Widok
Rozumiem, że gdyby prezydentem Gdańska był kontrkandydat Adamowicza, nijaki Płażyński to w naszym mieście było by lepiej .,. Nie było by zalanych ulic, SKM, tramwaje i autobusy by się nie spóźniały, miasto było by wolne od meneli, nie było by śmieci na ulicach .... Jednym słowem metropolia rozwijała by się lepiej i szybciej. O to chodzi?