Widok

Zdradzona szuka pocieszenia

Czy ktoś mnie pocieszy bo prędzej psychozy jakieś dostane ;(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku związku nie widzi się wad w drugiej osobie,bo jest się zauroczonym,wtedy na świat dzieci przychodzą,jest miło.
Jednak gdy przychodzi czas by zmierzyć się z prawdziwymi problemami,wówczas poznają swoje dobre i złe strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dopiero wtedy sie okazuje czy dopasowaliśmy się czy nie ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z moich obserwacji wynika, że tego typu problemy najczęsciej występują w zbyt młodo zawartych związkach. Nie dlatego że człowiek jest głupi, ale dlatego, że brakuje osób, które by edukowały młodszych. Przede wszystkim zacząć edukować powinni rodzice, dlatego ważna jest relacja z nimi i chęć edukowania przez nich. Niestety przez brak edukacji błędy są powtarzane i nic się nie zmienia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
A z moich obserwacji wynika że wiek nie ma tu znaczenia. Osobiście znam parę która pobrała się w wieku 18 lat i są wspaniałym małżeństwem z ponad dwudziestoletnim stażem
Edukacja przez rodziców jakby miała wyglądać? Popatrz na ewentualnego partnera w ten czy inny sposób a zobaczysz co jest wart?
Nie Sam, nie zgadzam sie z Tobą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam,rozmawialiśmy już na ten temat;-) Mówiłeś że zawieranie związków przed trzydziestką,to zbyt młody wiek, nie do końca się z tym zgadzam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :) ja też przypadkiem się tu znalazłem na forum, pomyślałem więc żeby pokazać i opisać się kobietom z tej drugiej strony czyli od strony mężczyzn,też są w takich sytuacjach ,problemach,zdradach.Wiem ,że jak mi padnie te małżeństwo ale możę z mojej strony lub z jej NIE WIEM... Napewno będę inaczej patrzył już na życie związki,uczucia,angażowanie,rodzina ,życie,czas.Bo JA będę już żył z myślą że w końcu to może się rozwalić,zepsuć.Albo inaczej czy warto zaryzykować znowu ,ale w duchu mieć podejrzenia i męczyć tą drugą osobę. Myślę więc, że potrzeba dużo czasu,siły i szczęścia i cierpliwości ,żeby żyć w tym życiu i przetrwać .
Życia ,napewno nie da się na siłę zmienić,tym bardziej drugą osobę.Mi czas pokaże.........????.Ale co będzie, to już nie wiem .???

pozdrawiam wszystkich w podobnych sytuacjach i napewno będzie dobrze :) :) :)....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba mieć dużo stażu, żeby ocenić czy mam racje czy nie mam.
Nie twierdzę, że nie ma wyjątków, ale czy tylko dlatego że komuś udało się przejść po linie przez kanjon, to mi także sie uda?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Powiem Wam tak - nie zobaczy na Facebooku bo mnie tam nie ma i nie będzie!!!
Ale przez facebooka się zaczęło i ona robiła krok po kroku dalej w to bagno!. W końcu się spakowała i zniknęła na 2 tygodnie - teściowa ją w tym jeszcze popierała - jedź odpowczniesz. A gdzie była - nie wiem i nie chce wiedzieć. Powiedziała mi, że związku nie było od 10 lat a nie kochała mnie od 18 lat (bo tyle się znaliśmy) a do tego jej koleżanki ponoć wszystko wiedziały i przyznały jej racje. Tego nie da się opisać - to trzeba ku..wa przeżyć.
Tak więc uniosłem się honorem zostawiłem jej wszystko. Został tam mój syn i on będzie korzystać z tych rzeczy. Żona nigdy nic do domu nie kupiła - noo prócz chleba, czasem wody hhmmm. Czasem chyba człowiek jest za dobry i od życia dostaje "dechą po plecach" .
Wszelkie próby ratowania związku nic nie dały. Ona nakręcana była przez niego. Co internet zablokować w domu - ok. A telefon, a w pracy.
Powiedziałem żonie, że wezmę z nią rozwód jak się nie uspokoi. Ona na to że ją straszę - bierz bierz rozwód.
W końcu podjąłem taką decyzję - a nie była to łatwa decyzja.
Syn ma 11lat i mam z nim bardzo dobre kontakty - i tylko to się liczy.
Dodam jeszcze , że z drugiej strony nakręcały ją koleżanki z pracy które się rozwiodły i chciały poukładać związki z egipcjanami czy innymi "pieskami".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja dodam, ze bardzo dobrze zrobiłeś, bo nie ratuje się czegoś, czego nie ma. Jedyny błąd, ze tak późno... Dziecko jest duże, żyjemy w XXI wieku, nie tylko on ma rozwiedzionych rodziców. Najważniejsze żeby nie widział Waszych kłótni. I nigdy nie dopuść do braku kontaktu z chłopakiem:) kogokolwiek jeszcze poznasz (a poznasz na pewno) pamiętaj, ze syn jest priorytetem (póki nie będzie dorosły:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak,niczego na siłę skleić się nie da i nie powinno.Żeby uporać się z taką sytuacją i potem z tym żyć potrzeba ogromnej pracy i dobrej woli,woli walki o odbudowanie związku obydwu stron i nie jest to takie proste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie - na odbudowę związku trzeba dwojga ludzi. Człowiek sam związku nie odbuduje i nie zbuduje. Do związku trzeba dwojga ludzi - no i całą masę rzeczy a zwłaszcza "chemia" musi być między nimi - reszta
Jetem "typem" który nigdy się nie poddaje i na pewno sobie jakoś życie poukładam.
Ten związek nie miał już racji bytu. Ja jestem osobą spokojną, ułożoną i dla mnie zawsze liczyła się rodzina. Doszło do tego pijaństwo żony, późne powroty, kłótnie. Powiedziałem sobie, na ch..j mi to. Nie dosyć że mam pracę bardzo odpowiedzialną czasami niebezpieczną a w domu nie ma spokoju - cyrk.
To tak w troszkę większym skrócie.
Najważniejsze, że pozbierałem się - i ciesze się z tego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak trzymaj chłopaku:)a synek na pewno Ciebie szanuje i kocha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art
Majka to nie przesylka polecona, zeby za nia potwierdzenia wystawiac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba zamknąć za sobą jedne drzwi i otworzyć nowe ;)
i mieć nadzieję że sie uda, a patrząć na znajomych widze że przeważnie się udaje, nie wiem z czego to wynika, może są inne piorytety, może ludzie zmienią swój sposób wartośći....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Adam
Nie zgodzę się z Tobą , mało która zdradzona kobieta chce być pocieszana bez zobowiązań ,mało która ma ochotę w takiej chwili ubierać twarz w uśmiech i udawać , że świetnie się bawi , zdradzona kobieta musi sobie na nowo ułożyć świat , a nie rozglądać się w poszukiwaniu nowego partnera , to nie działa na zasadzie nie ten , to będzie następny ...I dopiero kiedy pogodzi się z tym co się stało , jest w stanie otwierać się na nowe związki .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama zgoda na "pocieszenie", to przyjęcie zobowiązania, że pocieszenie będzie dane!
I zwykle ma się małe szanse powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ RudaWredna - he... kiedyś też tak myślałem, dopóki nie poznałem pewnej pani która w takiej sytuacji postanowiła zabawić się i oddawać tylko dla sexu, żadnych uczuć, tylko d*pczenie .... jak jej słuchałem to przestałem wierzyć w te brednie o porządnych kobietach. Na dokładkę inna pani powiedziała mi, że jak facet po piątej randce nie przeleci kobiety to jest jakiś dziwak, inna oznajmiła, że nie ma co tak długo czekać bo świat i lata tego nie robią, w pewnym wieku czas nie biegnie, tylko zap*dala ... inna pani stwierdziła, że jeśli nie mam z kim jechać do ciepłych krajów to ona się poleca i jak wspomniała - nudzić się nie będę i żałować również ;)
Po tych wszystkich opowieściach kobiet, wykształconych, ładnych jeszcze młodych (35-42lata) stwierdziłem, że chyba jestem dinozaurem oraz dziwakiem że albo powinienem zająć się tylko pracą (która mi dobrze wychodzi) albo "zreformować" swoje poglądy na temat kobiet :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacek, szkoda że trafiłeś na takie kobiety, ale uwierz mi, skoro Ty uwazasz się za dinozaura i masz takie a nie inne poglądy, touwierz mi, że są również kobiety o podobnych poglądach jak Twoje...Tylko że one nie obnoszą się i nie chwalą się tym, dlatego takiej nie spotkałeś
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
widocznie miałeś pecha spotykając takie kobiety ;(
zgadzam się z RudąWredną, są takie kobiety które nie akceptują ani zdrad, ani jednorazowych przygód
zreszta są podobno też mężczyźni tak myślący ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Jacek
Widać trafiałeś na takie kobiety , zresztą Jacku , ja nie napisałam , że wszystkie kobiety zdradzane są cierpiące ... od każdej reguły przecież są wyjątki , prawda ? Ja napisałam , że mało która zdradzona kobieta ma ochotę zabawiać się , nie można szufladkować ;) Pozdrawiam Cię serdecznie , jednocześnie pozostając przy swoim zdaniu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Gdzie dziś znaleźć ludzi którzy chcą budować znajomość? (3 odpowiedzi)

Cześć, gdzie dziś pozyskać nowe znajomości? Do aktywności rodzinnych lub solo? Grupy internetowe?...

Szukam kobiety dla mojego męża (3 odpowiedzi)

Jak w tytule szukam kobiety która uwiedzie mojego męża. Pali ale nie pije, pracuje i potrafi w...

Perfumy co możecie polecić? (3 odpowiedzi)

Szukam jednocześnie czegoś trwałego jak i podobajacego się dziewczynom. Co sądzicie o testerach?...

do góry