Pani Basia z pewnością zna się na tym co robi, jest kreatywna i ma pomysł na to co zrobić z kwiatami. W dniu ślubu otrzymałam przepiękny bukiet dla mnie i świadkowej oraz butonierki. Jestem za nie bardzo wdzięczna. Z samego rana podjechałam jeszcze po kwiaty do włosów, nie było problemu. Otrzymałam wtedy od Pani Beaty inf, że w kościele, ławki przyozdobione będą dodatkowo różami, ponieważ szykuje go na "jutrzejsze" komunie. Generalnie nasze zamówienie dotyczyło margaretek. Wyobraźcie sobie co poczułam widząc na ołtarzu róże zamiast margaretek (zależało nam na efekcie łąki)!!.. Podkreślałam również że nie mam parcia na ozdabianie kościoła, ponieważ kościół sam w sobie jest zdobny. Przy zamówieniu podkreślałam, że nie chcę róży!! W dniu dzisiejszym poszłam złożyć reklamację.. Co usłyszałam?! Że powinnam być wdzięczna, że było więcej kwiatów niż w zamówieniu, że róże są droższe, że Pani Beata wsadziła w to bardzo dużo pracy, że jestem śmieszna żądając częściowego zwrotu kosztów.. Tyle, że wyszło na to, że zapłaciłam nie za swoje zamówienie.. Że było ono niezgodne z tym co chciałam i oczekiwałam..A paragon otrzymałam tylko przy zaliczce. Jestem bardzo rozczarowana...