Widok
piękny film, ale
pewne rzeczy są niemożliwe, np:
1. spotkanie z grizzlym zakończyłoby się śmiercią.
2. Kąpiele w zimnych wodach zakończyłyby się śmiercią
3. skąd pięciopalczaste rękawiczki?? Bzdet
4. Rozumiem, że pejzaże są robione komputerowo, ale czemu na jednym zdjęciu jest śnieg, a na drugim go nie ma??
ale film dobry, nawet bardzo, pomimo tych niedoróbek
1. spotkanie z grizzlym zakończyłoby się śmiercią.
2. Kąpiele w zimnych wodach zakończyłyby się śmiercią
3. skąd pięciopalczaste rękawiczki?? Bzdet
4. Rozumiem, że pejzaże są robione komputerowo, ale czemu na jednym zdjęciu jest śnieg, a na drugim go nie ma??
ale film dobry, nawet bardzo, pomimo tych niedoróbek
Nie każdemu ten film musi się podobać. Mi też się nie spodobał. Przerysowana, wydłużona do granic możliwości prosta historia. Zdjęcia ciemne, przekolorowane na sino dla pogłębienia nastroju.
Bohater przebywa w wodze o temp. bliskiej zeru kilka(naście) minut i wychodzi z niej o własnych siłach bez dreszczy.
Ciało syna po nocy w mrozie jest miękkie.
Sporo tego typu niedoróbek. DiCaprio był lepszy w innych filmach, za które należał mu się Oskar, a teraz to chyba ostatni moment, bo za rok Oskary trafią do czarnych.
Bohater przebywa w wodze o temp. bliskiej zeru kilka(naście) minut i wychodzi z niej o własnych siłach bez dreszczy.
Ciało syna po nocy w mrozie jest miękkie.
Sporo tego typu niedoróbek. DiCaprio był lepszy w innych filmach, za które należał mu się Oskar, a teraz to chyba ostatni moment, bo za rok Oskary trafią do czarnych.
nieuswiadomienie
Obejrzałem historie o kolejnym superbohaterze. Co prawda ten nie skacze po budynkach i strzela z pajęczyny ale spada z klifów i plywa w lodowatej wodzie. Reżyser ewidentnie nie odrobil lekcji z fizyki. No i juz wiem czemu ten film nie otrzymal Oskara, ale nadal nie wiem za co Leo Oskara otrzymał. Nie ma przeciez kategorii mistrza sapania i plucia.