Odpowiadasz na:

Re: Zemsta?

@Mikronezja - wina nigdy nie leży tylko po jednej stronie. A bijąca satysfakcja, że mu się być może żyje ciężej teraz, że musi płacić alimenty, że Waszym dzieciom poświęca czas, a nie swojej nowej... rozwiń

@Mikronezja - wina nigdy nie leży tylko po jednej stronie. A bijąca satysfakcja, że mu się być może żyje ciężej teraz, że musi płacić alimenty, że Waszym dzieciom poświęca czas, a nie swojej nowej rodzinie, jedynie świadczy o tym, jak wielką, choć ukrytą, nienawiścią do niego pałasz - być może zasadnie, być może nie...ale nie pisz, że się nie zemściłaś, bo właśnie to robisz...klasyczne i książkowe "Schadenfreude".

Daleki jestem od oceny, dlaczego rozpadło się Twoje małżeństwo ale jak napisałem w pierwszym zdaniu: wina zawsze leży po obydwu stronach; choć w Twojej subiektywnej ocenie uważasz się za jego ofiarę.
Natomiast w pełni czuję legitymację do oceny tego, co napisałaś powyżej i jaki Twoja wypowiedź ma wydźwięk - aż kapie z niej nienawiść.

Ciekawe, co on napisałby o Tobie...?

p.s. to już rozumiem, czemu bywasz na forum zgryźliwa i złośliwa

zobacz wątek
12 lat temu
Halewicz

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry