak koła Lightweight Standard 3G :] Fakt, że są sporo cięższe, ale jednak sztywne cholernie. Piasty rewelacja, w porównaniu do tanich Shimano to zupełnie inna liga.
Jeśli chcesz Shimano klasy Ultegra i wyżej to można się zastanowić, bo to bardzo dobre koła w dobrej cenie, ale te najtańsze (typu wh-r550) to naprawdę złom. Ale chyba w całej linii produktów
Shimano tak jest. Ogólnie jeśli ci zależy na aerodynamice to bierz Shimano, bo wyniki mają tutaj rewelacyjne, ale w przypadku tanich modeli cierpi niezawodność - piasty, pękające szprychy.
wynik sztywności identyczny jak koła Lightweight Standard 3G :] Fakt, że są sporo cięższe, ale jednak sztywne cholernie. Piasty rewelacja, w porównaniu do tanich Shimano to zupełnie inna liga.
Jeśli chcesz Shimano klasy Ultegra i wyżej to można się zastanowić, bo to bardzo dobre koła w dobrej cenie, ale te najtańsze (typu wh-r550) to naprawdę złom. Ale chyba w całej linii produktów
Shimano tak jest. Ogólnie jeśli ci zależy na aerodynamice to bierz Shimano, bo wyniki mają tutaj rewelacyjne, ale w przypadku tanich modeli cierpi niezawodność - piasty, pękające szprychy.
Kołami grupy 105 to one nie są, rs10 i 20 to następcy wh-r550, a więc to Tiagra. Łożyska tam są tandetne i chodzą bardzo ciężko, nawet po czasie w którym powinny się trochę "wyrobić". Moim zdaniem nie warto. Miałem 550tki i piasty były beznadziejne, jedna szprycha pękła po paru tys km, a waże poniżej 60kg.
Bierz Fulcrum 7 za 100zł więcej. Trwałe, sprawdzone piasty robione przez Campę (Fulcrum należy do Campagnolo) na łożyskach maszynowych, kręcą się ślicznie, sztywne jak diabli i trwałe. Shimano sobie odpuść, chyba, że jak wspominałem Ultegra i Dura-Ace.
Bierz Fulcrum 7 za 100zł więcej. Trwałe, sprawdzone piasty robione przez Campę (Fulcrum należy do Campagnolo) na łożyskach maszynowych, kręcą się ślicznie, sztywne jak diabli i trwałe. Shimano sobie odpuść, chyba, że jak wspominałem Ultegra i Dura-Ace.