Widok

Znamy się?

tyle ładnych dziewcząt przemieszcza się rowerem po Gdańsku... zazwyczaj codziennie spotykam je na drogach rowerowych...

dlaczego żadnej z nich nie znam osobiście aby wybrać się na wspólną wycieczkę rowerową? ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
no i kobiety nie dostaną raka jądra od tego jeżdżenia na rowerach
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie martw się, faceci też nie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
W stół uderzasz. A nożyce oświadczają, że tandem waży 16 kg, jest dłuższy od normalnego o 54 cm i przewozi się na standardowym bagażniku dachowym z marketu. A najważniejsze - będziesz na nim jeździł po tpk. Sam także.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://co-motion.com/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobiety na rowerach są jeszcze bardziej piękne jeżeli mają założone nie spodnie(enki) ale spódniczkę... niemożliwe? Ja kilka razy widziałem..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej dziewczyny! To są jeszcze takie, co jeżdżą w spodniach? Przecież rower wynaleziono po to, żebyście pokazywały nogi. Także takie, których nie pokazałybyście idąc pieszo. Pamiętajcie, żeby na rowerze zawsze robić lekkiego iksa i nie garbić się.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rysiu, chyba uprościłeś sobie świat...pociśnijmy gdzieś razem, wybierz trasę i termin, nie ograniczaj się - wybierz nawierzchnię, ja się dostosuję - może byc xc albo szosa - masz prawo wyboru broni :) a tak na poważnie - jestem kobietą i mam dopiero 48 lat.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój świat jest dość skomplikowany. W sobotę naoglądałem się kobiet z lodu, stali i kamienia. Bałbym się z taką maszyną do połykania kilometrów w poziomie i pionie umówić na rower. Ja powyżej opisywałem średnią statystyczną, a nie ogony krzywej Gaussa.
Sam raczej słabowity jestem, boli kolano i w ogóle...
Sobota, 6:00, 80 km, szosa?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Chyba od EPO. Korelacja z kolarstwem jest, ale związek przyczynowo skutkowy nie ten.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
W sobotę 33 stopnie i burze po południu. Zabierzcie piorunochrony.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od 6:00 nie będziemy pedałować do wieczora. Stówka i do domu, pod klimę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kiedy Wy pedałujecie, jak cały czas siedzicie na tym forum i klepiecie w klawiaturę?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
XXI wiek, smartfony, LTE i te sprawy :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś po mieście 30 i jeszcze wieczorem z 15.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Konkret - wycieczka szosą

Niedziela 5;59 stacja Gdańsk-Osowa. Bilet normalny do Somonina +rower 15,20 (na grupowym można oszczędzić 1-2 zł)
Somonino 6:28
91 km, bez spinki, ale żwawo. W Osowej 10 - 10:30, zależnie od postojów (im mniej, tym lepiej)
Bidony i jedzenie ze sobą. Ew. napełnianie gdzieś raz pod sklepem.
Wybieram się sam, lub z kimś, kto się zjawi na stacji.
Prędkość średnia licznikowa - 27-30, nie wykluczam ponad 30, jak ktoś pociągnie. 26 jak ktoś spuchnie nie jest odrzucane z góry. 25 tylko jak ktoś złamie nogę.

http://www.gpsies.com/map.do?fileId=jqpgpnfcrcmofyqb
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
To rozumiem. Brakuje tylko "tu helikopter".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
OK, to ja mogę dołączyć, ale podjadę rowerem na stację w Somoninie. Mam nadzieję, że dobrą miejscowość znalazłem... Somonino koło Egiertowa?

Będę o 6:27 i jak coś zadzwonię. Mam nadzieję, że numeru telefonu nie zmieniałeś ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
OK, teraz dopiero dostrzegłem mapkę. Czyli Somonino to, które myślałem, ale pytanie, czy to droga na szosę? Bo po jakichś lasach tam chyba prowadzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sprawdzone na streetview. Wprawdzie czasem zaliczam wpadkę i jadę kilka kilometrów po leśnych duktach, ale tym razem raczej tego nie będzie. Pozostaje kwestia jakości asfaltu.
telefon ten sam.
Na górce, szczególnie Wieżycy trzeba na mnie chwile poczekać, bo góralem specjalnym nie jestem :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Żałujesz 15 zł, chcesz się rozgrzać na dodatkowych 40 km z samego rana, czy mieszkasz w okolicach Wieżycy?
Bo jednak trasa przez Żukowo nie jest za ciekawa, może rankiem w niedzielę będzie pusta. Do Żukowa warto skoczyć przez Banino-Pępowo, od Pępowa droga jest wyremontowana. Jest wprawdzie "ścieżka", ale można ją ignorować.
W Kierunku na Kościerzynę fajna droga prowadzi przez Przyjażń, Skrzeszewo Kartuskie i Borcz, gdybyś zaczął od Kartuskiej, trzeba odbić w Lniskach w lewo, a w przypadku jazdy przez Żukowo, zaraz za rondem w kierunku Gdańska w prawo (jadąc od ronda). Tyle, że we wszystkich tych przypadkach droga do Somonina jest znacznie dłuższa niż 40 km.
ja właśnie zdecydowałem się jeździć pociągiem w kierunku Kościerzyny, bo już mi się trochę nudzą pętle Gdańsk-Gdański, nie mam czasu ani sił na trasy >150km (w zeszłym roku 180, w tym 140), a sama trasa kolejowa bardzo klimatyczna. To moja pierwsza próba "pociągowa" (poza tymi do Krakowa, Wrocławia, czy Ustrzyk kilkadziesiąt lat temu)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry