Widok
adaptery do tarczówek
jako, że razem z wiosną obudziło się moje inżynierskie alterego to mam pytanka dwa:
czy istnieją adaptery pozwalające montować zacisk hamulca tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach (ciekawskich informuję, że chodzi o zwykłe widełki szosowe)?
no i drugie - jak sprawują mechaniczne tarczówki? pytanie dotyczy roweru do jazdy miejskiej, więc nie interesują mnie kwestie typu "zjeżdżając z łysej zatrzymasz się w miejscu w połowie stoku i nawet nie spadniesz z roweru" ani też "stary - chłam - byle górka, a droga hamowania jakieś metr trzydzieści". po prostu - czy to hamuje, czy ma zadowalający stopień bezawaryjności, czy kto używa i (nie)zadowolony itd itp.
czy istnieją adaptery pozwalające montować zacisk hamulca tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach (ciekawskich informuję, że chodzi o zwykłe widełki szosowe)?
no i drugie - jak sprawują mechaniczne tarczówki? pytanie dotyczy roweru do jazdy miejskiej, więc nie interesują mnie kwestie typu "zjeżdżając z łysej zatrzymasz się w miejscu w połowie stoku i nawet nie spadniesz z roweru" ani też "stary - chłam - byle górka, a droga hamowania jakieś metr trzydzieści". po prostu - czy to hamuje, czy ma zadowalający stopień bezawaryjności, czy kto używa i (nie)zadowolony itd itp.
uzywam mechanicznych tarczy ...
z pocztaku miaelm tylko z przoru 475 a z tylu V i hamulec sprawoawal sie bardzo dobrze (klamki s****a 7.0)
pozniej kupilem 515 na przod a 475 dalem na tyl i tak jezdze do tej pory (aktualnie klamki xt) i nie moge powiedzic zebym mail na co kolwiek narzekac ..
sa dosc tanie w eksploatacji (klocki 30 -40 zl linka i pancerz zwykle). co do dowolnych zjazdow to niewidze problemu, tak samo jka zblokowaniem kola w dowolnym momencie :) ...
pozdrawiam
z pocztaku miaelm tylko z przoru 475 a z tylu V i hamulec sprawoawal sie bardzo dobrze (klamki s****a 7.0)
pozniej kupilem 515 na przod a 475 dalem na tyl i tak jezdze do tej pory (aktualnie klamki xt) i nie moge powiedzic zebym mail na co kolwiek narzekac ..
sa dosc tanie w eksploatacji (klocki 30 -40 zl linka i pancerz zwykle). co do dowolnych zjazdow to niewidze problemu, tak samo jka zblokowaniem kola w dowolnym momencie :) ...
pozdrawiam
Cześć Grisza, nie wiem jak to sie ma do widelca szosowego, ale co do hamulców mechanicznych to dorzucę swe 3 grosze. Osobiście mam mechaniczne Black Box. Początkowo miałem z przodu 203 lecz to było zbyt duże i rozwaliłem przez to amorka, teraz zmieniłem na 160 i jest ok. Dość często hamuję przodem i muszę powiedzieć że sprawują sie bardzo dobrze, szczególnie gdy jeżdżę z sakwami gdzieś dalej. Klocki tej samej firmy, lub Deore, które także przetestowałem są od 26 zł do 50 za parę i jak na razie od 2 lat zmieniłem z przodu po raz drugi. Ale Deorki są droższe i poszły mi szybciej, choć to może spowodowane tym że byłem na cięższych wypadach.
Klamki mam zwykłe, tzn. Deore, pancerze wzmacniane i teflonowe, zaś linki XTR. Z tyłu zostawiłem tarczę 180, bo mi to nie przeszkadza, że tu z przodu jest mniejsza a tam większa. Komplet sprawuje sie na prawdę świetnie, a co lepsze wreszcie nie wydaję tyle kasy na zmianę klocków. Jak miałem V-ki to okładziny zmieniałem przynajmniej 1 na 2 miesiące ;-/
Pozdrawiam
Klamki mam zwykłe, tzn. Deore, pancerze wzmacniane i teflonowe, zaś linki XTR. Z tyłu zostawiłem tarczę 180, bo mi to nie przeszkadza, że tu z przodu jest mniejsza a tam większa. Komplet sprawuje sie na prawdę świetnie, a co lepsze wreszcie nie wydaję tyle kasy na zmianę klocków. Jak miałem V-ki to okładziny zmieniałem przynajmniej 1 na 2 miesiące ;-/
Pozdrawiam
> czy istnieją adaptery pozwalające montować zacisk hamulca
> tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach
kiedyś były do amortyzatorów, do sztywnych widelców nie słyszałem. Nie ryzykuj Grisza, bo widelce sztywne są zazwyczaj sporo cieńsze i lżej zbudowane niż amor, a co za tym idzie - mogą konstrukcyjnie "nie wytrzymać" . Urwie czy pognie się widelec i po co to Tobie? O utracie gwarancji na sztuciec (czy ramę - gdy stosowali adaptery do ram na lewym chainstayu) nie wspomnę.
> tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach
kiedyś były do amortyzatorów, do sztywnych widelców nie słyszałem. Nie ryzykuj Grisza, bo widelce sztywne są zazwyczaj sporo cieńsze i lżej zbudowane niż amor, a co za tym idzie - mogą konstrukcyjnie "nie wytrzymać" . Urwie czy pognie się widelec i po co to Tobie? O utracie gwarancji na sztuciec (czy ramę - gdy stosowali adaptery do ram na lewym chainstayu) nie wspomnę.
;)
grisza napisał(a):
> widelec moim miejskim raleigh jest absolutnie nie do ruszenia -
> s****zkowa klasyka ;)
Grisza, będę składał Czarnucha II. ;D Brakuje mi paru elementów - kwestia czasu. Dorwałem w koncu w rozsądnej cenie tylną piastę 3-biegową. Orientujesz sie moze ile zębów stosuje się na korbie do takiego czegoś? Mówią mi - 36 -38 w zależności od preferencji jazdy
> widelec moim miejskim raleigh jest absolutnie nie do ruszenia -
> s****zkowa klasyka ;)
Grisza, będę składał Czarnucha II. ;D Brakuje mi paru elementów - kwestia czasu. Dorwałem w koncu w rozsądnej cenie tylną piastę 3-biegową. Orientujesz sie moze ile zębów stosuje się na korbie do takiego czegoś? Mówią mi - 36 -38 w zależności od preferencji jazdy