Widok

Żłobek prywatny czy samorządowy?

Opinie do artykułu: Żłobek prywatny czy samorządowy?.

Jaki żłobek wybrać, kiedy skończy się roczny urlop rodzicielski i musimy wrócić do pracy? Sprawdzamy, jakie zalety mają żłobki samorządowe, a jakie prywatne.

Decyzja o posłaniu dziecka do żłobka nie należy do łatwych, tak samo jak znalezienie odpowiedniego miejsca dla dziecka. Rodzice zastanawiają się nad wieloma rzeczami, często odkładając sprawę finansów na bok.

- Musimy zdecydować się na jakiś żłobek, ale zastanawia nas kilka kwestii - pisze w liście do redakcji pan Adam ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

w Gdyni 307 miejsc a oczekujących jest ponad 1000 maluszków:(

oboje pracujemy, to nasze drugie dziecko i jesteśmy bez szans. W pierwszej kolejności samotne, bezrobotne matki - wielodzietne...
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wielu rodziców niestety nie ma wyboru prywatny czy samorządowy

Zamiast 500+ dla bezrobotnych dzieciatych powinny być żłobki i przedszkola państwowe dla wszystkich dzieci pracujących rodziców. Ile trzeba zarabiać aby bez żalu oddać ponad 1200 zł wypłaty za opiekę nad dzieckiem.
Bardzo ciężko znaleźć dobry prywatny żłobek, w którym dzieci będą bezpieczne i zadowolone a panie uśmiechnięte. Moja sąsiadka pracowała u prywaciarza przez chwilę. Kobiety zmieniały się co kilka miesięcy, większość kadry to były studentki na stażu albo zleceniu za grosze. W prywatnym przedsiębiorstwie oszczędza się na wszystkim, roczne dziecko nie naskarży mamie że pół dnia nikt mu nie zmienił pampersa, jedzenie było niesmaczne albo pani na nie nakrzyczała. Państwowy żłobek jest pewniejszy.
popieram tę opinię 59 nie zgadzam się z tą opinią 1

Prywatne żłobki i przedszkola:

Jedzenie z cateringu wydawane do plastikowych misek podawane z plastikowymi, tnącymi usta łyżeczkami. Opiekunki za najniższą krajową cały dzień ze smatfonem przed oczami. Grupy najczęściej łączone, gdzie starsi wyżywają się na młodszych, a opiekunki kompletnie nie reagują żeby nie zestresować dzieciaczka. Dzieci rodziców tzw. nowobogackich to młodociani chuligani. Już od pierwszych lat życia uczeni, że tylko agresywnym zachowaniem i pogardą do innych osiągnie się sukces w życiu. Wymyślane jakieś zajęcia dodatkowe zupełnie nieprzydatne dla kilkulatka jak karate czy inne kursy angielskiego żeby nowobogaccy rodzice poczuli jakość i luksus prywatnego przedszkola i byli skłonni więcej płacić. itd..
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 25

Zapisałem syna do żłobka w Gdańsku, jak miał 4 dni. Teraz ma 1,5 roku i jest 140 w kolejce. W d*pę niech sobie wsadzą te żłobki państwowe.
popieram tę opinię 54 nie zgadzam się z tą opinią 4

państwowe

w państwowych żłobkach są liczniejsze grupy, mimo to panie znają doskonale dzieci nie zmieniają się co kilka miesięcy. często maja teatrzyki, do tego własny ogrodzony plac zabaw. wyżywienie przygotowane na miejscu a nie catering. polecam szczególnie żłobek nr 3 Złota Rybka w Gdańsku. córka jest w tym żłobku syn już poszedł do przedszkola ale nigdy nie było problemów, ani razu płaczu że nie chcą tam iść. a panie są cudowne
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3

brutalna szkoła życia ale co mam zrobić jeżeli w Gdyni pierwszeństwo ma patolnia

kwoki które mają 3 dzieci każde z innym? ich dochodem jest 500 plus, alimenty, zasiłki...
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pracujesz i o 13:16 narzekasz w internecie na swój los ?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 24

Zlobki samorzadowe sa drozsze a nie tansze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zlobki samorzadowe sa znacznie drozsze tyle ze zyja na cudzy koszt czyli innych podatnikow wiec wiekszosc mysli zesa tanie . Inni po prostu placa za to czego dana osoba nie placi myslac ze ma cos tanio. Darmo to na swiecie tylko kopa w D. mozna dostac.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 3

Potwierdzam w 100%, tylko zlota rybka
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żłobki prywatne często wykorzystują pracowników, kadra wiec słaba, dzieci nirdopilnowane.
Do państwowego, normalna rodzina nie ma szans bez znajomości. Co zostaje- zostać w domu z maluchem. Tyle dobrze, że jest to nieszczęsne 500+
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 14

W samorządowych żłobkach to albo układy, albo dzieci z konkubinatów czy teoretycznie samotnych matek czy matek pracujących jedynie na papierze, czy tzw. marynarzowych, gdzie mąż oficjalnie nie pracuje. Patologia. W prywatnych natomiast przerost formy nad treścią jeżeli chodzi o zajęcia i programy. Do tego podłe żarcie z cateringu, gorsze niż na Kurkowej.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 7

owszem kolejki do żłobków państwowych są mega ale może wystarczy poczekać. ja zapisałam syna od razu po urodzeniu i jak miał 1,5 roku został przyjęty. dodam że jestem pracującą mamą, mąż również pracuje i nie mamy żadnych znajomości.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 7

Zmora sa choroby

W żłobkach największą bolączką są częste choroby dzieci. Dziecko pochodzi tydzień po czym dwa musi odchorować w domu i sytuacja taka często sie powtarza.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 1

zgadzam sie miałam tak z synem przez rok ze co dwa tygodnie choroba. ale teraz jest w przedszkolu i juz ma taka odporność ze w ogóle nie choruje
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

złobki zamiast 500+

Zamiast rozdawać na prawo i lewo pieniądze podatników na bezrobotnych, których głównym zajęciem będzie teraz robienie dzieci dla kasy powinno być stworzonych więcej żłobków. Na opiekunkę mnie nie stać, na państwowy żłobek nie ma co liczyć (skoro terminy oczekiwania po 1,5 roku a urlop macierzyński rok), więc pozostaje tylko prywatny. Masakra...
popieram tę opinię 43 nie zgadzam się z tą opinią 1

Widać słabo stoisz z matematyką. Rok macierzyńskiego, a dziecko przyjęte po 1,5 roku. To co, na pół roku samo zostawić? A pewnie, niech się uczy zycia.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3

Historia jak tu....

- Dzien dobry, dzwonie poinformowac, ze pani dziecko jest juz 34 w kolejce. Zapraszamy goraco do naszego przedszkola od nastepnego miesiaca.
- Dziekuje bardzo! Moje dziecko wlasnie wrocilo z wojska. Jest 156 w kolejce do Urzedu Pracy.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 1

niedoczekanie na miejsce w samorządowym żłobku

Zapisałam synka w marcu 2015r do Gdańskiego żłobka Bursztynek, w momencie zapisu był na 566 pozycji oczekującej, po prawie roku jest na 350. Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie to szybciej osiągnie wiek 3 lat niż się do niego dostanie. Żłobki w Gdańsku są więc tylko dla wybranych a zrzucamy się na nie wszyscy:-(
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 5

"Zapisałam go, kiedy miał pół roku..."

Zapisałem w drugim tygodnia życia do trzech gdańskich żłobków - tak jak pozwala na to regulamin. W chwili zapisania byłem na 400, 300 i 200 miejscu. Dziecko teraz ma 16 miesięcy - jest na 60 miejscu w jednym ze żłobków - w pozostałych dwóch ponad 100.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry