Widok
Zakup normalnego roweru.
Witam, gdzie można kupić normalny rower bez bajerów w stylu przerzutki, amortyzatory i inne badziewie zwiększające tylko cenę. Rower ma mieć dość małe koła (takie jak jubilat najlepsze), stalową ramę, błotniki, dzwonek, oświetlenie, siodło sprężynowe, torpedo, przedni hamulec, wytrzymałe pedały, wygodną (nie prostą jak w góralach) kierownicę, bagażnik na którym można przewieźć worek ziemniaków z giełdy oraz brak górnej rury utrudniającej wsiadania i zsiadanie. I najważniejsze - rower powinien być nowy.
Dobra... znalazłem producenta - Arkus Romet i trochę tego na allegro jest... jubilat i turing. Taki arkus turing byłby ok, jednak wolę go nabyć w normalnym sklepie z gwarancją a nie pokątnie na allegro. Parę sklepów w okolicach Gdyni znam, jednak wszędzie są tylko rowery z przerzutkami a takiego porządnego sprzętu bez bajerów po prostu nie ma.
PKZ? Pracownia Konserwacji Zabytków?
PKZ? Pracownia Konserwacji Zabytków?
W Decathlonie niczego sobie mieszczuchy serwują, np ten:
http://www.decathlon.com.pl/PL/elops-3-2009-77639033/
Koła co prawda 26'', ale to może i lepiej - jubilatowe 24'' są średnio wygodne na naszych nierównych drogach (zwłaszcza tych rowerowych)
pozdr
http://www.decathlon.com.pl/PL/elops-3-2009-77639033/
Koła co prawda 26'', ale to może i lepiej - jubilatowe 24'' są średnio wygodne na naszych nierównych drogach (zwłaszcza tych rowerowych)
pozdr
Touring (i większość produkcji Arkusa) to przecież właśnie typowy makrokesz - zresztą w wielu marketach są właśnie te rowery sprzedawane. Są zbudowane na kiepskich komponentach, z miękkimi śrubami, przez co może być problem z ewentualnym serwisowaniem, bo większość serwisów rowerowych nie będzie się chciało w to bawić - trzeba polegać na sobie.
W sumie po porządnym skręceniu i niezbyt intensywnej eksploatacji taki Touring powinien co nieco wytrzymać. Tylko wymieniłbym od razu chwyty - strasznie nieprzyjemny ten arkusowy plastik. No i szkoda trochę, że nie robią już wersji "de luxe" - ze s****ową piastą 3-biegową. Były raptem 200zł droższe, a wygoda znacznie większa, a i sama piasta niezniszczalna. Choć kołnierz piasty velosteela chyba jest zbliżony do T3, więc kosztem 100-150zł i 2h roboty można sobie koło na trzybiegowe zmienić.
Parkując w "różnych miejscach" uloczydło jakieś i tak warto sobie sprawić, nawet takie klasy do 100zł - powinno przynajmniej złomiarzy odstraszyć.
pozdr
W sumie po porządnym skręceniu i niezbyt intensywnej eksploatacji taki Touring powinien co nieco wytrzymać. Tylko wymieniłbym od razu chwyty - strasznie nieprzyjemny ten arkusowy plastik. No i szkoda trochę, że nie robią już wersji "de luxe" - ze s****ową piastą 3-biegową. Były raptem 200zł droższe, a wygoda znacznie większa, a i sama piasta niezniszczalna. Choć kołnierz piasty velosteela chyba jest zbliżony do T3, więc kosztem 100-150zł i 2h roboty można sobie koło na trzybiegowe zmienić.
Parkując w "różnych miejscach" uloczydło jakieś i tak warto sobie sprawić, nawet takie klasy do 100zł - powinno przynajmniej złomiarzy odstraszyć.
pozdr