Widok

adaptery do tarczówek

jako, że razem z wiosną obudziło się moje inżynierskie alterego to mam pytanka dwa:

czy istnieją adaptery pozwalające montować zacisk hamulca tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach (ciekawskich informuję, że chodzi o zwykłe widełki szosowe)?

no i drugie - jak sprawują mechaniczne tarczówki? pytanie dotyczy roweru do jazdy miejskiej, więc nie interesują mnie kwestie typu "zjeżdżając z łysej zatrzymasz się w miejscu w połowie stoku i nawet nie spadniesz z roweru" ani też "stary - chłam - byle górka, a droga hamowania jakieś metr trzydzieści". po prostu - czy to hamuje, czy ma zadowalający stopień bezawaryjności, czy kto używa i (nie)zadowolony itd itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam zielonego pojęcia - koncept przerzutek w piaście jakoś tak do mnie nie przemawia - jestem na etapie singlespeeda z wciąż niezrealizowanymi ambicjami na OK ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> widelec moim miejskim raleigh jest absolutnie nie do ruszenia -

> s****zkowa klasyka ;)



Grisza, będę składał Czarnucha II. ;D Brakuje mi paru elementów - kwestia czasu. Dorwałem w koncu w rozsądnej cenie tylną piastę 3-biegową. Orientujesz sie moze ile zębów stosuje się na korbie do takiego czegoś? Mówią mi - 36 -38 w zależności od preferencji jazdy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wychodzi na to, że dopiero jak kupię czwarty rower ;)



widelec moim miejskim raleigh jest absolutnie nie do ruszenia - s****zkowa klasyka ;)



dzięki jednakowoż za podzielenie się rozważaniami, pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszukaj widelca do przełajów, powinny być z mocowaniem tarcz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widelec 28 z mocowaniem pod tarcze takie pewnikiem można zamówić np. w biobike'u. Kiedyś coś na preclu na ten temat czytełem i o ile mnie pamięć nie mysli koszt wynosi koło 80 zeta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sztywny widelec z mocowaniem do tarczy wisi w MK ale raczej nie na 28 calowe kolo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo takie coś mi się wymysliło: http://img244.imageshack.us/img244/6782/54012ey.md.jpg

wiem, że to nie szosowa rama i widły ale fajne jest ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widełek znaczy się nie powinno obciążac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówisz? i ze sztywną ośką też nie kombinować? 160 w rowerze miejskim... - nie powinno za mocno obciązać hamulca.... czy powinno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za superowo rozwiniete opinie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> czy istnieją adaptery pozwalające montować zacisk hamulca
> tarczowego na nieprzystosowanych do tego widełkach

kiedyś były do amortyzatorów, do sztywnych widelców nie słyszałem. Nie ryzykuj Grisza, bo widelce sztywne są zazwyczaj sporo cieńsze i lżej zbudowane niż amor, a co za tym idzie - mogą konstrukcyjnie "nie wytrzymać" . Urwie czy pognie się widelec i po co to Tobie? O utracie gwarancji na sztuciec (czy ramę - gdy stosowali adaptery do ram na lewym chainstayu) nie wspomnę.

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Grisza, nie wiem jak to sie ma do widelca szosowego, ale co do hamulców mechanicznych to dorzucę swe 3 grosze. Osobiście mam mechaniczne Black Box. Początkowo miałem z przodu 203 lecz to było zbyt duże i rozwaliłem przez to amorka, teraz zmieniłem na 160 i jest ok. Dość często hamuję przodem i muszę powiedzieć że sprawują sie bardzo dobrze, szczególnie gdy jeżdżę z sakwami gdzieś dalej. Klocki tej samej firmy, lub Deore, które także przetestowałem są od 26 zł do 50 za parę i jak na razie od 2 lat zmieniłem z przodu po raz drugi. Ale Deorki są droższe i poszły mi szybciej, choć to może spowodowane tym że byłem na cięższych wypadach.

Klamki mam zwykłe, tzn. Deore, pancerze wzmacniane i teflonowe, zaś linki XTR. Z tyłu zostawiłem tarczę 180, bo mi to nie przeszkadza, że tu z przodu jest mniejsza a tam większa. Komplet sprawuje sie na prawdę świetnie, a co lepsze wreszcie nie wydaję tyle kasy na zmianę klocków. Jak miałem V-ki to okładziny zmieniałem przynajmniej 1 na 2 miesiące ;-/

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uzywam mechanicznych tarczy ...

z pocztaku miaelm tylko z przoru 475 a z tylu V i hamulec sprawoawal sie bardzo dobrze (klamki s****a 7.0)

pozniej kupilem 515 na przod a 475 dalem na tyl i tak jezdze do tej pory (aktualnie klamki xt) i nie moge powiedzic zebym mail na co kolwiek narzekac ..

sa dosc tanie w eksploatacji (klocki 30 -40 zl linka i pancerz zwykle). co do dowolnych zjazdow to niewidze problemu, tak samo jka zblokowaniem kola w dowolnym momencie :) ...

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry