~anonim
89.64.123.*
(4 lata temu) 20 marca 2022 o 03:11
Świetnie zmodernizowane tramwaje
Które mają coś jakby "ABS", że odpuszcza hamowanie, by złapać na nowo przyczepność. Problem w tym, że są one po prostu zje*ane, bo nawet w idealnych warunkach pogodowych, ba, nawet bez hamowania i ba, nawet na postoju potrafią wykryć poślizg i załączyć "ABS", który całkowicie odpuszcza hamowanie. Tym sposobem tramwaj potrafi przelecieć nawet kilkadziesiąt metrów bez hamowania, mimo takiej próby lub przy prędkości 5km/h nie wyhamować na odcinku paru metrów, powodując kolizje podobne do tej powyżej. Oczywiście są jeszcze hamulce szynowe (awaryjne), które przy niskiej prędkości i hamowaniu do "zera" powodują szarpnięcie, które potrafi przewrócić pasażerów, a przy wysokiej prędkości po prostu hamulec ten będzie ślizgał się po torze i powoli wyhamowywał skład. Także ten... Jak będziecie kiedyś jechać tego typu tramwajem i będzie on szarpał przy hamowaniu lub hamował nagle ostro w ostatniej chwili, to nie, motorniczy nie jest pijany ani nie zasnął. Po prostu tramwaj stwierdził, że wpadł w poślizg i odpuścił hamulec roboczy do zera i trzeba było ratować się awaryjnym. Przy ruszaniu jest ten sam problem, dlatego często w tramwaju rzuca do przodu i do tyłu, a tramwaj turla się 5-10km/h. Pozdrawiam tych, którzy dopuścili ten wynalazek do ruchu drogowego.
2
0