Widok
Yary napisał(a):
> pingwin napisał(a):
>
> > Wirtualna tego nie napisała, ale wlaśnie klika minut temu
> > Reuters podał, że ten na rowerze nazywał sie Yary.;)
>
> Jednakże po bliższych oględzinach okazało się, że była to
> Tatanka, która próbowała się podać za kogoś innego, by uniknąć
> odpowiedzialności karnej... :D
...TAK blisko mię oględzali ..? :O
A ten drugi to równy chłop.
Taka wspólna dżemka na asfalcie bardzo zbliża.
Eh, ta "Mocna Wiśnia" kiedyś wpędzi mię do rowu...
Eee.. do grobu.
> pingwin napisał(a):
>
> > Wirtualna tego nie napisała, ale wlaśnie klika minut temu
> > Reuters podał, że ten na rowerze nazywał sie Yary.;)
>
> Jednakże po bliższych oględzinach okazało się, że była to
> Tatanka, która próbowała się podać za kogoś innego, by uniknąć
> odpowiedzialności karnej... :D
...TAK blisko mię oględzali ..? :O
A ten drugi to równy chłop.
Taka wspólna dżemka na asfalcie bardzo zbliża.
Eh, ta "Mocna Wiśnia" kiedyś wpędzi mię do rowu...
Eee.. do grobu.
tanka napisał(a):
> ...TAK blisko mię oględzali ..? :O
>
> A ten drugi to równy chłop.
> Taka wspólna dżemka na asfalcie bardzo zbliża.
Ten drugi, to byłem ja, Yary... :*
Motorower miałem przerobiony z decathlona.
Silnik od pralki Frania, przerobiony na gaz.
Gazu, chłopcze, gazu!!!
> Eh, ta "Mocna Wiśnia" kiedyś wpędzi mię do rowu...
> Eee.. do grobu.
Nie bój, Mallleńka! ;)
Ya Cię obronyę... :D
> ...TAK blisko mię oględzali ..? :O
>
> A ten drugi to równy chłop.
> Taka wspólna dżemka na asfalcie bardzo zbliża.
Ten drugi, to byłem ja, Yary... :*
Motorower miałem przerobiony z decathlona.
Silnik od pralki Frania, przerobiony na gaz.
Gazu, chłopcze, gazu!!!
> Eh, ta "Mocna Wiśnia" kiedyś wpędzi mię do rowu...
> Eee.. do grobu.
Nie bój, Mallleńka! ;)
Ya Cię obronyę... :D