Widok
Znowu piątek znowu nocna kakofonia
Hałasów na stoczni. Kluby Warsztat i Crackhouse łamią prawo do wypoczynku mieszkańców. Basy, dudnienie. Polucjanci chyba średnio umieją reagować na zgłoszenia.
więcej
więcej
urDzbanizacja
Czy ktoś zmusił Cie do zakupu mieszkania w tej okolicy, czy był to świadomy wybór? Nudni się już robicie, bo udajecie poszkodowanych. Identycznie jak przed laty całe Banino i kupowane "mieszkania" w stodołach z MDM za 150 tys. zł I narzekanie, że hałas samolotów jest straszny !
Serio ?
Świadomie wybraliście lokalizację przy stoczni i na pewno mieliście też wiedzę o cotygodniowych imprezach tudzież organizowanych. Skończcie te wywody, bo zaśmiecacie tylko raport .
Serio ?
Świadomie wybraliście lokalizację przy stoczni i na pewno mieliście też wiedzę o cotygodniowych imprezach tudzież organizowanych. Skończcie te wywody, bo zaśmiecacie tylko raport .
Świat porusza się do przodu i my chcąc nie chcąc tez musimy. Mieszkam na osiedlu wybudowanym pod koniec lat 90 gdzie w okolicy było mnóstwo zielonych terenów, cisza oraz spokój. Po kilkunastu latach, modernizacji terenów i likwidacji pobliskich ogródków działkowych, postawili drogę szybkiego ruchu z której odgłos się niesie 24h. Nie wspominam już o tych przemiłych ludziach zarzynających silniki samochodu lub mających radio w samochodzie na full jadąc między blokami - lans i atencja musi sie zgadzać! Nie ma szans na sen przy otwartych oknach w lecie. I co mam zrobić? Miasto postawiło ekrany akustyczne które i tak nic nie pomagają i tyle. Rowniez mieszkam tu od ponad 20 lat, ale wszystko kiedyś ma swój koniec wiec niebawem sprzedaje mieszkanie z ogromnym zyskiem (sa ludzie którzy potrafią mieszkac w takich warunkach) i przeprowadzam się do spokojniejszej okolicy, poza Trojmiasto, bo w obecnym miejscu jak dla mnie nie widzę sensu dalszego mieszkania.
Jak co tydzień, marudzenie na mieszkanie w centrum jednego z największych miast w Polsce. Hałas w dużym mieście nie jest niczym nowym, miasto musi żyć również w nocy jeżeli chce gościć turystów. Mieszkanie w którym mieszkasz od 36 lat możesz sprzedać za dobre pieniądze i przeprowadzić się dalej od centrum. Coś koszt czegoś, centrum to hałas, czym dalej tym ciszej.
Czy ktoś widział jak wyglądają te kamienice na rogu? Aż dziwi, ze tam może mieszkać ktoś komu coś przeszkadza. Tramwaj, cztero pasmowa ulica, tory skm i dalekobiezne, estakada - wszystko 5m od okien. Po 36latach w takim miejscu mieszkancy powini juz miec spory ubytek słuchu. A tobie mieszkańcu dobrze, radze, zamiast narzekać, to przyjmij ta imprezownie jako dar od losu, sprzedaj swoje mieszkanie i kup sobie inne w Osowej. Bo nie wiem kto normalny, chcialby w takiej syfiastej kamienicy mieszkac.