Widok
bardzo, bardzo warto :)
Właśnie wróciłam z kina więc wrażenia świeżutkie - myślę, że to wręcz film życia pana Pawlikowskiego. Cała prawda o tragizmie tamtych czasów w oparciu o wątek tzw. miłości od pierwszego wejrzenia. Udało się, bo to podobno poniekąd prawdziwa historia (a wiadomo: życie pisze je najlepsze).
Muzyka i reżyseria - zachwycające.
A rola Zuli - wręcz stworzona dla Joanny Kulig.
Jednym słowem oceniam na 10.
Muzyka i reżyseria - zachwycające.
A rola Zuli - wręcz stworzona dla Joanny Kulig.
Jednym słowem oceniam na 10.