Widok

Zdradzony

Żona mnie zdradziła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko układało się dobrze tylko ostatnie 3-4lata miałem więcej pracy i powód był taki że jej zamalo czasu poświęcałem . Żona mnie obchodzi bez znaczenia na to co się stało jestem wściekły na to co się stało ale już czasu nie cofnę. Nie chodzi o zemstę ale o wyładowanie wściekłości na facecie który jest żonaty a zabiera się za czyjeś żony
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Myślę, że przede wszystkim powinieneś dowiedzieć się, z jakich powodów Twoja żona wdała się w romans. No chyba, że już Cię żona nie obchodzi i zależy Ci tylko na tym, żeby się zemścić na facecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I tu się mylisz moja żona ma wszystko i nie pochlipuje jak to piszesz tylko niemam z kim pogadać . Nie znasz mnie i mojej żony . Chłopcem to może ty jesteś albo drugim takim co zabiera się salsa mężatki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Każdy zdrowy Facet ma w sobie małego chłopca, a każda Kobieta bywa małą dziewczynką. Niczego nowego nie ma na tym świecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale jest miejscem, gdzie Marek może sobie pochlipać i postroszyć piórka.
Im więcej pisze, tym większe zrozumienie mam dla jego żony. Najwyraźniej kobieta potrzebuje faceta, a nie chłopca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Forum to nie jest miejsce na szukanie pomocy w takich sprawach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może i kogut ale muszę coś zrobić bo już mi głową siada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uhm. Typowy kogut. Rób co chcesz. Teraz jest moda na to. Powodzenia! Nie strać wszystkich piór.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dodałem do wniosku że muszę zająć się gościem chociażby z tego względu żeby nie brał się za inne mężatki . Życzcie mi powodzenia i abym był dalej wśród was
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Chwilą trwająca 2lata. Jeśli ma z nim kontakt to nie jest tak mało ważny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeżeli to była jakaś "chwila słabości" z jej strony, której teraz żałuje, to zapewne tak będzie. A jeżeli jakaś poważniejsza relacja, to może być gorzej. Tak naprawdę ten facet jest mało ważny w tej sytuacji. Ważna jest Twoja relacja z żoną. Jeżeli nie będzie dobra, to zawsze może się znaleźć jakiś facet, który namiesza. A nawet i facet nie jest potrzebny, żeby się wszystko posypało. Musisz wybadać, czy macie jeszcze szansę poukładać sprawy między sobą.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wku..... Mnie to że niemam pewności czy zerwali kontakt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli musisz, to się wyładuj, ale niekoniecznie na kimś i zrób to tak, żeby nie narobić sobie kłopotów. Sposobów jest mnóstwo. Złość jest naturalna w takiej sytuacji. Z czasem przejdzie, ale póki co musisz jakoś sobie z nią radzić. Nie rób niczego głupiego, bo to tak jakbyś wyładował tę złość na sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko fajnie ale ja naprawdę nie mogę sobie z tym poradzić i muszę na kimś się wylądować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

I wiesz..... nie jesteś sam. Żona tamtego też cierpi.
A tu na tym forum ktoś inny chrzani o cudownościach seksu bez zobowiązań. I każdemu poleca.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Myślę, że każdego by mocno rąbnęło. To i kłębek nerwów z Ciebie. Zdrada boli. Trolinka dobrze prawi.....skup się na sobie, czego chcesz dla siebie, jak ma dalej być, jakiego chcesz życia. Złość wyładuj na dywanie na trzepaku, wyobrażając sobie że to ten fagas. Do zdrady potrzebne są dwie osoby, z kimś się zdradza, nie samemu. Zastanów się dlaczego do tego doszło, czego zabrakło i z czyjej strony. Prawda wcale nie leży po środku tylko tam , gdzie leży. A wina też nie zawsze leży równo po obu stronach. A jak nie dajesz rady idź wygadać się do psychologa, jeśli nie masz z kim pogadać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mhm. Spaghetti z pesto (gotowe ze słoika), ze świeżą bazylią... kieliszek wina... Po dwóch, ciągnę nawet najbardziej wymagające partie...
Trzymaj się Chłopaku. Wszystko mija.
http://www.youtube.com/watch?v=VLaScTPAb54
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zobaczymy narazie jestem kłębkiem nerwów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Proszę bardzo. Spróbować nie zaszkodzi.
http://youtu.be/mIPBgIIa090
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

No masz. Już Ci wyjaśniłam, że masz miażdżącą przewagę.
Jedź na plażę i wyciągnij ze dwa konary, wyrzucone przez fale na brzeg. Miałam chrapkę na kilka, ale woda po samo wejście i wiater. Bałam się, że morze mnie zabierze i nikt mnie nie znajdzie przez kolejne 30 lat.
Drewek natnij w drewutni, kamienie w strumieniu poprzestawiaj... Relaks.
http://youtu.be/zVtMOs4qpO8
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry