Widok
Kobieto, sama sobie stwarzasz problemy. Ciuchów nie kupuje się codziennie. Serio wolisz stać 3h w korku niż się zmobilizować po pracy, zacisnąć zęby i to ogarnąć po pracy? W Twojej wypowiedzi nie wspomniałaś o dzieciach... siedzą na świetlicy do 20? czy są na tyle duże, że wracają same do domu? albo mają ojca, który też jest w stanie ogarnąć dzieci? Widać, że jesteś właśnie typ typem człowieka... stojący w korku z całą swoją rodziną.