Widok

Zbędna ściezka rowerowa

Motoryzacja Rowery Temat dostępny też na forum:
Gdynia wydała mnóstwo pieniedzy na ścieżki rowerowe, m.in. wzdłuż Zwycięstwa.
Dlaczego wiec rowerzyści jada ulicą?
Czy można temu zaradzić.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 5
robiąc porządne ścieżki, mogą być wąskie, ale za to po obu stronach ulicy, a nie marnując forsę na ich żałosne mamiastki?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
Należy pamiętać, żeby była ścieżka, to muszą być znaki, a znaki muszą być po prawej stronie, to i ścieżka po tej stronie musi być. Inaczej nie ma ścieżki, a "piniendze" psu pod ogon poszły(nie jest to atak na greystery;))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
A który odcinek masz na myśli i o jakich rowerach mówisz?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O o chodzi z tymi znakami po prawej stronie?...jak są po lewej to już nie jest ścieżka?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mamy w Polsce ruch prawo stronny i obowiązują nas znaki postawione po prawej stronie, znak po lewej może być jedynie wtórnikiem tego po prawej, Jeśli znak jest tylko po lewej, mozna domniemywać, że wandale go obrócili.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki atak? Pod ogon też chętnie przyjmiemy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
...a może rowerzyści wcale tych ścieżek rowerowych nie chcą?

Jeżeli mam co chwilę zwalniać, zatrzymywać się przed przejściem i ruszać ponownie, czekać na światłach, uważać na pieszych, zmieniać stronę ulicy - to sorry, ale taką ścieżkę olewam głęboko i wolę jechać ulicą. Jazda gaz-hamulec na rowerze jest jeszcze bardziej irytująca niż w aucie.

Co do al. Zwycięstwa to może nie jest aż tak źle, ale jeszcze kilka dni temu pewien kierowca narzekał w jednym temacie na rowerzystów nie zwalniających przed przejazdem przez małe uliczki dojeżdżające do głównej na wysokości Klifu. Tak źle i tak nie dobrze... To co mi ścieżka, na której miałbym co chwilę zwalniać i przyśpieszać - uważając, żeby ktoś we mnie nie wyjechał? Ulicą płynniej i bezpieczniej, stresu mniej, pieszych nie nastraszę...

W sezonie turystycznym dochodzi dodatkowo kwestia niedzielnych rowerzystów opanowujących ścieżki. Jeżeli moim celem jest możliwie szybkie dotarcie z punktu A do B, czesto z zawrotną (jak to piesi określają) prędkością, to dużo lepiej czuję się będąc częścią głównego ciągu komunikacyjnego, niż indywidualną jednostką na czyimś terenie. Idealnie by było, gdyby kierowcy trzymali się ograniczenia do 50... ale to już inna kwestia.

Ot moja odpowiedź, jako rowerzysty, który mimo wszystko miastem rzadko jeździ. Bezpieczniej się czuję wśrod przewidywalnych samochodów, niż nieobliczalnych pieszych, dzieci i zwierząt - oraz kierowców zajeżdżających drogę przy korzystaniu z przecinających ścieżkę uliczek.

// Oczywiście nie mówię, że egoistycznie na kierowców nie zwracam uwagi - staram się specjalnie nie blokować drogi, trochę zjeżdżać gdy widzę że ktoś mnie wyprzedza, albo po prostu odupuścić gdy ruch jest zbyt duży. Wszystko jest do zgrania przy odrobinie dobrej woli.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 14
Przecież to takie proste. Ścieżki tak, ale bez obowiązku jeżdżenia po nich. Kolejny fragment prod do zmiany.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
no właśnie, najgorsze i niebezpieczna są dzieci, bo to nie wie co się dookoła dzieje.. i zawsze ale to zawsze trzeba mieć hamulec w pogotowiu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może to żart, ale to po co w ogóle je budować?....tak samo nie są potrzebne śluzy rowerowe przed skrzyżowaniami.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Oj, śluzy są fajne. Nie tak łatwo zmienić 3 pasy rowerem przyt całkowitym zapełnieniu drogi samochodami jadącymi 50 km/h
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie widziałem jeszcze, żeby ktoś korzystał z takiej śluzy, ale o ile auta nie zatrzymają się przed skrzyżowaniem np. na czerwonym...to wiadomo, że auta nie mogą wjechać na "śluzę" i rowerzyści mogą sobie wówczas wybrać odpowiedni pas do jazdy, ale gdy "wszystko jedzie" to chyba tak kolorowo z wykorzystaniem śluzy już nie jest...chyba wówczas to wygląda jak normalne skrzyżowanie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
To już jeżdżą tylko 50?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo śluza jest tylko na światła i ruchlową ulicę. Na Wita Stwosza rzeczywiście mają mały seens bo tam ruch jest znikomy i jeden pas dla samochodów. Londyn jest cały ośluzowany i są one wykorzystywane właściwie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nawet gdyby jeździli tylko 50 (uczciwiej: gdybyśmy jako kierowcy jeździli tylko 50).
Wracając do mojego życiorysu, pamiętam, jak na 3-pasowym Błędniku regularnie zmieniałem pas na lewy, żeby skręcić w Rajską. (ulubiona trasa: Kartuska- Budowlanych - Słowackiego - Zwycięstwa) Dziś, gdyby dopuścili na Zwycięstwa ruch rowerowy, byłoby to nierealne. ale gdyby tu:
http://goo.gl/maps/iiOfq
machnąć śluzę, (a z boku ulicy pas rowerowy) to czemu nie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zakazać dzieci?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ddrem mogą poruszać się dzieci powyżej 10 lat z kartą rowerową. Za łamanie przepisów przez takowe należy bezlitośnie karać rodziców wysokimi mandatami.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niestety wszechswiat jest za mały aby wszyscy pomiescili się na drodze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
We wszechświecie się jakoś mieszczą. Tylko tu jest polska czarna dziura.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry