Widok
Ja pracowałem raz, w carrefourze na Ujeścisku na Rogalińskiej i przy okazji mogę powiedzieć, że pracownicy akurat tego sklepu po prostu są świetni - mili i przyjaźni dla wszystkich, bardzo mnie to zaskoczyło. A co do samej wypłaty to trochę czekałem, może niecały miesiąc. Na koncie pracownika widniała informacja, że pieniądze zostały wypłacone, ale do rzeczywistej wypłaty minęły jeszcze z 2 tyg. Raz nawet zadzwoniłem do biura to Pani powiedziała, że dopiero zajmuje się tym wszystkim i lada dzień wypłata będzie.
Ja pracowałam ponad pół roku w Warszawie przez tą agencję. Ogromny plus dla nich, bo zbierasz podpisy na karcie i z tą kartą albo przychodzisz po całym przepracowanym miesiącu, albo po tygodniu, albo po dwóch tygodniach itd. Kiedy chcesz, oddajesz kartę i w przeciągu 2-3 dni masz pieniądze na koncie za przepracowany okres :) Niedawno przyjechałam na pomorze i chyba znowu skorzystam z tej agencji, bo ciężko z pracą.
Potwierdzam, iż wypłatę można brać dowolnie. Nigdy niema problemu.
Wszystko jasno podsumowane w portalu internetowym.
Jedno ale to to, że potrafią płacić 5zł za godzine i codziennością są zagrywki tego typu:
Pracujesz na codzień w Carrefourze x, gdzie dostajesz 7zł/h.
Nagle dzwonią że potrzebują pracownika na 3 dni w carrefourze Y.
Zgadzasz się, jedziesz... a po 3 dniach okazuje się że pracowałeś za 5zł, bo w Y są inne stawki.
Pytać Pytać i jeszcze raz pytać po 5 razy podczas jednej rozmowy :)
Wszystko jasno podsumowane w portalu internetowym.
Jedno ale to to, że potrafią płacić 5zł za godzine i codziennością są zagrywki tego typu:
Pracujesz na codzień w Carrefourze x, gdzie dostajesz 7zł/h.
Nagle dzwonią że potrzebują pracownika na 3 dni w carrefourze Y.
Zgadzasz się, jedziesz... a po 3 dniach okazuje się że pracowałeś za 5zł, bo w Y są inne stawki.
Pytać Pytać i jeszcze raz pytać po 5 razy podczas jednej rozmowy :)
Pracaowałam przez ta agencję 2 razy po tygodniu, przy pierwszej rozmowie pani powiedziała że stawka za godz to 8,18 brutto i za pierwszy przepracowany tydzień taka wypłate dostałam. Kolejny tydzień pracy skończony sprawdzam na ich stronie czy kasa zostala przelana i nadal informacja że za x godzin mam xxx do wypłaty oczywiście 8,18 brutto . Moje zdziwienie sięgnęło gwiazd gdy dostalam przelew dużo niższy niż miał być, po wykonaniu tel do biura Pan się zacząl tłumaczyć że taka stawka jest dla osób uczacych się i ktoś mnie wprowadził w błąd ale oczywiście nie będą żądać zwrotu z poprzedniej wypłaty. Jednym słowem ŻENADA nie chodziło nawet o te 50 gr z godziny ale o uczciwość. Więcej już z nimi umowy nie podpisałam i NIE POLECAM TEJ AGENCJI
A ja potwierdzam wcześniejszą opinię- chodzi o Carrefour w Elblągu. Pomimo zapewnień kilkukrotnych o stawce 6,13 netto i takowej widniejącej na koncie pracownika -do wypłaty mają 5.5 i tłumaczą się,że ta wyższa stawka to dla studentów. A ja mam 44lata i wiedzieli ze nie jestem studentką i mało tego w rozmowach telefonicznych przed zatwierdzeniem umowy kilkakrotnie mnie zapewniano że do wypłaty będzie 6,13 -więc uważać bo to OSZUŚCI!!!!
Oszusci, oszusci. Ja mialem kilka razy podobna sytuacje, co do atawki godzinowej. Co miesiac pojawiala sie stawka 10,00zl brutto a co do przelewu o 2 zl mniej na godzine brutto. Pozatym teraz robia tak, ze sami bez Twojej wiedzy wpisuja Cie na grafik, o niczym nie informuja a pozniej sie tlumacz przed kierownictwem w Carrefourach. Trzy razy mialem taka sytuacje, ze sami mnie wpisali na grafik, musialem sie upominac aby mi to z mojego konta usuneli. Poszedlem na zakupy do Carref. i tam do mnie P. Kier. z linii kas z pytaniem a czemu to sie do pracy nie przychodzi... Nawet swojego klienta nie poinformowali ze Pracownika nie bedzie...zenada...
Nie znasz zasady, że nie chodzi się na zakupy do sklepu w którym aktualnie pracujesz ?? Toż to zasada starsza niż stworzenie Świata. Ponadto w dzień wolny wyłącza się komórkę, a e-maile (o ile masz kompa) sprawdza się po ok. 22.00. Ale co do zasad postępowania ww. Agencji w pełni się pod tym podpisuję - nie lepiej jest w Gdańsku - Wrzeszczu w GB (największym obecnie CH) i na Morenie. Jeśli już współpracować z tą Agencją to lepiej jako Merchandiser w mniejszych Carrefourach, TESCO (ewentualnie w hipermarketach). Plusy: mniejszy stres niż za kasą (na pytania klientów co gdzie leży odp. "nie wiem, proszę spytać stałych pracowników"); można poduczyć się pracy na magazynie; stawka godzinowa taka sama lub wyższa (o ile trafisz na akcję promocyjną lub okres świąteczny). Minusy: brak stałych zleceń co wiąże się z brakiem stałości pracy; zlecenia często na tzw. nocną zmianę (tylko dla odpornych fizycznie - po paru nockach pod rząd masz dosyć). Inna agencja (konkurencja) oferuje pracę w Biedronkach też jako Merchandiser i tą pracę szczerze polecam.
Muszę to opowiedzieć wszystkim znajomym i rodzinie:).A to rewelacja,tylko skąd wzięta? Trawestacja słynnego "nie kradnij w miejscu zamieszkania" czy "nie...się tam,gdzie pracujesz"? (z rosyjskiego).
Od kiedy to nie robi się zakupów w sklepie-miejscu pracy?No,chyba,że codziennie kupujesz pół litra....
Pisz dalej,zaczyna się robić ciekawie.
A o JOBMAN-ie słyszałam same dobre rzeczy od koleżanki,która pracowała w markecie poprzez tę firmę i bardzo sobie chwaliła system wypłat.
P.S
Od kiedy to nie robi się zakupów w sklepie-miejscu pracy?No,chyba,że codziennie kupujesz pół litra....
Pisz dalej,zaczyna się robić ciekawie.
A o JOBMAN-ie słyszałam same dobre rzeczy od koleżanki,która pracowała w markecie poprzez tę firmę i bardzo sobie chwaliła system wypłat.
P.S
Fajny nick masz. Może jasno się nie wyraziłem. Chodziło mi o to, że nie zawsze miejsce pracy jest blisko Twego miejsca zamieszkania. Tylko w tym przyp. nie ma sensu robić zakupów w miejscu pracy (po co jeździć np. 7 - 20 km w jedną stronę ?? By zaoszczędzić 3 czy 8 złote ??!). W innych przyp. wręcz należy (znasz personel, więc wiesz, że nikt Cię np. na dziale mięsnym nie oszuka i nie poda mięsa sprzed ok. 3 dni). A jeśli dodatkowo dowiesz się w jakich godzinach pracuje Twój kierownik idiota możesz robić zakupy w innych godzinach by go nie spotkać...