Widok

Zmiana pracy

hej. probuje od roku zmienic prace wysylam CV ( nawet zdarzylo mi sie kilka rozmow) i niestety chyba jej nigdy nie zmienie ;/ musialabym sporo mniej zarabiac ok rozumiem to zeby pozniej jednak zarabiac wiecej no ale to co przez 3 miechy nie jesc? ;/ tylko nie piszcie ze mam lepiej bo mam wogole prace, to wiem ;) pracuje tam 2,5 roku wielka korpo pracuje w srodowisku anglojezycznym, ciagle sie zastanawiam nad routersem ale w sumie to zmiana na to samo ;/ niestety jestem ograniczona terenem pracy szukam tylko w gdyni...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie chce wcale zmieniac pracy dla kaprysu... jakas tam ambicje w sobie mam, no ale rok juz sie staram zmienic prace, zeby mi sie oplacalo to chcialabym zarabiac wiecej no i zmienic godziny pracy ;) wcale sie nie chwale, sama do tego doszlam co mam, to jest moja 2 praca i nie mam w niej szans na awans ;/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
* do TeżJa

Nie zarabiam, bo jestem bez pracy, więc dla mnie suma 2000zł zarobiona przez mnie a nie mężusia byłaby zbawieniem. Akurat nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem, mój błąd nastąpił przez niedopatrzenie. W moim zawodzie trudno o pracę, bo rynek trójmiejski jest dość ubogi w oferty a do Warszawy przenosić się nie chcę. Zaliczyłam największy ogólnopolski portal internetowy i pracowałam jako redaktor naczelna czterech czasopism, więc nie jestem byle głupią gęsią. I aktywnie szukam pracy w obszarze, który mnie interesuje. I jak widać to, że nie mam pracy nie wynika z moich ułomności, tylko niekorzystnej sytuacji na rynku. A stawka 2000zł netto dla kobiety to sporo w obecnych czasach. Wiele firm nie proponuje więcej - max 1500zł na ręke przy czym w umowach jest najniższa krajowa a reszta pod stołem. Poczytaj to forum, a zobaczysz ilu ludzi pracuje za mniej. Najwidoczniej nie znasz realiów, a to dziwne bo pracowałaś w McDonaldzie. Tak dobrze Ci tam płacili za prowadzanie urodzinek? Miałaś 3000zl na czysto? Nie sądzę. Powiedz tym biednym, załamanym forumowiczom, że to, że nie mają pracy ma związek z faktem, iż są życiowymi niedorajdami, nawrzucaj im i wyśmiej to, że nie potrafią się ogarnąć. I mówi to ktoś, kto żyje na koszt męża - programisty :) i szuka pracy dla niezaradnej kuzynki, która sama nie umie się ogarnąć, bo trzeba w jej imieniu poszukać ofert :). To przykre jak ludziom nagle w przypływie dobrej passy przewraca się w głowach...

* do olka

Jest trudno znaleźć taką prace, by było człowiekowi lepiej i by na tej zmianie nie stracił, mając dodatkowo życiowe zobowiązania. Ambicje ambicjami ale lęk przed podjęciem ryzyka. Racjonalność bierze górę.
Ale 3mam kciuki by Ci się udało. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja polecam by te l=dziewczyny na garnuszku męża ktore maja prace rzuciły ja z dnia na dzień, gwarantuje pól roku na bezrobociu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mylicie sie co do zarobkow tyle sie tam nie zarabia hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem jedno,"ja", hm tzn ty... you are toxic!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry