Jestem klientem od początku. Lubię miejsce i asortyment. Mam dwa małe ale. Dwa razy zdarzyło się, że wasze wieczka od kawy zaczęły mi ciec podczas picia i zostałam "oblana"- super zła opcja do pracy:(. Byly sobrze docisniete ale byly felerne. Przez to przez pewien czas nie chodziłam do was na kawę. Kawiarnie wokół nie "ciekną". Kiedyś kasę obsługiwał dwie osoby. Jedna kasę, druga robiła kawę. Obecnie, notorycznie, kasę obsługuje jeden chłopaczek a dwie koleżanki świetnie bawią się (co slychac) na zapleczu. Z całym szacunkiem. Ja się śpieszę rano do pracy...A czekam 12 minut na kawę, bo chłopaczek najpierw kasuję całą kolejkę zanim zacznie robić kawę, co ma sens. Nie ma za to sensu, że nikt mu nie pomaga.