Re: Zemsta?
@Mikronezja - uratowałem moją byłą żonę, jaka by ona nie była; gdzie tu hipokryzja? Odnoszę wrażenie, że nie czytasz ze zrozumieniem tego, co piszę albo złość, że ktoś Ci w oczy powiedział parę...
rozwiń
@Mikronezja - uratowałem moją byłą żonę, jaka by ona nie była; gdzie tu hipokryzja? Odnoszę wrażenie, że nie czytasz ze zrozumieniem tego, co piszę albo złość, że ktoś Ci w oczy powiedział parę gorzkich słów, zaćmiewa zdrowy rozsądek.
Nie zarzucam Ci, że napisałaś cokolwiek na temat swojej prywaty - to nawet dobrze, że napisałaś to co napisałaś, daje mi to jakiś obraz Twojej osobowości.
Rozumiem Twoja złość, a nawet wściekłość na mnie - cóż, bywa. Jeśli wchodzisz ze mną w jakikolwiek interakcje, to już Tobie napisałem wyraźnie, że słodziakiem nie jestem i walę prosto z mostu.
zobacz wątek