Widok
Adaś
Ja mam do czynienia z łajbami z zupełnie innej bajki aniżeli Ty. Napiszę tylko jedno słówko i wszystko dla Ciebie powinno być jasne, to słówko brzmi: allseas.
Nie zagłębiam się przesadnie w obraz portretów psychologicznych nawigatorów z którymi pływam, ale wolę pracować w maszynie, w myśl starego marynarskiego porzekadła, że:
od kiedy żagle zastąpiono motorem inteligencja zeszła pod pokład, oprócz nutki złośliwości jest w tym też kropla prawdy.
Nie zagłębiam się przesadnie w obraz portretów psychologicznych nawigatorów z którymi pływam, ale wolę pracować w maszynie, w myśl starego marynarskiego porzekadła, że:
od kiedy żagle zastąpiono motorem inteligencja zeszła pod pokład, oprócz nutki złośliwości jest w tym też kropla prawdy.
Sternik
czlowiek-cien skipera na ladzie, typ syn ale bardziej w sensie przygarnietego syna.
Atleta, wyczulony na bodzce i najlepiej wysoki wzrostem.
Koniecznie musi posiadac umiejetnosc absorbowania otrzymywanych od after guardu (taktyk, strateg, ew.skipper) oraz zaufanie szcz. do taktyka i odpowiedzialnosc wobec zalogi.
Atleta, wyczulony na bodzce i najlepiej wysoki wzrostem.
Koniecznie musi posiadac umiejetnosc absorbowania otrzymywanych od after guardu (taktyk, strateg, ew.skipper) oraz zaufanie szcz. do taktyka i odpowiedzialnosc wobec zalogi.
C
Wiesz, skipper to obecnie gosc ktory potrafi albo obronic stanowisko przez jakis czas, albo gosc ktory wogole nie steruje, a steruje natomiast sternik (sterowanie regatowymi jachtami wymaga ogromnego skupienia, bo maszyny sa wyjatkowo czule a wymogi fizyki i matematycz´ne mozliwosci urzadzen pokladowych wymagaja szybkiej precyzyjnej reakcji - to jujz nie zen lecz zadanie podobne do wyscig jajek na przelaj tyle ze zamiast jajek bierze sie kilka kocich dzwoneczkow :))) skipper to atleta, psycholog i manager sportowy oraz sprzetowy w jednym.
Czasem wyglada tak, jakby najwazniesza funkcja jest ta taktyka. To gosc, ktory opisuje sytuacje, wyciaga w nioski, przezuwa, kontroluje poczynania sternika, konsultuje skipera i stratega ( strateg to typ od czytania wiatru na wodzie i w powietrzu i czasem wciagaja go na maszt podczas wyascigu )
Na lodce nie moze byc zastojow. Odpowiedzialna zaloga sklada sie w duzym stopniu z rowniachow ale nie zawsze. Taktycy sa czesto rodzynkami.
....
Czasem wyglada tak, jakby najwazniesza funkcja jest ta taktyka. To gosc, ktory opisuje sytuacje, wyciaga w nioski, przezuwa, kontroluje poczynania sternika, konsultuje skipera i stratega ( strateg to typ od czytania wiatru na wodzie i w powietrzu i czasem wciagaja go na maszt podczas wyascigu )
Na lodce nie moze byc zastojow. Odpowiedzialna zaloga sklada sie w duzym stopniu z rowniachow ale nie zawsze. Taktycy sa czesto rodzynkami.
....
Hm
jestem ciekaw jacy ludzie prowadza lokale z hot spotami i internet shopy w kraju.
w moim rewirze w kraju byly rowniachy podczas mojego ostatniego pobytu.
tu to domena arabow i magrebow - wlos sie jezy, jak trodno znalezc w pelni funkcjonujacy komputer.
rzadkie sa niemieckie a jesli sa to sa za drogie. smieszne ceny do 1€ za 15min. -idiotyzm.
wiadomo lubia kontrolowac z gory ale brak podloza podmywa, to powinno byc wiadome.
w moim rewirze w kraju byly rowniachy podczas mojego ostatniego pobytu.
tu to domena arabow i magrebow - wlos sie jezy, jak trodno znalezc w pelni funkcjonujacy komputer.
rzadkie sa niemieckie a jesli sa to sa za drogie. smieszne ceny do 1€ za 15min. -idiotyzm.
wiadomo lubia kontrolowac z gory ale brak podloza podmywa, to powinno byc wiadome.
Hobo
Ja tam podsumowywać rachunków nie zamierzam bo skończyło mi się malinowe i resztki piwa, ale...rzec muszę:
pewnie, że próbowali negować, pamiętam ten list sprzed kilkunastu lat, który masz w linku, bo wycinałem go z Angory dla najpiękniejszej historyczki w ZSŁ w Gdańsku.
http://www.bankier.pl/forum/temat_list-anny-walentynowicz-do-lecha-walesy-czytajcie-niezle,5986940.html
pewnie, że próbowali negować, pamiętam ten list sprzed kilkunastu lat, który masz w linku, bo wycinałem go z Angory dla najpiękniejszej historyczki w ZSŁ w Gdańsku.
http://www.bankier.pl/forum/temat_list-anny-walentynowicz-do-lecha-walesy-czytajcie-niezle,5986940.html
no dokładnie tak jest.
i tego ostatecznego rachunku nikt na dobrą sprawę nie negował. a tam u was jak jest? był taki kanclerz kohl co po naszemu kapusta by się nazywał. i miał sporo zasług, prawda? a czy dziennikarze, którzy odkryli że oprócz zasług robił finansowe przekręty zostali przez światłe elity zmieszani z błotem i oskarżeni o niszczenie autorytetów? o co chodzi tu chodzi? o to żeby były świete krowy, których przeszłości nie należy badać? o to żeby historykom zabronić pisania książek w imię obrony narodowych symboli? józef piłsudski był agentem państw centralnych. w bastylii nie było ani jednego więźnia politycznego. mitterand w młodości popierał kolaboracyjny rząd petaina. kazimierz wielki był szują i j*****ą. i co z tego? za to jak napisali że dwudziestoparo letni robotnik p************ kumpli za pieniądze to jest wielkie larum. swoją drogą miały być jakieś procesy. historycy mieli być puszczeni w skarpetkach i nie wypłacić się do końca życia. no i co z tymi procesami? coś sprawa ucichła