Złodzieju czerwonego Fiata Panda, którego ukradłeś mi sprzed domu w Gdańsku Kiełpinie Górnym, oddaj mój samochód tam skąd go wziąłeś, chyba że tak jak mnie jest ci potrzebny, żeby wozić chorych na raka rodziców na chemioterapię.
A co w tym dziwnego?
Nieszczęścia chodza po ludziach...Niestety;(
Wiem co to rak i jak w szybkim tempie postępuje,i zabiera nam ukochane osoby;(
Zdrówka dla Rodziców życzę.