Re: Zemsta?
Po nikim nie jeżdżę, nie sprawia mi to satysfakcji. Jeśli odbierasz to, co napisałem a propos Twojej satysfakcji z "problemów" byłego męża, jako jeżdżenie po Tobie, to jesteś w błędzie. Zwróciłem...
rozwiń
Po nikim nie jeżdżę, nie sprawia mi to satysfakcji. Jeśli odbierasz to, co napisałem a propos Twojej satysfakcji z "problemów" byłego męża, jako jeżdżenie po Tobie, to jesteś w błędzie. Zwróciłem Ci uwagę, że Schadenfreude nie jest czymś pozytywnym; pomijając już oczywisty fakt, że przeszłości nie zmienisz.
A czy trafiłem, czy nie...cóż, przecież mi nie przyznasz racji i to jeszcze publicznie. Wiem co napisałaś, nie wymaga to dalszej interpretacji. To nie jest RZEKOMA satysfakcja - to jest satysfakcja.
zobacz wątek