Widok
Niedosyt...
Od razu przyznam, że nie jestem fanką tego typu filmów i poszłam obejrzeć ten film z sentymentu i szacunku dla Leo. Niestety film mnie nie porwał i nie mam tu na myśli wartości akcji czy dialogów. Fabuła była dosyć oczywista i momentami przeciągana. Jeśli chodzi o rolę DiCaprio, to oddał genialnie wszystkie emocje i czuło się jego ból i cierpienie. Niestety niechętnie przyznam, ale to Tom Hardy zrobił na mnie zdecydowanie większe wrażenie i to scen z nim wypatrywałam najbardziej.