Widok
bardzo, bardzo warto :)
Właśnie wróciłam z kina więc wrażenia świeżutkie - myślę, że to wręcz film życia pana Pawlikowskiego. Cała prawda o tragizmie tamtych czasów w oparciu o wątek tzw. miłości od pierwszego wejrzenia. Udało się, bo to podobno poniekąd prawdziwa historia (a wiadomo: życie pisze je najlepsze).
Muzyka i reżyseria - zachwycające.
A rola Zuli - wręcz stworzona dla Joanny Kulig.
Jednym słowem oceniam na 10.
Muzyka i reżyseria - zachwycające.
A rola Zuli - wręcz stworzona dla Joanny Kulig.
Jednym słowem oceniam na 10.
Zdjęcia
Nie widziałam polskiego, współczesnego filmu, który by tak wspaniale oddał lata 40te, 50te, 60te... Jakbym oglądała zdjęcia Kroniki Filmowej.... ( kto ją jeszcze pamięta...)
Pani Kulig jest fantastyczna, reszcie aktorów również pogratulowałabym ról.
Jedyny minus to wątły scenariusz, historia nieporywająca, dająca się opowiedzieć w kilku zdaniach.
Złota Palma z reżyserię absolutnie zasłużona.
Pani Kulig jest fantastyczna, reszcie aktorów również pogratulowałabym ról.
Jedyny minus to wątły scenariusz, historia nieporywająca, dająca się opowiedzieć w kilku zdaniach.
Złota Palma z reżyserię absolutnie zasłużona.