Odpowiadasz na:

Re: Zemsta?

Wyobraź sobie, że cały czas śmieję się z tej całej dyskusji. Gdybym czuła złość i nie umiała z Tobą dyskutować, to pewnie wyłączyłabym komputer...
Gdzie hipokryzja? W Twoich własnych słowach.... rozwiń

Wyobraź sobie, że cały czas śmieję się z tej całej dyskusji. Gdybym czuła złość i nie umiała z Tobą dyskutować, to pewnie wyłączyłabym komputer...
Gdzie hipokryzja? W Twoich własnych słowach. W tym, w jaki sposób opisałeś sytuację z Twoją byłą, zaraz zacytuję. I to jest właśnie Schadefreude...

"Piekło, jakie mi ta kobieta zgotowała przed ćwierć wiekiem, pamiętam do dzisiaj...ale co z tego? Miałem upajać się jej widokiem, jak leży na dywanie i się dławi własnymi wymiocinami? Odczuwać satysfakcję, że oto ta, która mi zrobiła wiele krzywd, leży u moich stóp, poniżona i zarzygana? "

Aż kapie jadem i satysfakcją...

zobacz wątek
12 lat temu
~Mikronezja

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry